Jak już ostatnio kilkukrotnie zaznaczałam, wciągnęło mnie robienie bransoletek z muliny. Plecenie ich jest dla mnie niesamowicie relaksujące, poza tym uwielbiam widzieć swoje małe "dzieła" na nadgarstkach bliskich :)
Dziś pokażę Wam kilka nowych wytworów. Numer na zdjęciu to numer konkretnego wzoru ze strony Friendship-bracelets.net - zapraszam zainteresowanych :) Te z "A" na początku to bransoletki robione nieco inną metodą, tzw. alpha, na razie udało mi się rozpracować tę metodę tylko z zastosowaniem dwóch kolorów ;)
Wybaczcie różne rozmiary zdjęć i angielskie napisy, edytowałam je na potrzeby wyżej zalinkowanej strony i niestety nie zachowałam oryginałów... Z kociego futra w bransoletkach już nawet nie będę się tłumaczyć, nic na to nie poradzę :P
Mam jeszcze kilka bransoletek, które zrobiłam na międzynarodową wymianę, ale nie powinnam ich publikować, zanim nie dotrą do nowych właścicieli ;)
Wiecie pewnie, że uwielbiam rękodzieło, więc chętnie się powymieniam ;) Dajcie znać na maila, jeśli byłybyście zainteresowane, niezależnie od tego, co tworzycie :)







Swego czasu też je robiłam. Jednak nie bylo dla kogo, więc przestalam. Bardzo fajna i rozwijająca sprawa :D
OdpowiedzUsuńJak nie mam żadnego "zamówienia" to robię jakąś w ciemno, chętny zawsze się znajdzie ;)
UsuńPozazdrościć talentu i ochoty do ich wytwarzania :D
OdpowiedzUsuńWięcej tu cierpliwości niż talentu ;)
UsuńMam całe pudło muliny jeszcze, uwielbiałam robić te bransoletki, ale ostatnio miałam przerwę. Może wakacje to dobry moment, żeby wrócić?
OdpowiedzUsuńZdecydowanie dobry :) Koniecznie się pochwal jeśli coś zapleciesz :)
Usuńkiedyś robiłam, stare czasy:) trochę żałuję, że oddałam moje zapasy muliny :(
OdpowiedzUsuńJa też, ale można kupić tanio na allegro czy eBay'u (np. 50 kolorowych motków za 16zł ;)).
UsuńSą piękne, ale nurtuje mnie jedna sprawa '- jak to się wiąże??? mam jedną i zawsze wiązałam ją na supeł bo nie wiedziałam jak.
OdpowiedzUsuńU mnie w większości przypadków też jest zwykłe wiązanie na supeł - luźne nici z obu stron splatam w warkoczyki i je wiążę na nadgarstku. Ostatnio jednak spodobała mi się metoda z pętelką - na ostatnich zdjęciach, warkoczyki są tylko z jednej strony i wiąże się przez pętelkę, ładniej wygląda. Jedną bransoletkę zrobiłam też na guzik - z jednej strony pętelka jak na ostatnich zdjęciach, z drugiej spory guzik, wygląda uroczo, ale nie do każdego wzoru się nadaje ;)
UsuńGenialne, widać, że robisz postępy. Swoją drogą zawsze myślałam, że bransoletek z napisami nie da się zrobić samemu. Ojj zazdroszczę tej umiejętności :).
OdpowiedzUsuńTe z rzemienia fajnie też robić i nosić. Te na fotkach także bardzo fajne
OdpowiedzUsuń