Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Alverde. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Alverde. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 27 stycznia 2014

Alverde - Odżywka do włosów Repair - Winogrona i Awokado

Przy okazji wpisu o ratowaniu przeproteinowanych włosów wspomniałam o odżywce, którą sięgnęłam wreszcie z zapasów ze względu na znikomą ilość protein w składzie. Jest to odżywka Alverde z winogronem i awokado, czyli składnikami, które moje włosy lubią od zawsze. Także i ten kosmetyk się u mnie bardzo dobrze sprawdził :)
  
  
Opis producenta:
 A dla niezgermanizowanych krótki opis polskiego dystrybutora: Regenerująca odżywka z cennym ekstraktem z winogron i pielęgnującym olejkiem z awokado regeneruje łamliwe włosy od środka i na zewnątrz. Bogata, czysta, roślinna receptura z lecytyną, panthenolem i biotyną (witamina H) chroni włosy przed dalszymi uszkodzeniami.

Gdzie i za ile: w drogeriach DM, w polskich sklepach internetowych, ok. 17zł / 200ml
  
Skład:
    
Moja opinia:
Odżywka mieści się w plastikowej butelce stawianej na zamknięciu, typowym zatrzasku. Opakowanie jest ładne i praktyczne, nie mam mu nic do zarzucenia. Dobrze prezentuje się na półce, a dzięki temu, że zamknięcie jest na dole, nie ma problemu z wydobyciem odżywki ze środka. Plastik jest gruby, ale pod światło da się zobaczyć, ile produktu jeszcze zostało.
Sama odżywka jest gęsta i bardzo kremowa. Ma biały kolor i dość ładny zapach, czuć w nim na pewno winogrona, ale na mój nos zapach jest zbyt drogeryjny, a za mało naturalny. Nie pozostaje on jednak na włosach.
  
   
Jeśli chodzi o działanie, tu nie mam się do czego przyczepić. Odżywka świetnie rozprowadza się na włosach, po kilku minutach bezproblemowo spłukuje, pozostawiając włosy bardzo wygładzone. Bardzo ogranicza plątanie się włosów, niezależnie od użytego szamponu, sprawia, że dużo łatwiej się rozczesują i mniej plączą potem. Jedyną jej wadą, jakiej się dopatrzyłam, jest wydajność. Niestety trzeba użyć jej nieco więcej, więc szybko ubywa z opakowania, a nie jest to łatwo dostępny produkt - ani najtańszy. 17zł za odżywkę to nie jest może dużo, ale gdybym używała codziennie to pewnie starczyłoby mi na góra dwa tygodnie używania. Tę butelkę będę oszczędzać jak się da, aż wreszcie kiedyś uzupełnię niemieckie zapasy, gdy ktoś znajomy będzie jechał w okolice DM ;)
Czy polecam? Zdecydowanie! :)
  
  
Używałyście jakichś kosmetyków marki Alverde? Polecacie coś konkretnego? A może coś odradzacie? ;)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...