Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Hand made. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Hand made. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 13 maja 2012

Orlicowa biżuteria - raz jeszcze! ;)

Może pamiętacie, że już kiedyś chwaliłam się tu moim biżuteryjnymi wyrobami - wtedy były to malowane kolczyki i wisiory, teraz zajęłam się czymś nieco innym.
Jak pewnie wiecie, mam w domu ponad 300 buteleczek lakierów... Paznokcie maluję na chwilę obecną rzadko, bo są tak osłabione, że nie mam do nich serca, a lakiery? Stoją i się marnują ;) Trafiłam jednak ostatnio na stronkę znajomej bloggerki Kasiuchetki, która tworzy lakierowe pierścionki. Postanowiłam pójść w jej ślady - za zgodą Kasi oczywiście - a żeby nie robić sobie konkurencji, wzięłam się za naszyjniki. :) 
  
Jak na razie "wyprodukowałam" sześć wisiorów, połamałam resztkę paznokci przy umieszczaniu ich w ramkach i na łańcuszkach, a efekt końcowy uważam za zadowalający :)
Trzy z nich zrobiłam w obramowaniu z starego srebra, a kolejne trzy - starego złota :) Mnie osobiście bardziej pasuje srebro - teoretycznie do mojego jesiennego typu urody powinnam nosić złoto, ale zawsze lepiej się czułam w srebrze ;)


I jeszcze zdjęcie w sztucznym świetle:


A teraz może przyjrzyjmy się każdemu z naszyjników :)

Orly - Lunar Eclipse + Color Club - Covered in Diamonds
Srebrna oprawa i łańcuszek o długości 66cm, oczko 18x25mm.
Baza mieni się na fioletowo :)

China Glaze - DV8
Srebrna oprawa i łańcuszek o długości 66cm, oczko 18x25mm.
Holograficzna baza, pięknie mieni się w słońcu :)

LaRosa, czarny pękacz + Color Club - Fashion Addict
Srebrna oprawa i łańcuszek o długości 66cm, oczko 18x25mm.
Baza jest lekkim holo, również pięknie skrzy się w słońcu :)

Orly - Space Cadet
Złota oprawa i łańcuszek o długości 68cm, oczko 18x25mm.
Baza to lakier legenda - zależnie od światła może być zielony, fioletowy, złoty, żółty, czerwony, brązowy... ;)

 Kleancolor - Aurora + Joko Hollywood - Amelie's Fairy Tale
Złota oprawa i łańcuszek o długości 76cm, oczko 18x25mm.
Na żywo brokat jest bardziej zielony ;)

Color Club - Covered in Diamonds + Perfect Lady Glamour + OPI - Off with Her Red
Złota oprawa i łańcuszek o długości 70cm, oczko 18x25mm.
Baza mieni się na złoto i czerwono :)

Każdą długość łańcuszka można zmniejszyć lub zwiększyć, już opanowałam wszczepianie nowych ogniwek, więc to żaden problem :D

Gdybyście były zainteresowane tymi cudeńkami, zapraszam na moją stronę na FaceBooku.
Możecie też skontaktować się ze mną mailowo ;)

Które z nich podobają Wam się najbardziej, a które najmniej? :)

czwartek, 27 października 2011

Nowe "dzieła" - biżuteria i zakupy PasArt :)

Ostatni biżuteryjny wpis Was zainteresowałam, więc postanowiłam nieco rozwinąć ten temat ;)
Od poprzedniej notki zdążyłam zrobić nieco trochę nowej biżuterii i złożyć zamówienie na PasArt.pl - baaardzo pozytywne wrażenie wywarł na mnie ten sklep :) Zacznę może od dwóch komplecików, które stworzyłam ostatnio:
  
Oba zostały przeze mnie namalowane na drewnie, farbami akrylowymi. Nadal jeszcze wypracowuję swoją technikę, ale coraz bardziej widzę, że coś może z tego kiedyś być ;)
Namalowałam przez ten czas więcej, ale nie wszystko nadaje się do publikacji, bo albo jest niewykończone, albo po prostu zbyt brzydkie ;) Mam jednak nadzieję, że te dwa komplety Wam się spodobają. Chętnie puszczę je w świat, więc jeśli byście były zainteresowane zakupem, piszcie na polishpolishaholic@gmail.com - na pewno się dogadamy ;)

To teraz słów parę o zamówieniu z PasArt.pl - przede wszystkim byłam baaardzo mile zaskoczona cenami. Za wszystko, co poniżej zobaczycie, zapłaciłam niecałe 30zł + przesyłka. Kupiłam podstawowe rzeczy do wyrobu kolczyków przede wszystkim, bo kończyły mi się bigle, kółka i zawieszki, dodałam także trochę cudów do robienia także innego rodzaju biżuterii - naszyjników czy koralikowych kolczyków. Zamówiłam więc nieco różnych koralików, sznurków, szpilek :) Od razu z mamą usiadłyśmy oczywiście do "roboty" :D


 
 
  
Korzystając z nowych zakupów, stworzyłam sobie w ciągu pięciu minut prześliczne kolczyki :) Wykorzystałam w nich duże koraliki z masy Fimo. Dodatkowo, przeglądając Allegro w poszukiwaniu ciekawych cudów hand-made'u, natknęłam się na boskie kolczyki zrobione z główek sztucznych kwiatów. Skusiłam się na blado  fioletowe różyczki i na słoneczniki - zapłaciłam za nie grosze (po 4zł za parę), zainteresowanych odsyłam do przedmiotów tego sprzedawcy, o TU :)
Na zdjęciu poniżej, pierwsze kolczyki to oczywiście ten mój 'wyrób', a pozostałe dwa - kupione na Allegro.
   
  
I co, podobają się Wam te moje cudeńka, czy mamy zupełnie różne gusty? :)
Jesteście zainteresowane dalszymi biżuteryjnymi postami? Ja chętnie czasem coś napiszę na ten temat, ale też nie chcę Was zanudzić, jeśli to Was w ogóle nie kręci ;)

wtorek, 18 października 2011

Akrylami malowane - moje biżuteryjne debiuty :)

Dziś nieco inaczej, bo nie o kosmetykach, myślę, że nam wszystkim przyda się czasem mała odmiana :)

Moja mama jest osobą baaardzo utalentowaną plastycznie. Właściwie zawsze ma na blacie rozłożone jakieś robótki - czasem biżuterię, czasem podstawki decoupage, czasem hafty, czasem wazony i farbki do szkła :) Co sezon wymyśla jakieś nowe wzory - na Boże Narodzenie w zeszłym roku tworzyła aniołki na choinkę na szydełku, teraz tworzy jesienne podstawki na stół. Potrafi siedzieć nad tym całymi nocami, a potem marudzi, że musi wcześnie rano wstawać do pracy ;) Czasem i mi udzieli się jej zapał do tego - tak jak teraz. 
Wzięłam się za tworzenie biżuterii :) To, co Wam tutaj zaraz pokażę to takie moje pierwsze początki, dopiero się rozkręcam! :D
Maluję farbami akrylowymi na sklejce - nigdy nie miałam cierpliwości do wszelkich koralików czy robótek ;)
Bardzo Was proszę o wszelkie konstruktywne uwagi odnośnie tych moich pierwszych "dzieł". Chcę być w tym lepsza, a dzięki Wam będę wiedzieć, nad czym muszę jeszcze popracować :)
Pokażę Wam też parę dzieł mojej mamy, robionych inną techniką - nadruk obrazków ściągniętych z neta na papierze fotograficznym naklejony na sklejkę i odpowiednio polakierowany, utrwalony, obramowany na złoto :)
  
Duże zawieszki mają wymiary 6cm x 4cm, a kolczyki (lub małe zawieszki, jak kto woli ;)) - 2,5cm x 2cm.
  
 Inspirowane wzorkami, które swego czasu często robiłam na paznokciach ;)
   
 Średnio udana technika one-stroke - powoli się uczę ;)
  
 Tutaj najbardziej eksperymentowałam, czego efektem są dwie małe "zawieszki", które miały być kolczykami ;) Para kolczyków poszła już w świat, ale zawsze mogę namalować nową ;)
  
 
 Kilka mamusinych, robionych techniką, o której Wam wyżej pisałam :) 
  
 Jeszcze jedne mamusine, robione z użyciem prawdziwych liści :)
    
 
Gdybyście były zainteresowane kupnem, piszcie śmiało maile na polishpolishaholic@gmail.com - na pewno się dogadamy :) Mogę też spróbować zrobić coś na życzenie.

Mam nadzieję, że niedługo będę mogła pokazać kolejne, ładniejsze już prace. 
Może możecie podsunąć mi jakieś pomysły? :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...