Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sera do ciała. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sera do ciała. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 31 grudnia 2012

Dax Perfecta Extra Slim - Wyszczuplające serum antycellulitowe

Na dziś mam dla Was recenzję gościnną - moja koleżanka Agnieszka testowała antycellulitowe serum wyszczuplające Dax Perfecta i podzieliła się z nami opinią. Jesteście zainteresowane? :)
  
  
Opis producenta:
  
   
Gdzie i za ile: wszędzie, np. Rossmann czy BioGaleria.pl, ok. 10zł / 200ml
  
Skład:
   
Opinia Agnieszki:
Zgodnie z opinią producenta po 6 tygodniach stosowania produktu cellulit powinien zmniejszyć się o 84%, takiej zmiany niestety nie zanotowałam natomiast napięcie skóry w obrębie ud i pośladków, gdzie stosowałam serum jest widoczne i wyczuwalne. Konsystencja serum jest odpowiednia, nie jest ono ani za rzadkie ani za gęste, szybko, ładnie się wchłania i nie pozostawia tłustego filmu. Zapach produktu jest świeży, choć nie mogę oprzeć się wrażeniu, że podobny zapach mają niektóre maści na stłuczenia lub maści rozgrzewające. Jedynym minusem w te zimowe dni to efekt chłodzenia serum. W chwilach kiedy na zewnątrz temperatura spadała poniżej zero to ostatnią rzeczą na jaką miałam ochotę było smarowanie się CHŁODZĄCYM serum antycellulitowym, jednak czego nie robi się dla poprawy wyglądu :)
   
  
Widoczne i zadowalające efekty działania kosmetyku Dax Cosmetics da się zaobserwować podczas stosowania go, jako kuracji wspomagającej walkę z cellulitem. Tak trudnego przeciwnika nie pokonamy stosując tylko krem czy serum. Zdecydowanie polecam, jako kosmetyk pielęgnacyjny, nawilżający, napinający, ale nie wyszczuplający. 
  
    
A pytanie z nieco innej beczki - jaki jest Wasz stosunek do recenzji gościnnych?

niedziela, 16 września 2012

Bielenda Sexy Look - Serum modelujące Jędrny Biust

Jakiś czas temu moja siostra, Sara, recenzowała dla Was kilka różnych kosmetyków do modelacji ciała. Znalazła odpowiednie produkty do pośladków i brzucha, ale nadal szukała czegoś, co skutecznie poprawi wygląd biustu. Perfecta zawiodła, więc tym razem padło na Bielendę. Przeczytajmy, jakie są wrażenia Sary po tym serum...
   
   
Opis producenta:
   
Gdzie i za ile: np. na BioGalerii, ok. 25zł / 125ml
  
Skład:
   
Opinia Sary:
Po raz kolejny mam przyjemność recenzować kosmetyk firmy Bielenda. Tym razem jest to SERUM MODELUJĄCE Z EFEKTEM POWIĘKSZENIA I PODNOSZENIA BIUSTU SEXY LOOK. Zamknięte w profesjonalnie wyglądającej tubie koloru bakłażanowego. Na sklepowych półkach znajdziemy je również schowane do kartonika. Serum ma bardzo przyjemną, niezbyt gęstą, ale też nie rzadką konsystencję. Jest aksamitne i posiada miły, słodkawy zapach. Na opakowaniu marka przekonuje nas do produktu jego efektami takimi jak jędrny, kształtny, pełny, pięknie wymodelowany biust. Napisane jest również, że powiększa biust o dwa centymetry. I jak tu nie skusić się na taki kosmetyk?
  
  
 Używałam go przez prawie dwa miesiące i jestem bardzo zadowolona. Samo jego stosowanie było dla mnie przyjemnością. Wsmarowując je ma się bardzo miłe wrażenie, jakby to tysiące aksamitnych piórek dotykały ciała. Wchłania się szybko, pozostawiając po sobie delikatny zapach i aksamitną, nawilżoną skórę. Dzięki praktycznej tubie łatwo jest dozować odpowiednią ilość kosmetyku. Nie jestem w stanie powiedzieć, czy biust mi się powiększył, wiem natomiast, że się uniósł, skóra ujędrniła się i stała aksamitnie miękka. Bardzo mnie to cieszy, zwłaszcza, że przez częste i szybkie zmiany wagi mój biust (mimo młodego wieku) był oklapły, jak u osoby znacznie starszej. Teraz już tak nie jest. Dwa miesiące temu nie wyobrażałam sobie pójść na plażę z nieusztywnianym stanikiem kostiumu. Teraz, gdy idę na basen nie muszę się przejmować tym, że moje ulubione bikini jest bez usztywnień! 
Jako podsumowanie powiem tylko, że gorąco polecam ten kosmetyk wszystkim kobietom, które uważają, że potrzebują tego typu "wsparcia", ponieważ sama jestem nim oczarowana.
  
  
Używałyście tego serum? Zgadzacie się z opinią Sary?
A może macie jakieś swoje sposoby na jędrny biust? Chętnie z siostrą poczytamy ;)

piątek, 27 lipca 2012

Lirene - Seria Stop Cellulit

Jak sam tytuł posta wskazuje, dziś napiszę Wam co nieco o antycellulitowej serii kosmetyków od Lirene. Używałam jej całej jednocześnie, więc i recenzja będzie wspólna :) Cóż, o ile unikam kosmetyków modelujących, to jednak czasem wspomagam się takimi antycellulitowymi. Trzeba jednak zaznaczyć, że mój cellulit jest dość specyficzny - potrafi pojawić się z dnia na dzień i równie szybko zniknąć - wystarczy, że przez dwa tygodnie sobie poćwiczę coś mało wymagającego i pomogę sobie jakimś dobrym balsamem. Weźcie to pod uwagę, czytając recenzję ;)
    
  
Opisy producenta i składy:
   
 Kliknijcie na zdjęcie, aby je powiększyć.
   
Gdzie i za ile:
Znajdziecie je raczej wszędzie, na pewno widziałam tę serię w Rossmannie i w SuperPharm. Ceny wyglądają tak:
Serum ujędrniające na noc - 17zł / 200ml
Balsam antycellulitowy - 15zł / 250ml
Antycellulitowy peeling myjący - 12zł / 200ml
  
Moja opinia:
Tym razem, żeby najlepiej ocenić działanie serii, nie ćwiczyłam - byłam ciekawa, czy dam radę pozbyć się cellulitu z pomocą samych specyfików. Udało się, choć nie trwało to dwóch tygodni, jak zwykle z ćwiczeniami, a około miesiąca. Moje uda znowu są gładkie, bez brzydkiej skórki pomarańczowej.
Cóż, zaczęłam z grubej rury, od razu podałam najważniejszą informację - skuteczność serii. Wiecie więc już, że to wesołe trio może poprawić nasz wygląd. To teraz może parę słów o każdym członku tego trio?
Serum ujędrniające na noc używałam, uwaga... na noc. Po kąpieli wmasowywałam je okrężnymi ruchami. Serum ma postać żółtawego kremu, jest lekkie, łatwo się rozsmarowuje i jest bardzo wydajne. Z żalem stwierdzam, że nie zaobserwowałam żadnego uczucia rozgrzania ani schłodzenia - lubię te efekty, wmawiam sobie, że to oznacza, że kosmetyk działa ;) Pachnie cytrusowo, świeżo, choć nieco chemicznie. Mnie się ten zapach bardzo podoba. Opakowanie serum to stojąca tuba zamykana na zatrzask, całkiem wygodna, choć nie przepadam za takimi opakowaniami.
Balsam antycellulitowy wsmarowywałam w uda rano, choć akurat o nim zapominałam najczęściej, mimo, że specjalnie stał na honorowym miejscu przy moim łóżku... Ma postać kremu, białego albo bardzo jasnego, zależnie od światła ;) Jest nieco cięższy od serum, ale i tak łatwo się rozprowadza i wchłania. W tym przypadku również nie zauważyłam, żadnego chłodzenia ani rozgrzewania - buuu... Zapach jest taki sam, jak w serum - cytrusowy, przyjemny. W przeciwieństwie do dwóch braci, ten balsam mieszka w plastikowej butelce, która już bardziej mi odpowiada niż tubki - pod koniec opakowania można je postawić do góry nogami i też produkt spływa ;)
Antycellulitowy peeling myjący to mój ulubiony produkt z tej serii. Stosowałam go siedząc w wannie, solidnie szorując nim uda. Ma piękny soczysty pomarańczowy kolor (zapach również, taki jak pozostała część serii) i żelową konsystencję. Zawiera spore ilości drobinek, które mnie kojarzą się z peelingiem cukrowym - mocne zdzieraki, powodujące bardzo przyjemny masaż, a przy tym i lekką pianę - naprawdę jest to peeling myjący. Dodam też, że jest bardzo wydajny. Mieści się w częściowo przezroczystej tubie, stawianej na zamknięciu - dokładnie takiej, jak w przypadku serum.
 
  Gdybym miała wybrać z tej serii jeden produkt, wybrałabym peeling. Nie mogę Wam powiedzieć, czy poszczególnie elementy tego trio dadzą odpowiedni efekt w wersji solo, ale w zespole powinny się sprawdzić. Myślę, że są to kosmetyki warte uwagi :)
   
   
Używacie kosmetyków modelujących czy antycellulitowych?
Macie jakieś sprawdzone sposoby na skórkę pomarańczową na udach czy pupie?

niedziela, 22 lipca 2012

Dax Perfecta Extra Slim - Serum do biustu

Dziś mam dla Was kolejną recenzję przygotowaną przez moją siostrę, Sarę, która na lato chciała poprawić swój wygląd - w końcu jakoś na plaży trzeba się pokazać, więc na pewno ostatnie miesiące były pomyślne dla wszystkich producentów kosmetyków modelujących, ujędrniających, antycellilutowych, wyszczuplających... Sarę skusiło także serum do biustu - poczytajmy, co o nim sądzi :)
    
  
Opis producenta:
Działanie: ■ wypełnia biust ■ mocno ujędrnia i zapobiega wiotczeniu skóry piersi ■ zapewnia młodzieńczą sprężystość i ładny, zaokrąglony kształt ■ modeluje linię biustu, tworząc na skórze niewidzialny biustonosz, który unosi oraz podtrzymuje piersi w pozycji push-up
Efekt: po 6 tygodniach stosowania: 86% wypełnienia i ujędrnienia biustu*
Stosowanie: 2 razy dziennie delikatnie wmasować preparat w skórę biustu i dekoltu. Dla uzyskania najlepszych efektów, zaleca się systematyczne stosowanie preparatu.
* test na grupie 21 kobiet pod kontrolą dermatologa.
  
Gdzie i za ile: wszędzie, ok. 12-13zł / 150ml
  
Skład:
    
Opinia Sary:
Przez ostatnie pięć tygodni (z tygodniową przerwą) używałam Serum koncentrat do szybkiego wypełnienia i podniesienia biustu z Perfecta extra slim. Ciężko mi jest powiedzieć, czy jestem z niego zadowolona... Niezbyt. Owszem, ma wiele zalet, takich jak przyjemny zapach, aksamitna, średnio gęsta konsystencja, łatwa aplikacja... Podczas jego używania moja skóra była przyjemnie gładka. Mimo to, nie jestem zadowolona. Po tak długim czasie używania efekty były minimalne i zanikały, gdy raz zapomniałam użyć kosmetyku. Wiem, że nie powinnam oczekiwać cudów, ale używałam już kosmetyków innych marek, które sprawdzały się znacznie bardziej. Dodam jeszcze, że całość zamknięta jest w efektownie wyglądającej tubie, z której serum łatwo wydostać w odpowiedniej ilości. Przykro mi, ale jest to pierwszy kosmetyk, którego tutaj nie polecam.
  
 
  Wierzycie w tego typu produkty? Używacie ich?

wtorek, 19 czerwca 2012

Bielenda Sexy Look - Aksamitne serum Płaski Brzuch (recenzja gościnna)

Zbliża się lato, więc wszystkie chcemy ładnie wyglądać w szortach czy w bikini, dlatego teraz wiele z nas stosuje różnego rodzaju kosmetyki modelujące - wyszczuplające, ujędrniające, antycellulitowe... 
Dziś mam dla Was recenzję serum do modelowania brzucha od Bielendy - testowała je moja siostra, Sara.
  
  
Opis producenta: 
Preparat doskonale uzupełnia codzienną gimnastykę i odpowiednią dietę, wspomaga wyszczuplanie talii i redukcję nadmiernej tkanki tłuszczowej. Polecany również dla mężczyzn, ponieważ znakomicie podkreśla wygląd mięśni brzucha.
Doskonale ujędrniony i wymodelowany ( spłaszczony) brzuch, a skóra napięta i delikatna w dotyku.
Serum nałożyć na całą powierzchnię brzucha, masować kolistymi ruchami w górę. Następnie kilka minut ugniatać (szczypać) skórę palcami obu dłoni. Nie spłukiwać.
  
Gdzie i za ile: np. na Biogaleria.pl - Drogeria Internetowa, ok. 24zł / 150ml
  
Skład:
   
Opinia Sary:
Już od ponad miesiąca do moich codziennych kosmetyków zalicza się serum modelujące PŁASKI BRZUCH firmy Bielenda z linii SEXY LOOK. Czy jestem z niego zadowolona? Tak. Wprawdzie chyba nie schudłam, ale też nie starałam się o to zbytnio. Zależało mi przede wszystkim, żeby skóra napięła się… Miałam z tym problem, ponieważ przedtem dość szybko straciłam na wadze, a moja skóra nie zdążyła się ściągnąć. Zdawało się zwyczajnie być jej za dużo. Koszmarnie wyglądałam biegając, czy nawet idąc. Nadmiar skóry falował, wyłaził ze spodni. W tym też celu zaczęłam stosować preparat. Już po drugim użyciu brzuszek był nieco bardziej sprężysty, a do tego niesamowicie gładki. Teraz, po miesiącu stosowania, skóra na moim brzuchu jest znacznie mocniej naciągnięta, dzięki czemu wreszcie pozbyłam się falującego efektu. Poza tym Serum ma bardzo przyjemny zapach! O czym jeszcze warto wspomnieć? Serum Bielendy ma jeszcze jeden, znaczny plus. Łatwo się je rozprowadza i nie trzeba długo wmasowywać, ponieważ ładnie i szybko się wchłania. Nie pozostawia przy tym żadnych nieprzyjemnych efektów, jak na przykład uczucie przetłuszczenia. Ma dość gęstą, aksamitną konsystencje. Całość zamknięta jest w ekskluzywnie wyglądającej tubie, dodatkowo umieszczonej w kartoniku. Co jest dla mnie dużą zaletą, zdjęcie brzucha jest tylko na kartoniku. Docelowe opakowanie jest dość dyskretne, nie rzuca się w oczy to, jakie ma działania. Myślę, że dla wielu z Was, jak i dla mnie, jest to zaletą… Niekoniecznie chcemy, by ktoś widzący naszą półkę z kosmetykami, widział, że mamy problemy z figurą i udoskonalamy ją właśnie za pomocą takich środków. Wszystkie przecież chciałybyśmy być idealnie piękne, z natury, nie tubki… Tak czy inaczej, na szczęście żyjemy w czasach, gdzie kosmetyki dość skutecznie maskują lub likwidują nasze niedoskonałości, jak ten. Polecam!
     
    
A jak Wy poprawiacie swój wygląd na lato? ;)

wtorek, 15 listopada 2011

Lirene Głębokie Nawilżenie - Serum do ciała (recenzja gościnna)

Nowa seria Lirene, Głębokie Nawilżenie, jest przeznaczona dla osób o suchej skórze. Moja taka nie jest, zdecydowanie bardzie trafia do mnie druga seria, Intensywna Regeneracja. Dlatego dwa smarowidła nawilżające, tzn. serum i mleczko, powędrowały do moich koleżanek, które lepiej zrecenzują te produkty niż ja :) Wczoraj dostałam recenzję od pierwszej z nich, Natalii, więc oto słów kilka o serum:
    
  
Opis producenta:
Serum w kremie do ciała przeznaczone jest dla skóry suchej i normalnej, która potrzebuje wzmocnionej i intensywnej kuracji nawadniającej. Serum przywraca skórze jej naturalną hydro – równowagę, dzięki specjalistycznej formule biodermalnej, która utrzymuje optymalną zawartość wody na wszystkich poziomach naskórka. Formuła biodermalna zapewnia głębokie nawilżenie utrzymujące się aż do 48h dzięki zawartości Moist 24 – składnika silnie nawilżającego skórę.
  
Gdzie i za ile: chyba wszędzie ;) za ok. 13zł
  
Skład:
      
Opinia Natalii:
Opakowanie jest poręczne i nie sprawia problemów w używaniu. Serum przyjemnie pachnie i jest gęste dzięki czemu jest wydajne i nie musimy stosować dużej ilości. Szybo się wchłania. Skóra po stosowaniu tego specyfiku jest gładka miękka i elastyczna. Czułam że skóra jest nawilżona, a to jest mój główny problem i rzadko zdarza mi się trafić na produkt, który rzeczywiście nawilżyłby skórę na tak długo. Nie udało mi się dostrzec wad w tym produkcie, choć niektórym może się nie podobać zapach. Szczerze polecam to serum. 
   

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...