Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zapachy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zapachy. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 12 czerwca 2014

Alterra - Woda toaletowa Secret Garden

Uch, chyba pierwszy raz biorę się za pisanie o wodzie toaletowej, czy też o zapachu ogółem. Jeśli podczytujecie mojego bloga, wiecie, że zapachy z reguły opisuję kolorami ;) Zobaczymy więc, jak wyjdzie mi recenzja (OK, bardziej minirecenzja) wody toaletowej od... Alterry, o wdzięcznej nazwie Secret Garden :) Zapraszam do lektury!
 

Opis producenta:
  
Gdzie i za ile: Rossmann, ok. 14zł / 30ml
 
Skład:
  
Moja opinia:
Tradycyjnie zacznę od części wizualnej. Buteleczkę kupujemy zapakowaną w tekturowe pudełko, dodatkowo zabezpieczone również tekturowym "stabilizatorem", tak, by buteleczka nie latała po całym opakowaniu. Na kartoniku jest naklejka ze wszelkimi niezbędnymi informacjami, takimi jak opis, nuty zapachowe i skład. Do tej pory wszystko jest OK. W środku znajdujemy buteleczkę z matowego szkła, o okrągłym przekroju, ze srebrną matową nakrętką, a właściwie nasadką. Na tej buteleczce naklejona jest całkiem zgrabna etykieta z kwiatowym motem, nazwą, podstawowymi danymi. Nie byłoby to jeszcze złe, gdyby nie naklejono również dużej białej naklejki z tymi samymi informacjami, które znajdują się też na kartoniku, a tu po prostu szpecą flakon. Nie można jej zedrzeć bez widocznego śladu. Wiadomo, że za cenę kilkunastu złotych nie możemy oczekiwać pachnidła we kryształowym flakonie ;) Na pewno nie jest to flakon, który postawimy na zaszczytnym miejscu na toaletce, ale nada się do torebki, przynajmniej nie będzie szkoda, jak się zedrze ;)
 

Poza tym buteleczka jest dość funkcjonalna - nie otwiera się sama, atomizer wydobywa dość dużą ilość wody i mocno ją rozpyla. Czas jednak przejść do najważniejszej rzeczy, czyli zapachu...
  

Cóż, wg opisu nuty zapachowe to kwiat lipy, jaśmin i róża. Ja sama czuję przede wszystkim różę. Zapach jest mocno kwiatowy, mocno słodki, momentami wręcz za bardzo. Kojarzy mi się ze starszymi paniami, niestety. Mimo wszystko czasem zdarza mi się, że mam ochotę tak pachnieć, a to jedyny taki słodki zapach w mojej kolekcji, więc wtedy Alterra wędruje do torebki. Nie jest to zapach, który by się rozwijał, jest po prostu "płaski" i średnio trwały - po godzinie czuję go tylko, kiedy mi się nie podoba danego dnia :P Plusem jest niewątpliwie to, że jest to produkt naturalny i nic nie podrażnia, a ostatnio zdarzyły mi się przygody z dwoma ulubionymi zapachami, które w połączeniu z upałami stworzyły na mojej skórze konstelacje krostek - w tym przypadku tak nie jest. 
Czy polecam? Trudno mi powiedzieć... Nie jest to drogi produkt, więc można spróbować na sobie, mnie się jednak wydaje, że pasuje on raczej właśnie do starszych kobiet, może właśnie przez tę różę. Osobiście wolę bardziej świeże zapachy, zwłaszcza na lato.

Używałyście tej wody toaletowej? Podobał Wam się jej zapach? I co myślicie o nutach róży w perfumach?

sobota, 29 marca 2014

Zapachy dla domu #4 - Kwiatowe woski Yankee Candle

W zeszłym roku, dawno dawno temu, pisałam Wam o owocowych woskach Yankee Candle. Ostatnimi czasy wolę jednak wypełniać mieszkanie kwiatowymi zapachami, więc na takie woski stawiam. Napiszę Wam dziś o trzech woskach z tej kategorii, które ostatnio u mnie goszczą :)
  
  
Jeśli nie wiecie, czym właściwie są woski zapachowe i jak się ich używa, zapraszam do mojego majowego wpisu na ten temat, gdzie przy okazji krótkiej recenzji trzech owocowych wosków, pokrótce opisałam ogółem tę formę uprzyjemniania sobie czasu zapachem :) Wpis znajduje się TU [KLIK].
  
Woski kupić możemy w sklepach z dekoracjami do wnętrz, mydlarniach itd., a poza tym oczywiście w internecie. Osobiście polecam sklep theYankeeStore.pl, bo mają naprawdę duży wybór zapachów i form (każdy zapach dostępny jako wosk i świece w różnych rozmiarach) i dość przystępne ceny - 6-7zł za wosk.

Przedstawię więc te trzy wspomniane zapachy, które u mnie ostatnio goszczą. Są to: Beach Flowers, Garden Sweet Pea i Midnight Jasmine. Oto kilka słów o nich po kolei :)
  
 
Garden Sweet Pea z założenia jest to "delikatny, słodki zapach kwiatów pachnącego groszku z odrobiną gruszki, frezji, palisandru oraz brzoskwini". W praktyce nie rozróżniam tu żadnego z tych zapachów, ale przyznaję też, że nie wiem, jak pachną "oryginały". Nie da się jednak odmówić temu woskowi ładnego zapachu. Czuć w nim na pewno kwiaty, zapach jest jednocześnie słodki i świeży, bardzo wiosenny, właściwie idealny na teraz. Zapach niestety nie jest zbyt trwały, ale czuć go jeszcze około godziny po zgaszeniu podgrzewacza. Wśród tych trzech zasługuje u mnie na drugie miejsce na podium, bo nie jest najlepszy ;)
  
  
Beach Flowers podobno pachną "jak delikatne pamiątki z morza… Piękny zapach kwiatów tuberozy, lilii i hiacynta, zbalansowany z delikatną, wodną nutą…" ;) Podobnie jak w przypadku groszku, tak i tu nie czuć za bardzo konkretnych kwiatów, ale nawet mój Ukochany zgadnie, że zapach jest bardzo kwiatowy ;) Mnie szczerze mówiąc niezbyt przypadł do gustu, jest zbyt słodki, nieco pudrowy, mimo wszystko wolę bardziej świeże zapachy. Trwałość również zbliżona do groszkowego - pachnie około godziny po wypaleniu, jednak zapach jest nieco bardziej intensywny zanim zniknie. Mimo to - u mnie na trzecim miejscu ;)
  

Czas na mojego ulubieńca, czyli Midnight Jasmine, zdefiniowanego jako "uwodzicielska mieszanka wodnego jaśminu, słodkiego wiciokrzewu, neroli i kwiatów mandarynki". I tu o dziwo czuć to, o czym mowa w opisie. Na pewno jaśmin jest nie do pomylenia, uwielbiam ten zapach, choć mógłby być nieco zbyt mdły, gdyby nie przełamanie go mandarynką i neroli, które sprawiają, że zapach jest świeży, intrygujący, naprawdę piękny! Do tego jest intensywny (ale nie za bardzo ;)) i dość trwały - trudno mi powiedzieć, jak długo się utrzymuje, ale na pewno dłużej niż dwa pozostałe.

Zapewne wiele z Was używa wosków Yankee Candle, prawda? Jakie są Wasze ulubione zapachy? :)

wtorek, 9 lipca 2013

Zapachy dla domu #3 - Świeca z biżuterią JewelCandle

Już jakiś czas nie pisałam o pachnących cudeńkach, które poprawiają nam humor wieczorami, a dziś mam coś, co prawdopodobnie Was zainteresuje ;) Kochamy zapachowe świece, prawda? A do tego kobiety kochają biżuterię i niespodzianki, więc ktoś miał naprawdę dobry pomysł na biznes ;)
Przedstawiam Wam nowość na rynku - JewelCandle - świecę, w której wosku zatopiony jest skarb - biżuteria!
  
  
W moje ręce trafiła duża świeca w wersji "Orzeźwiająca Pomarańcza" z obietnicą pierścionka zatopionego w jej wosku. Są dostępne również inne wersje zapachowe oraz świece z kolczykami.
Całą ofertę znajdziecie na stronie JewelCandle.pl.
  
 Opis producenta:
JewelCandle to pierwsza tego rodzaju zapachowa świeczka, która kryje w sobie prawdziwą biżuterię o wartości od 40 do 1000 zł. Połączenie najwyższej jakości, ręcznie wyprodukowanej zapachowej świeczki z wartościową i stylową niespodzianką w środku, zapewnia niezwykłe wrażenia.
JewelCandle można palić przez około 75 – 160 godzin. Wykorzystanie szklanego słoika zapewnia równomierne spalanie się wosku oraz to, że świeczka zawsze będzie dobrze wyglądała i jest bezpieczna dla powierzchni na której stoi. Nie było do tej pory świeczek, które mogły dostarczyć tylu wrażeń co JewelCandle. Spróbuj jak przyjemnie pachną świeczki JewelCandle i odkryj jaką niespodziankę dla Ciebie kryją w sobie!
  
  
Świecę otrzymujemy w ładnym szklanym słoiku z zamknięciem i z białą kokardą. Już przez szkło w moim przypadku było widać, gdzie pod woskiem kryje się prezent:
  
  
Wiadomo jednak, że żeby się do niego dostać, trzeba było spalić trochę świecy ;)
  
   
Jeśli chodzi o zapach to prawdę mówiąc Orzeźwiająca Pomarańcza nie powala. Pięknie pachnie w słoiku, ale w czasie palenia nie czuć jej zbyt mocno, a szkoda. Poza tym nie wiem, czy to kwestia wosku czy mojej niecierpliwości, ale wosk topi się bardzo wolno - dopiero po trzech wieczorach palenia mogłam wyjąć z niego zawiniątko z biżuterią. Oto jak to przebiegało:
  
  
Pęsetą wyciągnęłam z płynnego wosku zawiniątko z grubej folii aluminiowej i chwilę odczekałam, żeby ostygł.
    
     
W zawiniątku znalazłam paczuszkę z czarnej folii, zalakowanej szczelnie ze wszystkich stron.
    
  
Rozcięłam paczuszkę, a w niej znalazłam srebrny pierścionek o wartości 35 Euro :)
  Jest naprawdę ładny, z kwiatkiem ułożonym ze srebrnych i niebieskiej cyrkonii. Niestety okazał się troszkę za duży, ale jakoś sobie z nim poradzę ;)
Poniżej kilka zdjęć samego pierścionka:
     
  
I jak Wam się podoba pomysł połączenia takich dwóch przyjemności? :)
Myślę, że byłoby to świetne rozwiązanie na zaręczyny ;)

wtorek, 28 maja 2013

Zapachy dla domu #2 - Owocowe woski Yankee Candle

O woskach Yankee Candle słyszała już chyba każda z Was - nawet ja "jarałam się" nimi już tutaj na blogu i na blogowym Facebooku. Aktualnie w swojej kolekcji posiadam kilkanaście zapachów wosków, które podzieliłam na minikategorie i zamierzam Wam pokazywać co jakiś czas kilka z nich, z paroma słowami recenzji :)
Na pierwszy rzut weźmy owocowe - idzie lato, więc aż chce się czuć owoce w powietrzu, prawda? :)


Najpierw może parę zdań o woskach w ogóle. Kosztują one ok. 6zł np. na TheYankeeStore.pl - aktualnie kosztują tu one 5,50zł za sztukę plus koszty dostawy, czyli całkiem tanio, zwłaszcza, że mają duuuży wybór wosków i wszelkich innych form wszystkich wersji zapachowych :)


Taki wosk teoretycznie ma się palić do 8h. Używamy go, kładąc go na kominku zapachowym, ale nie widzę sensu, żeby roztapiać cały wosk od razu. Najlepiej jest odkroić kawałeczek, ja kroję jak pizzę, biorąc kawałeczek 1/8 całego wosku na raz. Taki kawałeczek może zapewnić nam zapach w pokoju na kilka długich godzin, a resztę wosku możemy schować np. do woreczka strunowego:

 
Ten odkrojony kawałeczek topimy na kominku i palimy jednorazowo 30-45 minut - dłużej nie ma sensu, bo zapach jest intensywny i i tak jeszcze dłuższy czas unosi się w powietrzy. Poza tym dzięki temu jeden kawałeczek wosku wystarczy nam na jakieś trzy takie "rundki" palenia - potem po prostu straci zapach. Kiedy na kominku zostanie już właściwie bezzapachowy wosk, możemy się go łatwo pozbyć. Pierwszy sposób to odczekanie, aż wosk dobrze wyschnie i schłodzenie go, aż będzie go można wydłubać nożem z kominka - wtedy odchodzi gładko w całości albo prawie ;) Drugi sposób to zanurzenie w płynnym wosku (z nadal palącym się podgrzewaczem pod spodem) chusteczki higienicznej, która wchłonie wosk. Wychodzi szybciej i sprawniej niż zabawa w chłodzenie i dźganie nożem, poza tym jest mniejsza szansa na uszkodzenie kominka.

Tyle o woskach ogółem, a teraz może przedstawię Wam bohaterów dzisiejszego odcinka, czyli woski owocowe - Sicilian Lemon, Waikiki Melon i Sweet Strawberry:


Wosk Sicilian Lemon intrygował mnie z tej trójki najbardziej, bo kocham świeże cytrusowe zapachy. Ten mnie jednak troszeczkę zawiódł, bo choć zapach faktycznie był baaardzo cytrusowy, to jednak była to taka nieco "odświeżaczowa" wersja cytrusów, średnio naturalna i troszkę cukierkowa. Pachnie intensywnie, ale nie dusząco, za drugim paleniem już delikatniej, a za trzecim jak średniej jakości świeca zapachowa ;)
Na moim podium ląduje na drugim miejscu wśród tej trójki :)


Wosk Waikiki Melon to z kolei zapach ładny, ale jak się okazuje - zupełnie nie dla mnie. Pół domu zbiegało się do mojego pokoju sprawdzić, co tak ładnie pachnie, a mnie ten zapach niestety dusił.
Z początku pachniał mi bardziej jak guma balonowa niż melon - je poczułam dopiero po chwili i był to średnio naturalny zapach, po prostu chyba nieco zbyt słodki dla mnie, choć rodzinka była zachwycona.
Za pierwszym razem był intensywny, za drugim razem już mniej - jak świeca zapachowa. Trzeci raz nie paliłam :P
Jak łatwo się domyślić, wosk ten zajmuje zaszczytne trzecie miejsce na moim podium.

 
No i pora na hiciora, czyli wosk Sweet Strawberry! Po nim z kolei nie spodziewałam się jakichś specjalnych rewelacji, a po prostu mnie zmiótł! Pachnie świeżymi słodko-kwaśnymi truskawkami, moimi ulubionymi, dopiero co dojrzałymi, mmm! Do tego muszę przyznać, że zapach strasznie pobudza apetyt, ślinka sama cieknie ;) Zapach jest naturalny i baaardzo intensywny - za pierwszym razem paliłam go wieczorem przez 20 minut, a rano po wejściu do pokoju nadal uderzał zapach truskawek! Za drugim razem pachnie tak, jak dwa pozostałe woski przy pierwszym zapaleniu, jest naprawdę najlepszy :) Mój zdecydowany nr 1 wśród moich owocowych wosków :)
   
 
Jak już pisałam, produkty Yankee Candle kupicie m.in. na TheYankeeStore.pl, gdzie woski kosztują 5,50zł za sztukę - to taniutko, myślę, że sama niedługo poszerzę swoją kolekcję :)
 
Macie woski Yankee Candle? Też należycie do grona ich fanek? :)

czwartek, 18 kwietnia 2013

Zapachy dla domu #1 - Świece zapachowe LaRissa

Dobrze widzicie, właśnie rusza nowa seria wpisów na blogu ;)
Już jakiś czas temu zauważyłam, że spora część z Was tak jak ja uwielbia wszelkie pachnące gadżety do pomieszczeń, na czele ze świecami zapachowymi, woskami, dyfuzorami, olejkami itd. Myślę więc, że i ta seria może Wam się spodobać :)
Na początek postanowiłam naskrobać parę słów o świecach, które stanowią klasę same dla siebie - czyli oczywiście o biedronkowych świecach LaRissa :) Zawsze mam ich w domu zapas, niemal z każdej wizyty w Biedronce wynoszę jakąś z nich ;)
  
  
Świece te kosztują 4,99zł i są w każdej Biedronce. Możemy przebierać w zapachach, które co jakiś czas się zmieniają, chyba jeszcze nigdy nie kupiłam dwa razy tego samego, a sporo już tych świec wypaliłam. Poza tym co jakiś czas są w promocji, a przy niektórych akcjach tematycznych wchodzą jakieś serie limitowane - np. świece trójkolorowe.
LaRisski pachną cudnie - w większości - i długo, tzn. do samego końca palenia. Zapach nie jest może super intensywny, ale w zamkniętym pokoju średniej wielkości na pewno będzie go czuć, a nie będzie przyduszał.
  
  
Świece są wydajne, palą się długo - mnie jedna wystarcza na jakieś 2 tygodnie, ale nie palę jej codziennie. Jeśli chodzi o sposób palenia - bywa różnie, chyba chodzi o temperaturę w pokoju czy ogólnie o porę roku. Kiedy jest zimno, świeczka topi się tworząc "dziurę" w wosku - obrzeża pozostają nieruszone, trzeba im "pomagać". Latem raczej nie ma takiego problemu, jak jest gorąco (albo zimą, gdy kaloryfer grzeje ;)) wszystko topi się równo.
  
  
Jak widzicie, świeca ma czas palenia ok. 30 godzin i to by się zgadzało ze stanem faktycznym :)
Dużym plusem tych świeczek jest to, że naklejki na szkle są foliowe, łatwo je zedrzeć:
  
    
Samo szkło na pewno także znajdzie zastosowanie po wypaleniu świeczki. Niektóre "świeczniki" są przejrzyste, inne matowe. Z tych przejrzystych z powodzeniem można zrobić szklanki, np. na drinki - moja mama uwielbia z nich pić wszystko, od soku po Martini ;) Te matowe za to nadają się do ozdoby, można do nich nasypać jakichś kolorowych kamyczków i umieścić w nich np. pędzle do makijażu.

Czy można odmówić takiej palącej się w półmroku świeczce uroku? :)
  
   
I na koniec jeszcze przykładowe wersje zapachowe, jakie aktualnie mam na stanie, choć brakuje najnowszego nabytku - pomarańczy z wanilią :)
    
  
Podsumowując - LaRissa to najlepsze świece dostępne na naszym rynku, jeśli weźmiemy pod uwagę takie czynniki jak cenę, dostępność, wygląd, zapachy, czas palenia, praktyczność :) Zdecydowanie ciągle będzie mi ich przybywać, poluję na inne ciekawe zapachy ;)
  
A Wy lubicie świece LaRissy? Znacie inne tanie odpowiedniki?

poniedziałek, 10 grudnia 2012

Co pachnie w moim pokoju?

Pewnie już nieraz wspominałam, że uwielbiam pachnące gadżety, które dodają "klimatu" mojemu małemu pokojowi. Wypróbowałam już chyba wszystkie tego typu "sprzęty", poza tymi elektrycznymi - wszelkim rozpylaczom i innym wtyczkom mówię stanowcze NIE! ;) Stawiam na bardziej tradycyjne metody rozprzestrzeniania zapachu. A jakie? Poczytajcie :)
  
  
Przede wszystkim świece. Są one najłatwiej dostępne, a przy tym przyjemne w używaniu - to je palę najczęściej :) Przyznam szczerze, że nie rozumiem fenomenu średniej wielkości świec za kilkadziesiąt złotych. Za swoją najdroższą dałam chyba 12zł i to w zupełności wystarcza ;) Przetestowałam już różne świece z tych niższych półek cenowych i nikogo chyba nie zaskoczę, że zdecydowanie najlepsze są biedronkowe LaRissy. Kosztują 4-5zł, mają duży wybór zapachów, pięknie pachną i dobrze się palą, a do tego łatwo je kupić. Czego chcieć więcej? :) Próbowałam też między innymi świec Aurelia za ok. 7zł - tutaj były bardzo duże różnice w jakości i zapachu poszczególnych świec, ale mają one jedną wspólną cechę - nie topi się cały wosk (pozostaje on przy brzegach), często zdarza się, że knot się kruszy i zatapia. Nie mam na nie nerwów i pewnie więcej nie kupię ;) Największą świecę na tym zdjęciu kupiłam z okazji jakiejś tematycznej akcji w Biedronce, za 11 albo 12zł. Firma to Oriental Spa, świeca pachnie ślicznie i bardzo intensywnie, trzymam ją na wyjątkowo chandrowe wieczory ;) Mam wersję "Cytrusy i jaśmin" i to była chyba jedyna, która pachniała dobrze z tej serii ;) Plus za to, że jest zamykana, więc zapach nie wietrzeje.
  
  
Drugi mój sposób to olejki i różnego rodzaju kompozycje zapachowe. Nie mam ulubionej marki, więc tutaj niewiele Wam powiem, ale są niektóre zapachy, które w ciągu nocy potrafią wyleczyć z potężnego kataru (mięta, eukaliptus) i takie, które momentalnie poprawiają humor (w moim przypadku to cytrusowe i leśne zapachy). Aromaterapia to bardzo ciekawa sprawa, choć przyznam, że nigdy nie zainteresowałam się nią na tyle, żeby zgłębić jej tajniki, znam podstawy ;) Olejki tego typu palimy w ten sposób, że dolewamy parę ich kropel do wody w kominku zapachowym, a pod spód kładziemy podgrzewacz. Jeśli nie wiecie, o co dokładnie chodzi, pokażę mój nowy nabytek - właśnie kominek zapachowy, bo stary już nie nadążał ;)
  
  
Ten wygląda jak kubek, ale to taki psikus tylko, jest wiele rodzajów i wzorów kominków :) Na górze mamy płytkie wgłębienie, gdzie nalewamy wody z olejkiem, a podgrzewacz wkładamy do środka. Nic skomplikowanego, żadnej alchemii ;) Ten kominek kupiłam w tanim sklepie typu "Wszystko po Xzł", kosztował niecałe 8zł. 
Poza olejkami, możemy palić w nim również woski:
  
  
Chodzi oczywiście o woski Yankee Candle. O nich pewnie już słyszałyście, bo to ostatnio modny temat w blogosferze ;) Ja dopiero zaczynam je testować, dostałam w prezencie od Sabbathy kilka kawałków różnych wosków i jeden cały. Czekam też na moje własne zamówienie - z okazji Dnia Darmowej Dostawy zamówiłam sobie aż jeden wosk na próbę ;) Używa się ich na podobnej zasadzie co olejków - kładziemy kawałeczek wosku (w żadnym wypadku nie cały!) na górze kominka, nie dodajemy wody, tylko podkładamy podgrzewacz. Wosk topi się, wydzielając piękny i intensywny zapach. Po pół godziny gasimy płomyk i cieszymy się zapachem. Jeden kawałek wosku można topić trzy i więcej razy, póki pachnie ;) Muszę przyznać, że bardzo mi odpowiada ta forma "pachnienia pokoju", choć denerwuje mnie, że mam zablokowany kominek, póki kawałeczek wosku jeszcze pachnie ;) Podobno można je bez szwanku wyjmować z kominka, ale jeszcze nie próbowałam.
  
  
Możemy również palić zapachowe podgrzewacze. Jest to kiepski pomysł w przypadku kominka, kiedy zapach podgrzewacza kłóciłby się z olejkiem lub woskiem, ale lubię te je zapalić kiedy mam ochotę na konkretny zapach, a nie mam takiej świecy - albo mam i nie chcę na chwilę napoczynać ;) Tutaj również bardzo wybijają się podgrzewacze z Biedronki, LaRissa. Pachną intensywnie i naprawdę ładnie, są tanie i łatwo dostępne. Z tej samej półki zapachowej są podgrzewacze z Lidla, Adritt, ale one nawet do knota nie dorastają tamtym ;) Zapachy są średnie i nietrwałe, choć można trafić na jakieś ciekawe - jak np. irys, jak widzicie na zdjęciu. 
   
  
Do nadawania zapachu pomieszczeniu służą też kadzidełka. Swego czasu je uwielbiałam, ale chyba mi zbrzydły, teraz prawie ich nie używam. Ich zapach jest dla mnie zbyt duszący. Jeśli jednak już mnie najdzie ochota na kadzidełko, najczęściej wybieram firmę Hem - nie są może najtańsze, ale zdecydowanie najlepsze moim zdaniem. Aktualnie leżą i wietrzeją, ale regularnie podsuwam któreś opakowanie Ukochanemu - obecnie on lubi je znacznie bardziej niż ja ;)
     
A co pachnie u Was? Może możecie mi polecić coś ciekawego do wypróbowania? :)

środa, 10 sierpnia 2011

Zbiór pielęgnacyjny + zapachy (zdjęcia)

Dziś zamiast recenzji, tak na start chciałabym Wam pokazać mój zbiór kosmetyków do pielęgnacji ciała i kolekcje zapachów. Post będzie długi, ale myślę, że ciekawy dla Was :)
Listy pod zdjęciami będą nie po kolei, bo robiłam je niezależnie.

Macie może jakieś pytania? Prośby o recenzje?
Piszcie śmiało :)

Poza tym, na górze bloga znajdziecie stronkę, gdzie możecie pisać swoje opinie i sugestie na temat prowadzenia bloga - wszelkie rady mile widziane, z góry dzięki za komentarze :)

TONIKI, MGIEŁKI DO TWARZY - 6 SZT
  1. Avon Planet Spa, Oczyszczająco-chłodząca mgiełka do twarzy, Morze Martwe, 150ml
  2. Biochemia Urody, Hydrolat geraniowy, 150ml
  3. Oriflame, Aloe vera, Kojący tonik, 150ml
  4. Oriflame, Pure Nature, Kojący tonik z jagodą i lawendą, 150ml
  5. Afronis, Płyn antyłojotokowy, 50g
  6. Eveline Pure Control, Antybakteryjny tonik głęboko oczyszczający, 200ml
ŻELE DO MYCIA TWARZY - 7 SZT
  1. Synergen, Żel do mycia twarzy, 200ml
  2. Ziaja Med, Żel myjący Kuracja antybakteryjna, 200ml
  3. Avon Solutions Cleanse, Pianka do mycia twarzy, 150ml
  4. BeBeauty, Micelarny żel do mycia I demakijażu, 150ml
  5. Under20 Anti Acne, 3w1 żel + peeling + maska, 150ml
  6. Avon Care, Żel 3w1, 200ml
  7. Eveline Pure Control, 3w1 żel + peeling + maska, 200ml 
PEELINGI DO TWARZY - 1 SZT
1.       Avon Clearskin, Głęboko oczyszczający peeling do twarzy, 100ml

MASECZKI DO TWARZY - 8 SZT
  1. Avon Planet Spa, Śródziemnomorska maseczka nawilżająca z oliwką, 75ml
  2. Biochemia Urody, Maseczka wulkaniczna z limonką, 50ml
  3. Avon Planet Spa, Maseczka błotna z minerałami Morza Martwego, 75ml
  4. Avon Planet Spa, Maseczka peel-off z białą herbatą, 75ml
  5. Avon Planet Spa, Regenerująca maseczka Himalajskie Jagody Goji, 75ml
  6. Rival de Loop, Maseczka peel-off z aloesem, 2x8ml
  7. Herbapol, Maseczka Kwiat bzu, 75ml
  8. Yves Rocher, Maseczka oczyszczająca z cytryną, 50ml
DEMAKIJAŻ - 1 SZT
  1. Ziaja, Płyn do demakijażu oczu, 120ml
KREMY DO TWARZY - 6 SZT
  1. Himalaya, Krem odżywczy Całodzienne nawilżenie, 50ml
  2. Avon Solutions Plus, Serum intensywnie nawilżające, 30ml
  3. Oriflame, Aloe vera, Kojący krem nawilżający, 75ml
  4. Avon Solutions, Krem na dzień/na noc Idealna Równowaga, 2x10ml
  5. Soraya, Krem nawilżająco - rozświetlający Witaminy i Minerały, 50ml
  6. Eveline Pure Control, Antybakteryjny krem nawilżający, 75ml
    DO OCZU - 2 SZT
    1. Avon Solutions Plus, Krem pod oczy „Źródło energii”, 15ml
    2. FlosLek, Żel ze świetlikiem do powiek i pod oczy, 15ml
    PREPARATY PUNKTOWE - 3 SZT
    1. Avon Clearskin, Szybko działający żel na wypryski, 15ml
    2. Under20 Anti Acne, Aktywny żel punktowy SOS, 10ml
    3. Eveline Pure Control, Superskuteczny roll-on, 15ml
    DO KĄPIELI / POD PRYSZNIC - 10 SZT
    1. Isana, Żel pod prysznic Zielone Jabłuszko, 300ml
    2. Isana, Żel pod prysznic Arbuz i mięta, 300ml 
    3. Avon Senses, Żel pod prysznic Waterbabe, 250ml
    4. Avon Senses, Żel pod prysznic Lagoon, 500ml 
    5. Avon Naturals, Żel pod prysznic Fiołek I Liczi, 200ml 
    6. Original Source, Żel pod prysznic Mięta i drzewo herbaciane, 250ml 
    7. BeBeauty Spa, Relaksująca sól do kąpieli Lawenda, 600ml 
    8. Marba, Puder do kąpieli Limonka i Bazylia, 75g 
    9. Marba, Puder do kąpieli Pomarańcza i czekolada, 75g
    10. 4 mydełka Organique
    PEELINGI DO CIAŁA - 3 SZT
    1. Avon Planet Spa, Śródziemnomorski scrub do ciała z oliwką, 150ml
    2. BeBeauty Spa, Peeling do ciała Borówka, 200ml
    3. BeBeauty Spa, Peeling do ciała Mango, 200ml
    SZAMPONY, ODŻYWKI - 5 SZT
    1. Lorys, Balsam do włosów z olejkiem z węża, 1000g
    2. Head&Shoulders, Szampon przeciwłupieżowy przeciw wypadaniu włosów, 200ml
    3. Ziaja, Szampon do włosów przetłuszczających się Lawenda, 500ml
    4. Ziaja, Szampon intensywna świeżość do włosów tłustych, 400ml
    5. Care&Go, Szampon przeciwłupieżowy 2w1 Cool Mint, 300ml
    BALSAMY DO CIAŁA -  8 SZT
    1. Avon Naturals, Balsam Róża, 200ml
    2. Avon Planet Spa, Krem do ciała z oliwką, 200ml
    3. Avon Naturals, Balsam Malina, 200ml
    4. Avon Naturals, Balsam Fiołek, 200ml
    5. Avon Planet Spa, Masło do ciała z minerałami Morza Martwego, 200ml
    6. Avon Planet Spa, Mus do ciała Tajski Kwiat Lotosu, 200ml
    7. Soraya SPA, Nawilżające mleczko do ciała Algi i woda morska, 400ml
    8. Avon Naturals, Mleczko Granat, 200ml

    DO OPALANIA – 2 SZT
    1. Perfecta Bronze, Balsam stopniowo brązujący, średnia i ciemna karnacja, 200ml
    2. Avon Sun, Kojący krem po opalaniu z panthenolem, 200ml
    DO MODELACJI SYLWETKI - 3 SZT
    1. Avon Planet Spa Greckie Morza, Ujędrniający żel do ciała, 150ml
    2. Avon Anew, Krem modelujący sylwetkę, 200ml
    3. Eveline Slim Extreme 3D, Superskoncentrowane serum antycellulit, 250ml
    DO STÓP, DO RĄK - 7 SZT
    1. Avon FootWorks, Nawilżający krem do stóp Cukier i Wanilia, 75ml
    2. Avon Skin So Soft, Nawilżający krem do rąk Soft&Sensual, 75ml
    3. Avon Skin So Soft, Nawilżający krem do rąk Soft&Sensual, 75ml
    4. Avon Naturals, Krem do rąk Lawenda i Rumianek, 75ml
    5. Avon FootWorks, Nawilżający krem do stóp Granat i Czekolada, 75ml
    6. BeBeauty, Kremowy żel do stóp, 75ml
    7.  Fuss Wohl, Odświeżający spray do stóp Limetka, 125ml
    DEZODORANTY - 5 SZT
    1. Dove, Antyperspirant w sztyfcie, 40ml
    2. Ziaja, Antyperspirant w kremie Soft, 60ml
    3. Ziaja, Antyperspirant w kremie Sensitiv, 60ml
    4. Ziaja, Bloker, 60ml
    5. Rexona Aloe vera, Antyperspirant w spray’u, 35ml
    DO GOLENIA / DEPILACJI - 2 SZT
    1. Isana, Pianka do golenia Brzoskwinia, 150ml
    2. Bielenda Vanity, Krem do depilacji Rumianek, 100ml
    DO ZĘBÓW - 4 SZT
    1. Dentalux, Płyn do płukania ust X-tra Mint, 500ml
    2. Prokudent Med, Pasta do zębów, 125ml
    3. Colgate Sensitive Pro-Relief + Whitening, 75ml
    4. Colgate Sensitive Pro-Relief + Whitening, 75ml
    INNE - 6 SZT
    1. Nivea, Plastry oczyszczające do nosa, 3 szt.
    2. Wibo, Bibułki matujące
    3. Softino Comfort, Chusteczki nawilżane, 72 szt.
    4. Paloma, Żel Aloe Vera, 150ml
    5. BabyDream, Puder, 100g
    6. BabyDream, Oliwka, 250ml
    PERFUMY, ZAPACHY - 18 SZT
    1. Christina Aguilera EDP 30ml
    2. Yves Rocher, Pur Desir de Lilas EDT 60ml
    3. Yves Rocher, NeoNatura EDP 50ml
    4. Avon, Wish of Luck EDT 50ml
    5. C-Thru Pearl Garden EDT 75ml
    6. Elizabeth Arden Spiced Green Tea EDP 100ml
    7. Yves Rocher, Naturelle EDT 75ml
    8. Avon, mgiełka Jeżyna 125ml
    9. Avon, mgiełka Mandarynka 125ml
    10. Avon, mgiełka Jabłko 125ml
    11. Avon, mgiełka Fiołek 125ml
    12. Currara Jungle Fever EDT 50ml
    13. Avon, Bali Bliss EDT 50ml
    14. Avon, Ice Sheers Delicious EDT 50ml
    15. Avon, Outspoken EDP 50ml
    16. Yves Rocher, Iris Noir EDP 50ml
    17. Green T 100ml
    18. White T 100ml

    LinkWithin

    Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...