Dla odmiany, z myślą o moich czytelniczkach, które są tu tylko dlatego, że porzuciłam lakierowego bloga, pokażę Wam dziś mój ostatni manicure. Nie jest może jakoś specjalnie wyszukany, ale świetnie się w nim czułam :)
![]() |
| źródło: heroes3.eu |
Kojarzy mi się z zielonymi smokami z jednej z moich ulubionych gier - Heroes III, z zamku Bastion - myślę, że większość z Was kojarzy, o czym mówię, a jeśli nie, to z boku macie obrazek ;) Niestety nie da się wrzucić większego, bo w grze był stworzony właśnie w takiej małej rozdzielczości ;)
Bazą w tym manicurze jest lakier, który dostałam od Motylicy na pierwszym spotkaniu blogerek toruńskich - jest to Miyo Mini Drops - 29 Papaya-Mango. Cuuudna zieleń mieniąca się na żółto, bardzo soczysta. I o dziwo - faktycznie pachnąca owocami przez kilka godzin po pomalowaniu! :) Lakier Miyo potraktowałam tzw. flejksami Pierre Rene Top Flex - 11 - uwielbiam ten efekt :)
I jeszcze jedna fotka:
Jak Wam się podoba tego typu manicure?
Lubicie flejksy czy jesteście ich przeciwniczkami? :)







