Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sklepy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sklepy. Pokaż wszystkie posty

piątek, 20 grudnia 2013

Zamówienie z SammyDress.com

Odkryłam jakiś czas temu kolejny azjatycki sklep internetowy z darmową przesyłką do Polski. Tym razem nie z gadżetami i pierdółkami, a z odzieżą i dodatkami. Mowa o sklepie SammyDress.com.
Ciuchów bałam się zamawiać, ale pokusiłam się na kilka rzeczy z innej kategorii :)
    
Wydałam łącznie ok. 22$, czyli niecałe 70zł. Co za to kupiłam?
      
 
Pierwszym łupem jest kocia torebka. Kosztowała 14$, więc to największy wydatek z mojego zamówienia. Nie jest to duża torebka. Zmieści A4, ale niewiele więcej - jest po prostu mało pojemna, bardziej jak teczka niż jak torebka. Ale cóż, są na niej koty, więc i tak mi się podoba ;) O dziwo, okazała się dość solidna. Nie tak, by nosić w niej cegły, ale od zwykłego ciężaru nie zniszczy się zbyt szybko. Do wyboru jest kilka wersji kolorystycznych :)
  

Kupiłam też dwa zegarki :) Ich cena wynosiła ok. 4$, więc tanie, a wcale nie takie kiepskie! Ten na zdjęciu powyżej to nieco mniej udany zakup. Paski nieco obcierają nadgarstek, a zegarkowi raz czy dwa zdarzyło się zaciąć, gdy wskazówki się mijały - najwyraźniej nieco o siebie haczą. Nie można mu jednak odmówić ciekawego wyglądu i czasem noszę ten zegarek, zebrałam za niego sporo komplementów :)
  

 Drugi zegarek przypadł mi do gustu bardziej. Jest zdecydowanie mniej delikatny, dla niektórych wręcz toporny, ale ma w sobie urok. Podoba mi się motyw wieży Eiffla i ramka wokół tarczy, pasek jest wygodny, dobrze leży na nadgarstku. Nie zdarzyło mu się zaciąć czy stanąć, jest solidniej wykonany niż ten pierwszy. Z tych dwóch zdecydowanie zachęcam Was do tego, zwłaszcza, że możemy też wybrać kolor :)
  
A co o sklepie w ogóle?
Wybór jest bardzo duży, myślę, że każda z Was znalazłaby coś dla siebie. Minusem jest oczywiście długie oczekiwanie na przesyłkę - 3-4 tygodnie, można spokojnie policzyć jako miesiąc - ale co się dziwić, jak zamówienie leci do nas z Hongkongu czy okolic ;) Można zmienić na stronie sklepu wyświetlaną walutę i język (oczywiście bez PLN i polskiego ;)). Myślę, że jeszcze nie raz skuszę się na zamówienie w tym sklepie :) Duuużym plusem jest darmowa wysyłka (przynajmniej w przypadku mniejszych rzeczy) ;)

środa, 27 listopada 2013

Mój Toruń - PaMaDo, sklep z rękodziełem

Myślę, że są wśród nas fanki rękodzieła, szeroko pojętego rękodzieła.
Ja sama również do nich należę, w sumie osobiście próbowałam chyba wszystkiego - tworzyłam biżuterię, malowałam na szkle, bawiłam się decoupage, lepiłam, haftowałam... Wpoiła mi to moja Mama, która odkąd pamiętam lubiła tworzyć różne piękne rzeczy, wszelkimi możliwymi metodami.
Tym bardziej cieszę się, że dziś mogę napisać Wam o nowo odkrytym sklepie z rękodziełem w Toruniu!
   
  
Sklep znajduje się na targowisku miejskim przy ul. Sz. Chełmińska, konkretnie rząd V, pawilon 2.
Co jest w nim niezwykłego? Cóż, przede wszystkim to, że właścicielka zdecydowaną większość oferowanych produktów wykonuje sama, różnymi metodami. Nie ma też żadnego problemu, żeby zrobiła coś na zamówienie, dokładnie wg Waszych wskazówek. Ceny nie są wygórowane, a myślę, że warto zainteresować się takimi produktami teraz, w okresie przedświątecznym, kiedy szukamy prezentów dla najbliższych :) Może będzie to zdobiony metodą decoupage chlebak dla mamy albo ramka z kawy, może jakaś ręcznie robiona biżuteria dla siostry albo papierośnica dla taty?
Nie ma co pisać, pokażę Wam po prostu niektóre rzeczy z oferty sklepu PaMaDo:
  
 
 
 
 
 
 
     
Pokazałam tu rzeczy, które podobają się mnie, a wiadomo, że gusty są różne. Zapraszam Was więc na stronę sklepu, gdzie można też dokonać zamówienia on-line:
  
Dajcie znać, jeśli się na coś skusicie ;)

wtorek, 16 kwietnia 2013

Mój Toruń - Sklep zielarski Waleriana

Jakiś czas temu na Facebooku zapowiadałam Wam, że zamierzam rozpocząć toruńską serię postów - o ciekawych miejscach w Toruniu. Zdałam sobie sprawę, że spora część moich czytelniczek to torunianki albo przynajmniej bywalczynie / turystki, więc mam nadzieję, że seria ta Was zainteresuje :) Zamierzam pisać tutaj o ciekawych sklepach, restauracjach, kawiarniach...
Na pierwszy rzut przedstawię Wam mój ukochany i niezawodny toruński sklep zielarski, Walerianę.
  
  
Z tego, co się orientuję, Waleriana istnieje na toruńskim rynku od wielu lat, ciągle w tym samym miejscu na starówce - a bardzo trudnym zadaniem dla sklepu jest utrzymać się tutaj, więc tym bardziej miejsce jest warte uwagi ;) Znajduje się na ulicy Szczytnej, w ceglanej kamienicy, tworząc klimat po prostu niepowtarzalny, zwłaszcza w połączeniu z ciekawym "staroświeckim" szyldem nad drzwiami. Z zewnątrz sklep wygląda może niepozornie, łatwo go przeoczyć, ale gdy już wiemy, że tam jest, warto o nim pamiętać :)
   
  
Walerianę poznałam całe lata temu. Szukałam kremu do twarzy z ziołowej serii Ziai, bardzo trudno dostępnej. We wszystkich możliwych drogeriach i aptekach panie w ogóle nie kojarzyły, o co pytam. Wreszcie przypadkiem zobaczyłam ten sklep, weszłam i padłam - z moim zamiłowaniem do ziół, ziołolecznictwa itd. po prostu wiedziałam, że będę stałym bywalcem. Krem oczywiście dostałam, w dodatku taniej niż się spodziewałam.
W ciągu ostatnich lat kilkukrotnie powtarzała się taka sytuacja, że szukałam produktu jakiejś pomniejszej marki, ale podchodzącego pod naturalny czy ziołowy, i znajdywałam go zawsze tutaj. 
   
  
Sklep wewnątrz jest dosyć mały, ale jeszcze się nie zdarzyło, żebym nie dostała w nim tego, czego szukam - naprawdę to skarbiec bez dna!
Waleriana ma w swojej ofercie kosmetyki przede wszystkim polskich marek - Ziaja, Farmona, Bielenda, FlosLek... Wszystkie te, które mają cokolwiek wspólnego z działaniem ziół. Poza kosmetykami, których wybór jest imponujący (bez problemu dostaniemy np. wcierkę Jantar i kilka jej odpowiedników), sklep oferuje dużą ilość preparatów typowo leczniczych - suplementy diety, cała masa herbatek o każdym możliwym działaniu, tabletki, płukanki, czego dusza zapragnie :)
  
  
Poza tym, jak na sklep zielarski przystało, możemy tu nabyć za grosze wszelkie możliwe zioła w formie "suszków" w saszetkach - przykładowo osławiona ostatnio kozieradka kosztuje 2,20zł jeśli dobrze pamiętam. Jeśli tylko planujemy robić jakieś ziołowe napary, płukanki, wcierki - zaopatrzymy się tu we wszystko, co potrzebne do naszej "magii" :)
   
  
Nie mogę też nie wspomnieć o przemiłych Paniach za ladą. Niestety uciekały mi przed aparatem, ale mogę Wam zaręczyć, że jeśli poprosicie o pomoc w doborze produktu, Panie na pewno będą służyć profesjonalną radą i z uśmiechem na twarzy - to również bardzo sobie cenię w tym sklepie :)
  
   
Wyszedł mi chyba kolejny post pochwalny, ale o Walerianie nie jestem w stanie napisać złego słowa - nigdy mnie nie zawiodła! Dlatego na zakończenie pokażę Wam jeszcze wizytówkę sklepu:
    
  
Niestety sklep nie ma swojej strony internetowej ani sklepu on-line, więc nie zarzucę Wam linkiem, ale mam nadzieję, że macie tu wszelkie możliwe informacje, a jeśli nie - już wiecie, gdzie iść albo dzwonić ;)
  
Jak zapatrujecie się na tę serię postów o toruńskich miejscach? Jesteście ich ciekawe? Jeśli tak, o jakich miejscach powinnam pisać? :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...