 |
Na trasie na Halę Gąsienicową, na horyzoncie Giewont :) |
Jak Wam pisałam tydzień temu, wybrałam się na ćwiczenia terenowe z moim rokiem - studiujemy Turystykę i Rekreację, a tym razem na terenówkę pojechaliśmy w góry, w Karpaty. Bardzo się cieszyłam z wyjazdu, bo nigdy nie byłam w Karpatach, choć góry kocham całym sercem.
I w trakcie tego wyjazdu moja miłość do Sudetów została przyćmiona przez miłość do Tatr. Jak pierwszy raz zobaczyłam ich zarys na horyzoncie, odebrało mi mowę - na żywo robią niesamowite wrażenie, znacznie mocniejsze od oglądanych zdjęć.
Nasz wyjazd zaczął się od dwóch dni w Jurze Krakowsko-Częstochowskiej, "zaliczyliśmy" więc Szlak Orlich Gniazd, Ojcowski PN, Kraków, Pustynię Błędowską... W tych okolicach już byłam, więc nie zrobiły na mnie jakiegoś oszałamiającego wrażenia, choć oczywiście bardzo mi się tu podoba :)
Teraz może parę zdjęć z tego pierwszego etapu:
 |
Szlak Orlich Gniazd - zamek w Pieskowej Skale |
 |
Szlak Orlich Gniazd - zamek w Pieskowej Skale |
 |
Szlak Orlich Gniazd - zamek w Olsztynie pod Częstochową |
 |
Szlak Orlich Gniazd - zamek w Bobolicach |
 |
Pustynia Błędowska |
 |
Kraków :) |
Kolejne dni spędziliśmy już w Karpatach i tu każde nowe miejsce było dla mnie zachwycające :) Co prawda pogoda średnio dopisywała i na szlak wyszliśmy tylko dwa razy, ale jednak zobaczyłam kawał Karpat i naprawdę zakochałam się w każdym ich elemencie. Niestety, okazało się, że najwyraźniej moje płucko nie zregenerowało się odpowiednio po odmie, bo po kilkuset metrach miałam już straszną zadyszkę i zwyczajnie nie nadążałam za pędzącą grupą. Szłam więc daleko za nimi, wolniutko, z przerwami, z trójką koleżanek z różnymi innymi schorzeniami ;), ale w przeciwieństwie do tych pędzących na przedzie, miałyśmy czas na podziwianie widoków, robienie zdjęć i ogólny zachwyt nad górami - tamci nawet nie zauważyli, że mijaliśmy piękny widok na Giewont (pierwsze zdjęcie w notce). Nie dotarłyśmy tylko nad Czarny Staw Gąsienicowy, bo gdy weszłyśmy na Halę Gąsienicową to grupa już schodziła ze stawu ;) Trudno, zamierzam tu wrócić w wakacje i na własną rękę zdobyć kilka szczytów.
No to czas na parę zdjęć z Karpat:
 |
Owce w Krościenku |
 |
W drodze na Trzy Korony |
 |
W drodze z Trzech Koron do Sromowców Niżnych - niestety nie mam ładnych zdjęć ze szczytu Trzech Koron - za bardzo trzęsły mi się ręce jak już dotarłam na szczyt ;) |
 |
Trzy Korony w pełnej krasie :) |
 |
Zakopane - Krupówki |
 |
W drodze na Halę Gąsienicową od Kuźnic |
 |
Panorama - w drodze na Halę Gąsienicową |
 |
W połowie drogi pochłonęły nas chmury - nie było nic widać przez parę chwil ;) |
 |
Kawałeczek przed samą halą złapał nas deszcz, ale nie zepsuł on cudownego krajobrazu Tatr... |
Starałam się na zdjęciach oddać całe wrażenie, jakie zrobiły na mnie góry, choć dla wielu z Was jest to pewnie temat dość oczywisty - większość na pewno była w Tatrach i okolicach.
Dodam też, że mimo, że był to wyjazd w ramach studiów, nie odczuwało się tego za bardzo - dwójka opiekunów była przesympatyczna i wyrozumiała, niby trzeba było robić notatki i czytać referaty, ale nie przeszkadzało to jakoś specjalnie ;)
Wróciłam z wyjazdu baaardzo zadowolona, choć przeziębiona, z jęczmieniem na oku i wybitnie upierdliwym "głębokim odciskiem" na śródstopiu (jak stąpam to czuję jakbym stawała na gwoździu). Mimo to żadna z tych rzeczy nie uprzykrzyła mi zwiedzania - te kilka dni tylko zachęciły mnie do tego, żeby wrócić tu i naprawdę na własną rękę zobaczyć wszystko i wszędzie dotrzeć :) Marzy mi się wejście na Kasprowy, Giewont, zwiedzenie Doliny Kościeliskiej i jej jaskiń (to był temat mojego referatu), spływ Dunajcem, a może i wędrówka po Bieszczadach...?
Też kochacie góry czy jesteście może fankami wylegiwania się na plaży nad morzem?
Co w Tatrach albo ogólnie w Karpatach kochacie najbardziej?
Lubiłam góry, ale...znudziły mi się ;) Od podstawówki do gimnazjum co roku jeździliśmy na wycieczki właśnie w góry. Niemniej jednak bardzo mi się Tatry podobają. Szlak Orlich Gniazd, Ojcowski PN, Kraków, Pustynię Błędowską też już odwiedziłam :D W Zakopcu byłam kilka razy a i tak chętnie bym pojechała znowu ;P
OdpowiedzUsuńTy masz dość blisko, więc się nie dziwię, że jesteś stałym bywalcem :D Gdybym mieszkała tak blisko, pewnie co weekend bym jeździła ^^
UsuńZa to nad Bałtykiem byłam tylko raz w życiu ;)
UsuńOoo, no proszę :D
UsuńJa nad morzem wiele razy, ciągnięta na siłę przez rodzinkę...
Ale Ci zazdroszcze ;)
OdpowiedzUsuńJest czego ^^
Usuńja już nie mogę się doczekać wakacji, w tym roku znów tam będę :D
OdpowiedzUsuńJa tak samo, już tylko czekam na wrzesień <3
UsuńPiękne widoki, od razu chce się tam jechać :)
OdpowiedzUsuńI robi się apetyt na więcej ;)
UsuńPrzepiękne widoki :) Oglądam i nie mogę się napatrzyć :)
OdpowiedzUsuńJa też - ciągle tylko zdjęcia przeglądam :)
Usuńpiękne widoki :) chętnie wybrałabym się w góry, bo dawno nie byłam;)
OdpowiedzUsuńZbliżają się wakacje, będzie okazja ;)
UsuńOj Orlico... :)
OdpowiedzUsuńJam Ci stary bieszczadnik od pokoleń i od kołyski :) Bieszczady się nie nudzą. Cudowny koniec świata i bezczas. Przełęcz za Tarnicą w stronę Halicza wygląda jakby nagle przekroczyć wymiary - i znajdujesz się w innej epoce :)
O Bieszczadach już się tylu magicznych opowieści nasłuchałam, że prędzej czy później MUSZĘ tam pojechać :)
Usuńale widoki!
OdpowiedzUsuńNooo *.*
UsuńMorze lubię za uspokajający szum, a góry za niepowtarzalne widoki :)
OdpowiedzUsuńMnie morze jakoś nie przekonuje ;) Może dlatego, że pobyt nad morzem łączy się ze słoneczną pogodą, a ja nie przepadam za słońcem ;)
UsuńSuper że już jesteś:) No lubię góry chociaż chyba tamtejszy klimat mi nie służy bo jak tam byłam to dostałam koszmarnego zapalenia spojówek i prawie wszystkie rzęsy mi powypadały:(
OdpowiedzUsuńOsobiście zakochałam się w Zakopanem i Suchej Beskidzkiej:)Pamiętam jak wchodziłam z grupa na Mały Giewont albo Przysłup:)
Czyli obie mamy szczęście do konfrontacji góry-oczy :P Ja mam wielki jęczmień :P
Usuńa ja co rano budziłam się z zaropiałymi oczami i musiałam je sobie palcami otwierać i dlatego rzęsy mi się wyrywały;/
UsuńAuć, niefajnie...
Usuńno właśnie wiem:)Fajnie ze wróciłaś:)jakoś smętnie bez Ciebie było:)
UsuńMiło mi bardzo, że ktoś w ogóle zauważył nieobecność ^^
UsuńOczywiście ze zauważyłam:)nie było z kim sensownie w internecie pogadać:)
UsuńNo to wróciłam i można dalej "spamować" ^^
UsuńTak pooglądałam te zdjęcia i jakoś nabrałam ochoty na taką wyprawę w góry:)chociaż w 2 i 3 klasie technikum trochę podróżowałam;) szkoła wysłała mnie do hotelu w Zawoji koło Babiej Góry i do Juraty:)
UsuńTechnikum hotelarskie? :)
UsuńZgadza się:)
UsuńZgadza się:)
UsuńPo skończeniu szkoły nie wiem czy chciałabym pracować w hotelu;) poznałam ten zawód również od tych ciemnych stron;)ale przynajmniej pozwiedzało się trochę;)
UsuńTeż nie chciałabym, choć branża w sumie moja ;)
UsuńMnie namawiano żebym poszła na turystykę i hotelarstwo ale powiedziałam ze nie;)
UsuńJa już wysiadam;)
Macie coś takiego jako jeden kierunek?
UsuńNo tak:)hotelarstwo z elementami turystyki,ewentualnie sama turystyka.
UsuńJa chyba idę na archiwistę dalej.A w hotelach napatrzyłam się na wiele rzeczy:)praktykanci są wykorzystywani do granic;/
Praktykanci wszędzie są tak wykorzystywani ;)
UsuńA co do kierunku - ja mam turystykę i rekreację, a w tym podstawy hotelarstwa :)
To fajny kierunek:)
Usuńja za hotelarstwo dziękuje dalej:)
w poniedziałek i wtorek mam egzamin,mam nadzieje z mi się uda choć poprzeczka jest wysoko,próbny zdałam a ten zależy od tego co rzucą na egzamin;)
Trzymam kciuki ;)
UsuńNie dziękuje;) jak zdam to chyba będę tańczyć ze szczęścia przez tydzień;)
Usuńja jestem leniwiec i najchętniej wylegiwałabym się na plaży, ale jak już się mnie zawiezie w góry, to ciężko mnie wyciągnąć do domu. W Tatrach byłam kilka razy, w tym na terenówkach - najbardziej lubiłam strome podejścia z łańcuchami :) no i jaskinie w Kościeliskiej, piękne! (Smocza Jama z łańcuchami :))
OdpowiedzUsuńnatomiast Bieszczady odwiedzałam praktycznie co rok z rodzicami, bo mamy niedaleko. Nawet w 7. miesiącu ciąży wlazłam na Wetlińską ;)
Piękne zdjęcia! zazdroszczę wyjazdu... mam nadzieję, że w te wakacje uda nam się choć na weekend wyjechać w Bieszczady
Ja też leniuch, ale leżeć na plaży nie znoszę :D
UsuńKusisz tą Kościeliską... "Znam" ją w teorii, bo miałam o niej pracę, ale nie mieliśmy okazji zobaczyć, bo strasznie lało tego dnia, kiedy mieliśmy ją w planach :(
Koniecznie się wybierz podczas kolejnej wycieczki w Tatry :) Sam szlak jest w większości płaski jak stół, nawet z jednym płucem się nie zmęczysz :)
UsuńTo też jest duży argument "za" :D
UsuńJak mam zadyszkę na szlaku to zawsze się pocieszam, że Cejrowski ma jedno płuco i daje radę ^^
ależ ja Ci zazdroszczę, uwielbiam Polskie Góry są dla mnie niesamowicie magiczne :)
OdpowiedzUsuńnie wiem jak to zrobię, ale muszę w te wakacje jakiś tani wyjazd zorganizować sobie ;
Magiczne to najlepsze słowo, jakie przychodzi mi do głowy, żeby je opisać :)
UsuńPozdrowienia z Torunia. W tamtym roku byłam na identycznych terenówkach z Geografią.
OdpowiedzUsuńPięknie tam jest :)
Ja też studiuję i mieszkam w Toruniu ;)
Usuńno jakbym widziała fotorelację z moich zeszłorocznych terenówek!
OdpowiedzUsuńA w tym roku gdzieś jedziecie?
UsuńJa już na przyszły rok na słowackie Tatry się zarejestrowałam <3
w tym roku już niestety nigdzie nie jedziemy. poszczególne specjalizacje mają mini-terenówki, ale nie nasza :(
UsuńBuuu, lipa... A płacicie za te terenówki czy macie refundacje z Unii?
Usuńwszystko z własnej kieszeni. pamiętam, że na drugim roku nieźle takie wyjazdy przetrzepały mi portfel, już od października oszczędzałam. :P a jak chcieliśmy jakieś wsparcie od uniwerka to był dym :P ale słyszałam, że ludzie z seminarium hydrologicznego załatwili sobie refundację z Unii na wyjazd do Rosji. :)
UsuńMy właśnie też wszystko sami, trochę boli, zwłaszcza, że w tym roku za niecałe dwa tygodnie czeka mnie kolejna terenówka - teoretycznie jedziemy na obóz sportowy, ale nie do Bachotka, jak wszyscy, tylko do Beskidu Sądeckiego, do Limanowej, i zwyczajnie łazimy po górach :)
Usuńtyle się nasłuchałam o tym Bachotku, ale nie dane mi było pojechać tam na terenówki :P
UsuńMnie na szczęście też nie ^^ Z czterech grup u mnie na roku, tylko jedna jechała w inne miejsce i udało mi się na nią zarejestrować - kosztem beznadziejnych grup na zwykłych codziennych przedmiotach, ale było warto, bo w Bachotku bym nie przeżyła :D Gość już im zapowiedział jakieś survivale, triatlony, pływanie (ja nie umiem :P)... Chwała Beskidom!
Usuńaż ciekawa jestem co to za narwaniec :P
UsuńLewandowski, taki niziutki, ale z charakterkiem wojskowego ;)
Usuńa to nie znam pana :)
UsuńCiesz się ;)
UsuńHala Gąsienicowa robi wrażenie :) szkoda że nie byłaś nad Czarnym Stawem Gąsienicowym bo to też jest bardzo urokliwe miejsce :) ja mam to szczęście, że mieszkam na Podhalu i bardzo często gdzieś wyruszam. Polecam, Ci jeszcze Dolinę Strążyską. Widok na Giewont - bezcenny ! a dodatkowo nie jest bardzo oblegana. Takie miejsce na spacer niedzielny :) pozdrawiam
OdpowiedzUsuńoooj, zazdroszczę niesamowicie miejsca zamieszkania...
Usuńale cudnie *_* zazdroszczę wyjazdu
OdpowiedzUsuńowce <3 :D
ja lubię góry, ale kondycyjnie bywa ciężko u mnie (dyskopatia, noga dopkucza)
To byłabyś piątym członkiem naszej Specjalnej Tatrzańskiej Grupy Szturmowej :D (ja - 'nieszczelne' płuco i kilka innych problemów, dwie koleżanki ze skręconymi kostkami i jedna z wadą serca)
UsuńDodawanie takich zdjęć powinno być zakazane :P Zazdroszczę wyjazdu :)
OdpowiedzUsuńOj, przepraszam... :< ;)
UsuńCudne zdjęcia! :) Uwielbiam góry !
OdpowiedzUsuńMi tu! :D
UsuńPiękne zdjęcia:) uwielbiam góry i Zakopane:)
OdpowiedzUsuńA spływ Dunajcem szczerze polecam-niezapomniane przeżycie:)
No kusi mnie strasznie :D Mam nadzieję, że będę miała okazję.
UsuńMnie nic poza pięknymi widokami, do gór nie ciągnie. Za dużo chodzenia :D Chyba jednak wolę wylegiwać się nad morzem :D
OdpowiedzUsuńPiękne widoki to jeden z głównych atutów gór ;)
Usuńjak ja kocham Nasze Polskie Góry!!! Do Zakopanego jeżdżę co rok :)
OdpowiedzUsuńLatem czy zimą? ;)
UsuńByłaś w Krakowie i nie dałaś znać?! Wstydź się!
OdpowiedzUsuńByłam tylko chwilkę właściwie ;)
UsuńHeheh, piękne mamy górki :D ciesze się, że mieszkam tak blisko i mam możliwość pobytu , zwłaszcza w okolicach Krościenka i Sromowców kilka razy do roku, bo płynie tam Dunajec (jestem zapaloną kajakarą). Może miałaś okazję skosztować pysznych lodów domowej roboty obok kościoła w Krościenku? U nas robią furore( są też w niedaleko rynku w Krakowie, ale to już nie to samo) :D
OdpowiedzUsuńKurde, powiedziano nam o nich jak już jechaliśmy dalej i nie zdążyłam :<
UsuńPrzy następnej wizycie polecam :D
UsuńJeśli tylko będzie okazja :)
UsuńWolę ogromne zbiorniki wodne. Ale nie leżę nad nimi. Morze to nie tylko leżenie plackiem, ale także zwiedzanie!
OdpowiedzUsuńMasz rację, ale:
Usuńa). większość nad morze jeździ właśnie, żeby poleżeć plackiem niestety...
b). w górach jest zdecydowanie więcej do zwiedzania ;)
Uwielbiam nasze góry. Do Beskidów mam pół godzinki od siebie :) W Tatrach będę w tym roku, w Bieszczadach w zeszłym. Moje ulubione miejsca na ziemi.
OdpowiedzUsuńMoim ukochanym miejscem do tej pory była Kotlina Kłodzka, ale Tatry i Zakopane chyba wykopały ją z tej pozycji ;)
UsuńSpływ Dunajcem to coś niesamowitego :) ja zauważyłam, że Cię nie ma, codziennie zaglądałam z nadzieją że może wskoczy notka ustawiona automatycznie..
OdpowiedzUsuńChciałam, ale nie zdążyłam nic napisać przed wyjazdem :<
UsuńAle się rozmarzyłam :) Ojj chciało by się wybrać w góry :D
OdpowiedzUsuńChcieć to móc :>
UsuńTo widzę, że pięknych krajobrazów się naoglądałaś, super wyglądają te zdjęcia :)
OdpowiedzUsuńOj tak, pięknie było niesamowicie!
UsuńByłam tam w maju! :D tzn. niedokładnie w każdym miejscu co zrobiłaś zdjęcia, ale na Krupówkach oraz nad Morskim Okiem. Zgadzam się z tobą w 100% - piękne widoki <3
OdpowiedzUsuńU mnie Morskie Oko figuruje na liście planów :D
UsuńUwielbiam łazić po górach:D
OdpowiedzUsuńTrzy Korony są piękne, niestety kiedy wciągnięto mnie już na szczyt nawet widoków nie mogłam podziwiać - taka była mgła. Oh, dużo straciłam :(
OdpowiedzUsuńOj, faktycznie... Trzeba wrócić! :D
UsuńJa jeszcze w polskich górach nie byłam :( Ale widzę, że jest pięknie. Fajnie, że wyprawa była udana. Witaj z powrotem :-*
OdpowiedzUsuńPoważnie? W żadnych? :>
UsuńPrzepiękne zdjęcia! Och, jak miło wspominam tamte tereny. W wakacje byliśmy z mężem w Zakopanem. To były wakacje w jego stylu czyli na szlaku. Zakochałam się. W tym roku też chciałam się tam wybrać, ale niestety nie ma na to szans. Ale na pewno kiedyś tam wrócę :)
OdpowiedzUsuńNo to do zobaczenia gdzieś na szlaku ;)
UsuńJasne! Ale chyba dopiero najszybciej za dwa lata :)
UsuńMoże być i za dwa lata :D
UsuńDawno nie byłam w Karpatach...
OdpowiedzUsuńWakacje zaraz, będzie okazja ;)
UsuńTo musiały być niezapomniane chwile! ;) jutro kolejne spotkanie blogerek w wawie, wpadniesz? ;)
OdpowiedzUsuńNo kurde, teraz mi mówicie? :P Do jutra się nie ogarnę ;)
UsuńPrzepiękne zdjęcia! I aż mi wstyd... Do Pieskowej Skały mam jakieś 45min samochodem, a tak dawno mnie tam nie było... Tak samo z Pustynią Błędowską - nigdy tam nie byłam! Pora nadrobić te zaległości!
OdpowiedzUsuńSzczerze mówiąc, na Pustyni Błędowskiej się nieco zawiodłam. To niby największa śródlądowa pustynia w Europie, a wygląda jak kawałek zakrzaczonej piaskownicy ;)
UsuńByłam dwa lata temu! :) ..i chętnie pojechałabym jeszcze raz :)
OdpowiedzUsuńPiękne zdjęcia :)
Ja ogólnie jestem z podhala, bardzo blisko mieszkam Zakopanego:) a studiuję i aktualnie więcej czasu spędzam w Poznaniu:)
OdpowiedzUsuńŚliczne zdjęcia:)
Podhale <3 Zazdroszczę "małej ojczyzny", naprawdę :)
UsuńChoć kocham i mój Toruń :)
owce @*.*@
OdpowiedzUsuńNie wiem, co w nich jest, ale cieszyłam się jak głupia za każdym razem jak je widziałam :P
Usuńpamiętam, jakie ogromne wrażenie zrobiły na mnie Tatry, kiedy zobaczyłam je pierwszy raz :) mialam wtedy 11 lat, i byłam jeszcze dosyć marudna i nie za bardzo chciałam dużo chodzić :D teraz z racji tego że studiuję w Krakowie, mogę się wyrwać nawet na jeden dzień i staram się z tego kilka razy w roku korzystać - wystarczy że popatrzę na góry i już mi lepiej :) Pieniny też zaliczyłam, mają swój urok, ale to nie to samo :D
OdpowiedzUsuńa woda tutaj jest OKROOOOPNA :(
No ja, jak Tatry pojawiły się na horyzoncie, to po prostu rozdziawiłam paszczę i zaniemówiłam ^^
UsuńAaa, i Bieszczady - są zupełnie inne, ale cudowne, wybierz się koniecznie!
OdpowiedzUsuńOj, muszę... :D
UsuńCudowne widoki! :D
OdpowiedzUsuńPrawda *.*
UsuńMoje ukochane Tatry! :) Sprawiłaś mi wielką przyjemność tym, że mogłam obejrzeć te zdjęcia. Przypomniał mi się ostatni mój wyjazd kiedy to byłam na Hali Gąsienicowej. W Tatrach jestem kilka razy w roku i uważam, że to najładniejsze góry w Polsce ;) Tam jest tyle pięknych miejsc i wcale nie trzeba wchodzić daleko i wysoko, żeby dotrzeć w magiczne zakątki. Pozdrawiam i życzę udanych wyjazdów w góry ;)
OdpowiedzUsuńCieszę się, że mogłam sprawić przyjemność ;)
Usuńpiękne zdjęcia :) góry kocham i cały czas przymierzam się żeby w końcu zdobyć Rysy ;) troszkę już odwiedziłam szczytów i miejsc tam ale jakoś ciągle mi mało :D
OdpowiedzUsuńWcale się nie dziwię :)
Usuńw tym roku niedawno wróciliśmy z gór więc pewnie wybierzemy się znów dopiero za rok :(
Usuń