piątek, 15 czerwca 2012

Na ratunek orlicowym włosom! - Po 9. miesiącu...

Czas na kolejną włosową aktualizację ;) Właściwie, to po dziewięciu miesiącach powinno coś się już urodzić z tej mojej wzmożonej pielęgnacji, prawda? ;)
Tymczasem mam wrażenie, że stan moich włosów w ciągu ostatniego miesiąca nie zmienił się ani odrobinkę. Same zobaczcie i oceńcie:
  
     
Długość z przodu: 40cm
  
A było:                                                                                                                    

Urosły tylko centymetr, to już zaczyna być ich stałe miesięczne tempo wzrostu. Ich stan ogólny nie poprawił się ani nie pogorszył, choć przez tydzień, który spędziłam na południu Polski, zmuszona byłam traktować je niesamowicie twardą wodą, co dało im się we znaki - były wiecznie poplątane, szorstkie, matowe. Teraz powoli wracają do siebie, po kilku myciach w "normalnej" toruńskiej wodzie i po powrocie do kosmetyków - bo na wyjazd zabrałam tylko szampon.
    
  
Przez ok. 2 miesiące zużywałam dużą butlę szamponu Ziaja Intensywna Świeżość  - dobrze służył moim włosom. Dziś właśnie skończyłam tę butlę i na półkę powędrował szampon Avon Naturals z pokrzywą i łopianem. Zobaczymy, jak się sprawdzi - lubię serię Naturals, ale nieco boję się ich szamponów.
Jeśli chodzi o ich pielęgnację, jaką aktualnie stosuję, są tu dwie nowości:
  
     
Pierwsza z nich to maska Ziaja Intensywna Odbudowa. Bardzo się polubiłyśmy, stosuję ją już od niecałego miesiąca i zużyłam połowę. Nakładam ją na włosy po umyciu na 3-5 minut, jak zwykłą odżywkę. Po spłukaniu, włosy są miękkie, sypkie, gładziutkie, łatwo się rozczesują.
Druga to wcierka Jantar, na którą długo polowałam, aż wreszcie przywiozłam ją ze zjazdu bloggerek w Warszawie. Jeszcze nie zdążyłam jej użyć, ale prawdopodobnie dziś albo jutro będzie miała swoją premierę ;) Baaardzo jestem jej ciekawa, choć zapach nieco odstrasza - pachnie jak męska woda kolońska ;)
  
Ponadto, do moich tabletkowych drożdży dodałam jeszcze jeden suplement:
  
  
Jak widzicie, jest to Merz Special - mam trzy opakowania, na trzy miesiące kuracji. Zaczęłam ja dwa tygodnie temu i na razie, jak można się spodziewać, efektów nie widać, ale wierzę, że coś pomoże ;) Producent obiecuje poprawę stanu skóry, włosów i paznokci - zobaczymy, czy obietnice te spełni. 
  
A jak Wam idzie dbanie o Wasze włosy? :)

50 komentarzy:

  1. Podejrzewam, że pierwsze efekty połykania spupelentów zaobserwujesz dopiero po 2 miesiącach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne, nie ma co liczyć, że wcześniej coś się poprawi :)

      Usuń
    2. wszędzie piszą, ż aby uzyskać jakiś efekt po suplementach, trzeba je pć przez co najmniej 3 m-ce :)

      Usuń
    3. Niby tak, ale pierwsze efekty mogą być już widoczne po ok. 2 miesiącach, zależnie od suplementu ;)

      Usuń
  2. Heh wydaje się, że w 8 miesiącu było ich więcej niż teraz :) Dobrze że masz orła na plecach, to może być taki punkt odniesienia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znaczy mam na mysli, że były dłuższe niż teraz, a nie że Ci "ścieniały" ;) Czasami tak to jest z tymi naszymi włosami, cierpliwość jest cnotą jak mówią (mądrale, chyba nigdy nie zapuszczali włosów :)))

      Usuń
    2. Bo chyba trochę za szybko po umyciu zrobiłam zdjęcia ^^
      Aaalbo druga opcja, że do efekt tej twardej wody jeszcze :<

      Usuń
  3. ale Ci urosly, pamiętam jak zaczynałas akcję ratunkową :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, z ogólnego efektu jestem zadowolona, bo przez te 9 miesięcy bardzo urosły i się poprawiły :)
      Ale chcę dużo dłuższeee :P

      Usuń
  4. Ta wcierka ma cudowny zapach! Ziołowy! Piękny ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie nie, ja kocham ziołowe zapachy, a to jest woda kolońska :P
      Ale nie mówię, że śmierdzi, całkiem ciekawy ten zapach :)

      Usuń
  5. Moja koleżanka stosowała ten suplement i była zachwycona także cierpliwości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale stosowała pewnie starą wersję - nowa ma uboższy skład i wiele osób marudzi, że już nie działa jak powinna :<

      Usuń
  6. Wcierkę Jantaru zastosowałam dosłownie kilka razy ale zawsze miałam dziwne wrażenie że swędzi mnie po nim skóra głowy (co ponoć jest dobrym znakiem, że włosy pobudzają się do szybszego porostu). Wtedy uznałam to jako zły omen i zaprzestałam używania. Chyba się z nią przeproszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Widać różnicę, teraz są gładsze i wyglądają na zdrowsze. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co miesiąc mi to piszecie, a ja zazwyczaj tego nie widzę ;)

      Usuń
  8. i tak masz lśniące i zdrowe włosy! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki ;) Miło, że tak uważasz ^^

      Usuń
  9. Masz śliczne włosy, mają cudowny blask!

    OdpowiedzUsuń
  10. Twoje włosy wyglądają pięknie:)sama też by takie chciała:)
    Też używałam tabletek Merz Spezial no szału nie było ale ja chyba jestem przypadkiem beznadziejnym;)no ale troszkę poprawił nawet stan moich paznokci i rzęs:) Używam też odżywki Ziaja intensywna świeżość a ostatnio skończyłam tabletki NUTRICAP zamówione z czeskiej apteki internetowej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy o nich nie słyszałam ;)

      Usuń
    2. moja mama skontaktowała się z osoba która miała to co ja i ona brała te tabletki,no i faktycznie super:)włosy rosły świetnie:)

      Usuń
  11. lubię oglądać takie włosowe aktualizacje!

    też się zastanawiałam nad zakupem tego szamponu z Avonu. stosowałaś może ich inne kosmetyki do włosów? możesz coś polecić?

    wcierkę jantar mam i właśnie kończę :P zapach jak zapach, nie drażni, ani też długo się nie utrzymuje. a z tą maską Ziaji raz się lubię a raz nie, nie wiem z czego to wynika ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze mówiąc, o ile Avon lubię, to włosowych kosmetyków od nich zwykle nie używam, raz czy dwa miałam jakieś szampony ze zwykłego, nieziołowego Naturalsa, ale wtedy nie dbałam za bardzo o włosy i zależało mi tylko, żeby nie były tłuste ;)

      Usuń
  12. tą maskę z Ziaji z chęcią bym przetestowała, muszę się za nią rozejrzeć :)

    a włosy masz piękne kochana :) a tą pielęgnacją włosów na wyjazdach bywa ciężko, bo nie da rady zabrać często naszych włosowych sprzymierzeńców..., no może i da ale bardzo by to nas obciążyło. Ja biorę szampon i odżywkę zawsze...., a reszta czeka sobie w domu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja już wiem, że na następny wyjazd (za tydzień) będę musiała wziąć coś poza szamponem, pewnie też postawię na zwykłą odżywkę do spłukiwania, bo sam szampon to za mało do twardej wody...

      Usuń
  13. ja na temat tego szamponu nie mogę powiedzieć nic pozytywnego.. ja i moja kolezanka kupiłyśmy sobie po buteleczce , jej dobrze służył , uwielbiała go a mi plątał włosy i były takie .. nie wiem jak to określić , po części nijakie po części takie nie moje ale też nie lepsze..
    chciałam ostatnio kupić tą maskę z Ziaji ale nie wiem co ona zrobiłaby z moimi włosami.. może kiedyś sie na nią skuszę ;D
    co do suplementu diety, mam swojego ulubieńca <3 olej rokitnikowy , mrrr. włosy urosły mi po nim aż o 4 cm w ciągu miesiąca i mam wrażenie że paznokcie też sie dzięki niemu wzmocniły ;D polecam go z całego serca ale ostrzegam nie smakuje najlepiej ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale piszesz o szamponie z Ziai czy Avonu?

      Usuń
  14. Przymierzam się do bursztynowej wcierki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszyscy zachwalają, więc coś w tym musi być ;)

      Usuń
  15. śliczne włosy. u mnie też mały przyrost, liczę na to, że po wcierkach się coś ruszy :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Haha, no nie mów, że Jantar pachnie jak męska woda kolońska! Dałam to w prezencie mamie mojego chłopaka!:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety pachnie, miejmy nadzieje, że "teściowa" będzie wiedziała, jak to stosować ^^

      Usuń
  17. piękne masz włosy teraz, kiedyś też takie miałam :< Daj znać koniecznie jak ta maska z ziai :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niedługo pewnie będę ją recenzować ;)

      Usuń
  18. Moje dbanie o włosy idzie kiepsko :( Są strasznie osłabione po rozjaśnianiu (mimo,że od ponad roku nie robiłam odrostów i mam prawie całe włosy w swoim kolorze) a poza tym bez codziennego prostowania się nie obejdzie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A czemu nie zrezygnujesz z prostowania? Osłabiasz sobie dodatkowo włosy :<

      Usuń
  19. Wyglądają świetnie! Genialny połysk i widać że mega zdrowe :)

    OdpowiedzUsuń
  20. merz bardzo dobry - brałam go i faktycznie włosy mi się poprawiły i przede wszystkim wzrósl mój wiecznie anemiczny poziom żelaza ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że ta nowa "okrojona" wersja też będzie dobra, zwłaszcza, że też mam anemię i wieczne niedobory żelaza...

      Usuń

Z góry dziękuję za wszelkie Wasze komentarze :)
Zawsze wszystkie czytam i staram się na nie odpowiedzieć, bo Wasza opinia jest dla mnie naprawdę ważna.
Proszę jednak o darowanie sobie komentarzy typu "Obserwuje i liczę na to samo" albo "Super, zapraszam do mnie" - takie "spamy" będę usuwać.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...