środa, 6 czerwca 2012

Misslyn - Podkład All Day Long - 3 Ivory

Dokonałam ostatnio świetnego odkrycia... Mianowicie podkład, który leżał u mnie w szufladce od kilku miesięcy, czekając na swoją kolej, okazał się genialny! Bardzo żałuję, że tyle trwało, zanim go wypróbowałam... Okazał się on idealny wręcz na lato. Zaintrygowane? Chodzi o podkład mało znanej jak dotąd marki - Misslyn.
  
  
Opis producenta:
Doskonale kryje wszelkie niedoskonałości, a cera pozostaje jedwabiście gładka. Unikalny kompleks składników aktywnych Hydrovition poprawia elastyczność skóry.
Dodatkowo drobne cząstki nylonu zapewniają równomierny koloryt. Lekka konsystencja daje uczucie komfortu przez cały dzień. Nie zawiera parabenów.
 
Gdzie i za ile: na stoiskach Misslyn i na Misslyn.pl, 45zł / 30ml
 
 
Moja opinia:
Opakowanie podkładu jest raczej tradycyjne - wysoki pojemniczek z pompką air-less, nieprzezroczysty, co uważam akurat za wadę - nie widać, ile podkładu zostało. Opakowanie jest jednak proste i eleganckie, muszę też przyznać, że wygodne, zwłaszcza, że ostatnio przywykłam już do wydłubywania podkładu palcami ze słoiczka...
Mój odcień to 3 Ivory - najjaśniejszy spośród ośmiu odcieni w ofercie. Okazuje się dla mnie w sam raz, choć nie jest to najjaśniejszy Ivory jaki widziałam ;) Delikatnie pachnie i jest to przyjemny zapach, ale raczej nie do zidentyfikowania. Czujemy go tylko przez chwilę, więc nie jest to jakaś znacząca cecha podkładu, prawda?
A teraz przechodzę do sedna - co jest takiego niezwykłego w tym podkładzie? Otóż to, że jest on bardzo "suchy". Tak, wiem, dziwne określenie dla płynnego produktu, ale nie mogę znaleźć lepszego ;) Chodzi mi o to, że po nałożeniu na twarz rozprowadzać trzeba go szybko, bo błyskawicznie zasycha do matu. Po chwili cera wygląda nie tylko na "wypodkładowaną", ale także na upudrowaną. W dotyku również nie jest tak "mokra" jak w przypadku większości podkładów. Dla mnie to wielki plus przy mojej błyszczącej się cerze.
Krycie podkładu również jest dobre - z łatwością ukryje przebarwienia czy drobne blizny potrądzikowe, których mam niestety sporo. Nie ciemnieje z czasem, co ma dla mnie spore znaczenie. Co prawda efekt matu nie utrzymuje się do końca dnia, ale czy ktokolwiek się tego spodziewał? Po paru godzinach wystarczy przypudrować i voila ;) Pięknie wyrównuje koloryt i nie zapycha porów ani nie podkreśla zmarszczek czy suchych skórek.
Właściwie, powiedziałabym, że podkład ten jest naprawdę bliski ideału! Ubolewam tylko nad jego słabą dostępnością i nie taką znów niską ceną, ale mam nadzieję, że kiedy marka Misslyn na dobre rozgości się w Polsce, obie te sprawy ulegną poprawie ;)
Na chwilę obecną, mogę po prostu z czystym sumieniem polecić ten podkład wszystkim osobom z błyszczącym problemem, ale nie tylko im ;)
 
 
Używałyście już jakichś produktów Misslyn? A może miałyście okazję wypróbować ten właśnie podkład? :)

56 komentarzy:

  1. Nie miałam, ale dziś widziałam ich szafę i zastanawiałam się co to za firma. Niestety nie miałam czasu, by pomacać testery

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znam tej firmy,ale zaciekawiłaś mnie nim:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To czas się nią zainteresować ;)
      Misslyn to młodsza siostra ArtDeco, ten sam producent :)

      Usuń
  3. Pierwszy raz słyszę o tej firmie, ciekawi mnie ten podkład ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już recenzowałam ich błyszczyk i kredkę :)

      Usuń
  4. chyba muszę zainteresować sie ta firma;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ooo, nie znam firmy, ale mnie zaintrygował i zapewne kiedyś wypróbuję!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie szkoda, że tak mało znana jest marka, bo mają naprawdę niezłe kosmetyki :)

      Usuń
  6. WOw, krycie wygląda na zaskakujące, podoba mi się :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, jest mocne, ale nie robi maski :)

      Usuń
  7. kurcze nie słyszałam nigdy o tej firmie ale zaciekawił mnie ten podkład :) ale kurcze nigdy nie słyszałam o tej firmnie nawet nie widziałam

    OdpowiedzUsuń
  8. W życiu nawet nie słyszałam o tej firmie, a szkoda, bo jesli dobrze widze, to podkład ma zółtawą tonację?

    OdpowiedzUsuń
  9. Ooo nie słyszałam o tej firmie:) kolorek wygląda ciekawie,ja muszę używać jasnych podkładów mimo że mam trochę ciemniejsza karnacje bo te ciemniejsze robią mi na twarzy maskę i uwidoczniają moje cienie pod oczami,z tymi cieniami mam właśnie problem i szukam podkładu który je zakryje:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się zwyczajnie źle czuję w takich choć odrobinę za ciemnych - już wolę zbyt jasny :P

      Usuń
  10. mam to samo,wyglądam strasznie w tych ciemnych:) w jasnych od razu lepiej:)próbowałam już wielu podkładów ale idealnego wciąż nie znalazłam:( w domu leży mi Stay Matte Rimmela,Affinitone Maybelline,Natural Finish Astora i Synergen.Ten ostatni nawet daje rade:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żadnego z tych nie używałam :P

      Usuń
    2. Powiem Ci ze nie masz za bardzo czego żałować;) Tylko synergen w odcieniu wanilia jeszcze jeszcze:)Chociaż to może to moja wina bo ja chyba taka ciapowata jestem ze zawsze kupuje nie ten odcień,na początku myślę: o...to jest to,a potem:o kurde,co ja kupiłam:)

      Usuń
    3. Ja nie mam tego problemu - niemal zawsze biorę najjaśniejszy :P

      Usuń
    4. a ja mam bo z jednej strony mam dość ciemna karnacje a z drugiej jak użyje ciemniejszego podkładu mam maskę an twarzy

      Usuń
    5. A próbowałaś je mieszać?

      Usuń
    6. mieszałam,i z kremem matującym tez...tylko ze tak i tak mój nos świeci jak latarnia,moja skora ma okropne skłonności do błyszczenia:(

      Usuń
  11. Ostatnio w ogóle się podkładami nie maluje,nie chce niszczyć już i tak dość zniszczonej cery:)używam tylko korektora pod oczy i pudru:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Zainteresowałaś mnie tym podkładem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo niedobra, bo nie używałam nigdy podkładu :D A teraz chcę go mieć :PP

      Usuń
  13. Ciekawa jestem czy by sobie poradził z moimi niedoskonałościami albo jakby współgrał z dermacolem. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powinien sobie poradzić :) Co do Dermacolu - nie mam pojęcia ;)

      Usuń
  14. Pierwsze słyszę o tej firmie ale czuję się zainteresowana :) swatch wygląda jakby podkład faktycznie dość mocno krył a i kolor nie wygląda na jakiś specjalnie ciemny :)

    OdpowiedzUsuń
  15. nigdy nigdzie ich nie widziałam

    OdpowiedzUsuń
  16. Jeszcze nigdy nigdzie nie widziałam tego podkładu. A z Twojej recenzji wynika, że podkład mógłby mi się bardzo spodobać :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. ciekawy produkt, jeśli i dostępność chodzi to nie będę narzekać, bo i tak większość rzeczy kupuję przez internet, ale czasem dobrze by było coś "pomacać" przed zakupem ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. czyli podkład niemalże idealny dla tłustej cery, którą niestety posiadam

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie miałam jeszcze kosmetyków tej firmy, ale zaciekawiłaś mnie tym podkładem.

    OdpowiedzUsuń
  20. Pierwszy raz na oczy widzę :)

    OdpowiedzUsuń
  21. można gdzieś dostać w toruniu czy kupowałaś przez internet?

    OdpowiedzUsuń
  22. z misslyn mam tylko lakier i to taki se bo kiepsko kryje ale to taki troche duochrom wiec w sumie moglam sie spodziewac.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam też jakieś lakiery Misslyn i wrażenie podobne, a wykończenie żelka.

      Usuń
  23. ta marka jest w porządnych drogerich i trudno ją spotkać w sieciówkach samoobsługowych

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie znam tej firmy. Nie spotkałam się z tymi produktami w żadnej drogerii.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakoś na razie słabo im idzie podbijanie polskiego rynku...

      Usuń
  25. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  26. Ten podkład poleciła mi ekspedientka w sklepie kiedy pytałam o od dawna stosowany Revlon Colorstay- akurat nie było mojego odcienia...więc ten zaproponowała jako że ma być znacznie lepszy od Revlonu. Dodała też że Misslyn to marka należąca do koncernu Artdeco.
    Generalnie podkład mile mnie zaskoczył, jest mocno kryjący a przy tym dość lekki i co dla mnie najważniejsze nie wysusza, a nawet jakby nawilża, skóra jest gładka i faktycznie aksamitna.
    Jedyną wada jest to że trochę ciemnieje na skórze, więc lepiej wybrać jaśniejszy odcień niż ciemniejszy...
    Generalnie mnie bardzo odpowiada :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Polski oddział Misslyn już na Facebooku - zapraszamy do śledzenia :)
    https://www.facebook.com/MisslynPolska

    OdpowiedzUsuń
  28. Twoja recenzja mnie zacheciła.....i zamówiłam go...ciekawa go jestem !

    OdpowiedzUsuń

Z góry dziękuję za wszelkie Wasze komentarze :)
Zawsze wszystkie czytam i staram się na nie odpowiedzieć, bo Wasza opinia jest dla mnie naprawdę ważna.
Proszę jednak o darowanie sobie komentarzy typu "Obserwuje i liczę na to samo" albo "Super, zapraszam do mnie" - takie "spamy" będę usuwać.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...