sobota, 1 grudnia 2012

Listopadowe łupy, denka i podsumowanie

Za mną dwa pozytywne miesiące, kiedy udało mi się zredukować moje zbiory kosmetyczne. Niestety, nie udało mi się utrzymać dobrej passy i w listopadzie przybyło mi sporo, a zużyłam niewiele, dlatego teraz daję sobie krytycznego bana na kosmetyki, przynajmniej do nowego roku ;)
  
Oto, co przybyło mi w listopadzie:
0 września >>> 31 października
Obserwatorów GFC: 1159 >>> 1218 (+59)
Fanów na FaceBooku: 214 >>> 238 (+24)
   Dziękuję Wam :)


Read more: http://kosmetyki-orlicy.blogspot.com/2012/11/pazdziernikowe-upy-denka-i-podsumowanie.html#ixzz2DjoVp5GI
  
  
Zima już właściwie przyszła, a zimą stawiam na gorące, pachnące kąpiele pełne piany, dlatego sporo tego typu kosmetyków mi przybyło. Rozwija się też moje ustomaniactwo, co skutkuje trzema szminkami i balsamem do ust ;) Nie ma tu tym razem nic do włosów, co mnie właściwie zaskoczyło ;) Jak zwykle, podzieliłam łupy na kategorie:
  
  
Najpierw kosmetyki kąpielowe, o których już pisałam. Pierwszy jest dwufazowy olejek Bielendy z linii Ameryka - bosko pachnie, nie umiem tego zapachu zdefiniować, ale bardzo mi się podoba :D Dalej mamy dwa zimowe żele Original Source. Niedługo będę o nich pisać, przynajmniej o jednym z nich, więc teraz wiele nie zdradzę - są niezłe, ale są lepsze OSki ;) Kolejny na zdjęciu jest żel pod prysznic Granatapfel, o zapachu granatu, jak się łatwo domyślić ;) Ciągle mam opory, żeby go "rozdziewiczyć" ;) Ostatnia butla to cudny płyn do kąpieli Avon Spiced Cranberry & Orange - miałam już jedną butelkę kiedyś i teraz z radością kupiłam go, jak pojawił się w ofercie dla konsultantek. Uwielbiam jego zapach... Właściwie powinien pojawić się tu również jaśminowy płyn do kąpieli Mariza, ale jakoś mi się zapodział do zdjęć, wybaczcie ;) Na dniach pojawi się tu jego recenzja.
  
  
Teraz "szał ciał", czyli kosmetyki do ciała - mazidła i peelingi. Mamy tutaj mus do ciała Perfecta z zieloną herbatą, który już od jakiegoś czasu tkwił na mojej wishliście głównie ze względu na zieloną herbatę ;) Faktycznie ma konsystencję musu, mniam :D Doczekałam się także wreszcie swoich kosmetyków Fennel - masła do ciała o zapachu plumerii i papajowego peelingu. Oba te cuda zachwyciły mnie zapachem, ale jeszcze ich nie próbowałam ;) Kolejny słoiczek do brzoskwiniowy peeling do ciała Mariza i powiem Wam jedno - jego zapach jest bardziej brzoskwiniowy niż brzoskwinia, może aż za bardzo, jeśli wiecie, co mam na myśli... Ostatnie na zdjęciu jest granatowe masło do ciała Granatapfel - bosko pachnie, ładnie nawilża :) Więcej o nim za jakiś czas.
  
  
Ostatnia pielęgnacyjna kategoria to jak zwykle różności. Kategorię otwiera krem bionawilżający z białą herbatą Ziaja - jako nastolatka go wielbiłam, jako jedyny mi służył, a potem nie mogłam go nigdzie zdobyć. Ostatnio dorwałam go wreszcie w Hebe za śmieszną cenę 5,50zł, więc od razu kupiłam, choć mam jeszcze pół tubki innego kremu (akurat w tej kategorii nie robię zapasów ;)). Mam nadzieję, że za parę miesięcy będę mogła tu o nim napisać w samych superlatywach :D Dalej mamy płyn micelarny Delii. Kończą mi się produkty do demakijażu, a chciałam coś taniego, więc wybrałam Delię. Czeka na swoją kolej. Kolejny kosmetyk tutaj do woda toaletowa Air z Oriflame - brałam w ciemno i nie żałuję, zapach jest prześliczny, choć nietrwały. Ostatni tutaj jest krem do rąk Granatapfel - ciągle w fazie testów, ale już wiem, że jest świetny na zimę, treściwy, pięknie pachnie :)
  
  
No i czas na kolorówkę ;) Mamy tu cudną błyszczyko-szminkę Virtual Creamy Lipstick w odcieniu Mary - jestem nią zachwycona, niedługo parę słów o niej :) Są tu też dwie szminki Joko - Wet Lips nr 51 i Double Therapy 118. O jednej już pisałam, druga w fazie testów, ale mówiąc ogólnie - bardzo lubię szminki Joko ;) Dalej mamy arbuzowy balsam do ust Laury Conti - świetny drobiazg za grosze kupiony w Rossmannie, także o nim niedługo napiszę. Kolejny jest puder brązująco-rozświetlający Joko, dwa lakiery Virtual (Rock & Roll i Vintage Violet), a także dwa tusze do rzęs Virtual - Secret Trick i Mission Extension. Wszystko to czeka na swoją premierę, więc niewiele powiem ;) Ostatnie są dwie cudne paletki, które udało mi się zdobyć ostatnio - wymarzona paleta Sleek Make-up - Safari, o której tu już sporo pisałam, oraz paleta Technic Electric Beauty - Metalix - dopiero co do mnie dotarła i muszę się nią jeszcze trochę pobawić, ale już widzę, że się polubimy :D Brakuje tu jeszcze czterech lakierów Joko, zapodziały się do zdjęć.
 
Możecie być pewne, że wszystko (albo prawie wszystko) pojawi się tu w formie recenzji ;)
   
 Jak już pisałam, z denkami w listopadzie było bez szału... Cóż, bardzo bez szału...:
  
 
Nawet nie będę się tu rozpisywać. Nic z tych rzeczy nie było przełomem, no może poza miniaturą kremu z Avonu, po którym nadal leczę uczulenie, fuj fuj fuj! Miejmy nadzieję, że grudzień będzie bardziej owocny :)
  
I na koniec garść statystyk:
    
 31 października >>> 30 listopada
Obserwatorów GFC: 1218 >>> 1289 (+71)
Fanów na FaceBooku: 238 >>> 272 (+34)
   Dziękuję Wam :)
  
 Ulubiony kosmetyk listopada:
0 września >>> 31 października
Obserwatorów GFC: 1159 >>> 1218 (+59)
Fanów na FaceBooku: 214 >>> 238 (+24)
   Dziękuję Wam :)


Read more: http://kosmetyki-orlicy.blogspot.com/2012/11/pazdziernikowe-upy-denka-i-podsumowanie.html#ixzz2DjoVp5GI
0 września >>> 31 października
Obserwatorów GFC: 1159 >>> 1218 (+59)
Fanów na FaceBooku: 214 >>> 238 (+24)
   Dziękuję Wam :)


Read more: http://kosmetyki-orlicy.blogspot.com/2012/11/pazdziernikowe-upy-denka-i-podsumowanie.html#ixzz2DjoVp5GI
0 września >>> 31 października
Obserwatorów GFC: 1159 >>> 1218 (+59)
Fanów na FaceBooku: 214 >>> 238 (+24)
   Dziękuję Wam :)


Read more: http://kosmetyki-orlicy.blogspot.com/2012/11/pazdziernikowe-upy-denka-i-podsumowanie.html#ixzz2DjoVp5GI
0 września >>> 31 października
Obserwatorów GFC: 1159 >>> 1218 (+59)
Fanów na FaceBooku: 214 >>> 238 (+24)
   Dziękuję Wam :)


Read more: http://kosmetyki-orlicy.blogspot.com/2012/11/pazdziernikowe-upy-denka-i-podsumowanie.html#ixzz2DjoVp5GI
30 września >>> 31 października
Obserwatorów GFC: 1159 >>> 1218 (+59)
Fanów na FaceBooku: 214 >>> 238 (+24)
   Dziękuję Wam :)
  
Ulubiony kosmetyk października:


Read more: http://kosmetyki-orlicy.blogspot.com/2012/11/pazdziernikowe-upy-denka-i-podsumowanie.html#ixzz2DjoJLXnb
30 września >>> 31 października
Obserwatorów GFC: 1159 >>> 1218 (+59)
Fanów na FaceBooku: 214 >>> 238 (+24)
   Dziękuję Wam :)
  
Ulubiony kosmetyk października:


Read more: http://kosmetyki-orlicy.blogspot.com/2012/11/pazdziernikowe-upy-denka-i-podsumowanie.html#ixzz2DjoJLXnb

117 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Mnie też się bardzo podobają palety obie :) Ale bardzo ciekawa jestem tej Technic Electric Beauty-Metalix.
      Myślę o jej zakupie i jestem ciekawa Twojej opinii o niej.
      Pozdrawiam Ania_B

      Usuń
    2. Niedługo o niej coś napiszę :)

      Usuń
    3. No to super, będę czekała z niecierpliwością :)
      Ania_B

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Grudniowy raporcik będzie lepszy, obiecuję :P

      Usuń
  3. Hehe, też w tym miesiącu się obłowiłam na zapas i od teraz ban na kosmetyki ;P
    Ciekawi mnie ta metaliczna paletka, musisz ją szybko pokazać ;P
    Aha, a mi zapach wody Air totalnie nie odpowiada :/ Za to uwielbiam Fire z tej serii :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie się bardzo podoba i Air i Fire, ale Ice dla mnie zwyczajnie śmierdzi :D

      Usuń
  4. OS pomarańcza i lukier to absolutnie mój faworyt pośród zapachów tej firmy ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. zazdroszczę okrutnie maseł fennel

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masło jest jedno, ale jeszcze nie wiem, czy warte zazdroszczenia :P

      Usuń
    2. Haha, nawąchała się ich i teraz zazdrości ;P

      Usuń
    3. Sabb, znowu wąchasz?! :P

      Usuń
    4. Oo, to ja już nie będę wnikać w szczegóły ;D

      Usuń
    5. Tak będzie najlepiej :P
      W ogóle nie lubię Was, że się widziałyście na żywo.

      Usuń
  6. miałam kupić te lakiery z Virtuala w Biedronce, teraz trochę żałuję... zapach pomarańczowego OSa uwielbiam... idę po zapasy do Rossmanna, bo teraz mają być za około piątaka:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wczoraj jeszcze widziałam resztki tych lakierów u mnie w Biedrze, może się jeszcze załapiesz ;)

      Usuń
  7. TO ja grzecznie czekam na recenzję OSików, bo w sumie nie wiem czy je kupić czy nie, bo skoro piszesz, że są lepsze... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz jakaś promocja na nie ma być, ja bym wzięła dla zasady, bo OSy uwielbiam :P

      Usuń
  8. Uwielbiam ten krem z Ziai!
    Używam o jen w sezonie wiosenno-letnim :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałaś do niego cały czas dostęp? Myślałam, że zniknął z rynku na jakiś czas?

      Usuń
    2. Tak. Był tylko w innym opakowaniu - zielonym.

      Usuń
    3. O, no to taki kupowałam przed laty, wtedy był niby z serii Herbikaplant.

      Usuń
  9. Mnie ten krem Avonu tez uczulił :/
    Lubiłam za to ten krem do stop.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ogólnie jestem fanką tych zimowych kremów do stóp z Avonu :D

      Usuń
  10. Płyn micelarny z Delii - jak dla mnie m a s a k r a .... Szybko go zużyje tylko na oczy, które zaraz muszę nawilżać kremem pod oczy i na powieki, bo strasznie wysusza je a jak na twarz go używałam to mnie strasznie wysypało po nim.. Może się u Ciebie lepiej spiszę :) Oby... Ten fioletowy żel Original Source sprawdzałam wczoraj w Rossmannie, ładnie pachnie :) Ten pomarańczowy też nie jest zły ;). Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oooj, nie strasz ;) Jaką masz cerę? Mam nadzieję, że u mnie się sprawdzi...

      Usuń
  11. Będziesz się miała czym smarować.
    A taki krytyczny ban ciężki do wytrzymania, lepiej sobie pozwolić na te 2 rzeczy np, tylko żeby nie były z kategorii w których masz najwięcej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No chyba, że z wszystkiego masz dużo za dużo ;)

      Usuń
    2. Wszystkiego mam dużo, ale nie wszystkiego za dużo :P
      Przybędzie mi na pewno parę rzeczy, bo wczoraj zamówiłam z Ori i pewnie na święta coś kosmetycznego też dostanę, planuję też wymianki, więc takiej znowu ascezy nie będzie :P

      Usuń
  12. żele, płyny szybko się zużywa:) dasz radę:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Tyyyle pięknych rzeczy ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będzie w czym się kąpać i czym się maziać :D

      Usuń
  14. Spore zakupy :) Ja też kupiłam ten żel OS pomarańczowy (który nota bene pachnie jak toffi ;p). Mus do ciała Perfecty też mam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zakupów tutaj akurat mam mało ;) OS pomarańczowy jak toffi? :D Ciekawe spostrzeżenie :P

      Usuń
  15. Jak zwykle - same cudeńka, wypatrzyłam kilka rzeczy, w które sama chętnie bym się zaopatrzyła :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Odpowiedzi
    1. Łupy dziękują i pozdrawiają :P

      Usuń
  17. Nie mogę się doczekać recenzji palety Technic. Ciekawe jaką ma pigmentację ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W skrócie - dobrą, ale nie aż tak dobrą jak Sleek ;)

      Usuń
    2. W takim razie zostanę chyba przy Sleekach, choć nie które zestawy kolorystyczne mają ciekawe.

      Usuń
    3. Poczekaj do recenzji ;)
      Technic są znacznie tańsze niż Sleeki :) Znalazłaś gdzieś wszystkie paletki? Ja widziałam tylko trzy, na Urodomanii.

      Usuń
    4. Ja też tylko trzy :( Poczekam :)

      Usuń
    5. Łee, już myślałam, że jest ich więcej :D

      Usuń
  18. faktycznie sporo przybyło, ale w listopadzie drogerie kusiły wieloma naprawdę korzystnymi promocjami. ja sama kupiłam sporo rzeczy, a mało zużyłam. ale powoli, powoli do przodu. :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Oj, podkradłabym to masełko z Fennel :P

    OdpowiedzUsuń
  20. Ta Twoja ulubiona paletka miesiąca bardzo ładnie się prezentuje!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polowałam na nią tak długo, że nie ma wyjścia, musi być piękna :D

      Usuń
  21. Podkradłabym Tobie te smakołyki do kąpieli;) Powiedz mi, czy te płyny z Avon nie wysuszają skóry? jestem kk, ale NIGDY żadnego sobie nie kupiłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, nie zauważyłam, żeby wysuszały, ale ogólnie moja skóra jest raczej odporna na to ;)

      Usuń
  22. U mnie też pojawiło się kilka kąpielowych łupów :)
    Mam śliwkowy OS, pięknie pachnie mmm!

    OdpowiedzUsuń
  23. Porządny, szczegółowy raport, to lubię ;)
    Ja tez uwielbiam pachnące mazidła, tylko nie przepadam za kąpielami. Wolę prysznic. Safari rzeczywiście jest śliczna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam tylko wannę, więc nie mam wyboru :P

      Usuń
    2. A ja urządzając mieszkanie nawet nie uwzględniłam wanny:)

      Usuń
    3. O widzisz, ja zbyt lubię gorące kąpiele, żeby zrezygnować z wanny :D

      Usuń
  24. Odpowiedzi
    1. Jak co miesiąc :P Przynajmniej będziecie miały o czym czytać ;)

      Usuń
  25. W ogóle to Cię nie kocham już, bo masz za dużo pyszności! Oddaj trochę - potrzebującym takim jak ja :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mogę Ci czegoś odlać :P Tylko czego? :>

      Usuń
  26. Na te lakiery z Virtuala ostatnio czaiłam się w Biedronce ;D No i ta boska paletka safari :) Same cudeńka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze powinnaś je w Biedrze dostać :)

      Usuń
  27. masz może gdzieś recenzje tego kremu z ziaji

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, używałam go lata temu, nie wiem, czy nic się nie zmieniło. Jak potestuję ten nowy słoiczek to napiszę recenzję.

      Usuń
  28. Albo mi się wydaje albo pominęłaś opis jednego z kosmetyków z kategorii "różności" - kremu do rąk?:P
    A ja się pochwalę, że jakiś czas temu w końcu udało mi się kupić super krem do twarzy:D Który ani trochę nie podrażnia, świetnie nawilża i nadaje się jako baza pod makijaż. I jest dla wegan! Alterra z aloesem - na dzień do skóry suchej i wrażliwej:)
    Pewnie nie zabłysnęłam ale moja radość, że w końcu mam coś, co mnie nie podrażnia jest ogromna. I musiałam się tym podzielić no... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oo, faktycznie :D Już dopisuję ;)
      Gratuluję kremu, też mam duże trudności ze znalezieniem dobrego ;)

      Usuń
  29. Sporo tego ;) Mnie się podobają masła i peelingi :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie się wszystko podoba :P Choć tak zebrane do kupy wygląda dość przerażająco ilościowo :P

      Usuń
  30. Ciekawa jestem jak działa ten krem z Ziaji, nie zapycha?? Widzę że już chyba każda ma te lakiery z Virtuala ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś nie zapychał, ale nie wiem, czy nic się nie zmieniło.

      Usuń
  31. hihi,siedzę,czytam,a mój chłop stwierdził zza ramienia:"rany,ile ona tego zużyła",bo myślał,że wszystko na zdjęciach to puste opakowania:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Łooo takiego przerobu to ja nie mam :D

      Usuń
  32. świetna ta paletka Metalix ;) aż sama chcę ją mieć :) ciekawa jestem tych olejków do kąpieli Bielendy :)))
    co do żeli OS z nowej limitki - nie przypadły mi jakoś za specjalnie do gustu ;)


    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  33. ciekawe jak Ci się spodobają lakiery Virtual ;) ja mam zielony taki soczysty i jestem bardzo zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Inne Virtuale nawet lubiłam, więc i z tymi pewnie będzie dobrze :)

      Usuń
  34. Masz bardzo podobny gust do mnie - zielona herbata, arbuzy. Też uwielbiam.

    Z tego co mi się przypomina ty chyba pisałaś na blogu przy jakiejś recenzji, że chciałabyś, żeby wróciła prehistoryczna seria z Avonu Melon i Ogórek. Kurde... też za nią szalałam. Kupowałam zawsze balsam do ciała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie ja pisałam, ale w sumie też nie miałabym nic przeciwko :D

      Usuń
  35. Paleta technic ma świetne kolory, bardzo mi się spodobała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się w niej zakochałam od razu jak zobaczyłam :D

      Usuń
  36. łupy solidne, w końcu zima idzie )

    OdpowiedzUsuń
  37. Odpowiedzi
    1. W sumie niewiele z tego kupiłam :P

      Usuń
  38. mmm Sleeki... :] Chyba będę musiała w końcu jakiegoś kupić. Bez-Sleekowa do tej pory byłam, ale trzeba to będzie zmienić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie to napraw :D Ale tu jest tylko jeden Sleek, druga paletka to Technic.

      Usuń
    2. Ja o Sleekach ogólnie. :) Oj naprawię. :D

      Usuń
  39. U mnie też zagościł Orginal Source pomarańczowy. W zasadzie wczoraj się skończył, a szkoda, bo pachniał obłędnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie wykańczam wersję czekoladowo-pomarańczową <3

      Usuń
  40. Sporo tego Ci przybyło :) Ile maseł i peelingów :)

    OdpowiedzUsuń
  41. te dwa zimowe żele Original Source będe niedługo testować:) Załapałam sie do testowania na Uroda i Zdrowie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo, gratuluję :) Daj znać, jak się podobają :)

      Usuń
  42. Czy coś ze mną nie tak, jeśli czytając o łupach do ciała zgłodniałam? Najbardziej ciekawa jestem tego musu z zieloną herbatą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko z Tobą OK, to ja mam ostatnio hopsa na "apetyczne" kosmetyki ;)

      Usuń
  43. Też się skusiłam na palety Technic :) Wzięłam wszystkie trzy :)

    OdpowiedzUsuń

Z góry dziękuję za wszelkie Wasze komentarze :)
Zawsze wszystkie czytam i staram się na nie odpowiedzieć, bo Wasza opinia jest dla mnie naprawdę ważna.
Proszę jednak o darowanie sobie komentarzy typu "Obserwuje i liczę na to samo" albo "Super, zapraszam do mnie" - takie "spamy" będę usuwać.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...