poniedziałek, 10 grudnia 2012

Co pachnie w moim pokoju?

Pewnie już nieraz wspominałam, że uwielbiam pachnące gadżety, które dodają "klimatu" mojemu małemu pokojowi. Wypróbowałam już chyba wszystkie tego typu "sprzęty", poza tymi elektrycznymi - wszelkim rozpylaczom i innym wtyczkom mówię stanowcze NIE! ;) Stawiam na bardziej tradycyjne metody rozprzestrzeniania zapachu. A jakie? Poczytajcie :)
  
  
Przede wszystkim świece. Są one najłatwiej dostępne, a przy tym przyjemne w używaniu - to je palę najczęściej :) Przyznam szczerze, że nie rozumiem fenomenu średniej wielkości świec za kilkadziesiąt złotych. Za swoją najdroższą dałam chyba 12zł i to w zupełności wystarcza ;) Przetestowałam już różne świece z tych niższych półek cenowych i nikogo chyba nie zaskoczę, że zdecydowanie najlepsze są biedronkowe LaRissy. Kosztują 4-5zł, mają duży wybór zapachów, pięknie pachną i dobrze się palą, a do tego łatwo je kupić. Czego chcieć więcej? :) Próbowałam też między innymi świec Aurelia za ok. 7zł - tutaj były bardzo duże różnice w jakości i zapachu poszczególnych świec, ale mają one jedną wspólną cechę - nie topi się cały wosk (pozostaje on przy brzegach), często zdarza się, że knot się kruszy i zatapia. Nie mam na nie nerwów i pewnie więcej nie kupię ;) Największą świecę na tym zdjęciu kupiłam z okazji jakiejś tematycznej akcji w Biedronce, za 11 albo 12zł. Firma to Oriental Spa, świeca pachnie ślicznie i bardzo intensywnie, trzymam ją na wyjątkowo chandrowe wieczory ;) Mam wersję "Cytrusy i jaśmin" i to była chyba jedyna, która pachniała dobrze z tej serii ;) Plus za to, że jest zamykana, więc zapach nie wietrzeje.
  
  
Drugi mój sposób to olejki i różnego rodzaju kompozycje zapachowe. Nie mam ulubionej marki, więc tutaj niewiele Wam powiem, ale są niektóre zapachy, które w ciągu nocy potrafią wyleczyć z potężnego kataru (mięta, eukaliptus) i takie, które momentalnie poprawiają humor (w moim przypadku to cytrusowe i leśne zapachy). Aromaterapia to bardzo ciekawa sprawa, choć przyznam, że nigdy nie zainteresowałam się nią na tyle, żeby zgłębić jej tajniki, znam podstawy ;) Olejki tego typu palimy w ten sposób, że dolewamy parę ich kropel do wody w kominku zapachowym, a pod spód kładziemy podgrzewacz. Jeśli nie wiecie, o co dokładnie chodzi, pokażę mój nowy nabytek - właśnie kominek zapachowy, bo stary już nie nadążał ;)
  
  
Ten wygląda jak kubek, ale to taki psikus tylko, jest wiele rodzajów i wzorów kominków :) Na górze mamy płytkie wgłębienie, gdzie nalewamy wody z olejkiem, a podgrzewacz wkładamy do środka. Nic skomplikowanego, żadnej alchemii ;) Ten kominek kupiłam w tanim sklepie typu "Wszystko po Xzł", kosztował niecałe 8zł. 
Poza olejkami, możemy palić w nim również woski:
  
  
Chodzi oczywiście o woski Yankee Candle. O nich pewnie już słyszałyście, bo to ostatnio modny temat w blogosferze ;) Ja dopiero zaczynam je testować, dostałam w prezencie od Sabbathy kilka kawałków różnych wosków i jeden cały. Czekam też na moje własne zamówienie - z okazji Dnia Darmowej Dostawy zamówiłam sobie aż jeden wosk na próbę ;) Używa się ich na podobnej zasadzie co olejków - kładziemy kawałeczek wosku (w żadnym wypadku nie cały!) na górze kominka, nie dodajemy wody, tylko podkładamy podgrzewacz. Wosk topi się, wydzielając piękny i intensywny zapach. Po pół godziny gasimy płomyk i cieszymy się zapachem. Jeden kawałek wosku można topić trzy i więcej razy, póki pachnie ;) Muszę przyznać, że bardzo mi odpowiada ta forma "pachnienia pokoju", choć denerwuje mnie, że mam zablokowany kominek, póki kawałeczek wosku jeszcze pachnie ;) Podobno można je bez szwanku wyjmować z kominka, ale jeszcze nie próbowałam.
  
  
Możemy również palić zapachowe podgrzewacze. Jest to kiepski pomysł w przypadku kominka, kiedy zapach podgrzewacza kłóciłby się z olejkiem lub woskiem, ale lubię te je zapalić kiedy mam ochotę na konkretny zapach, a nie mam takiej świecy - albo mam i nie chcę na chwilę napoczynać ;) Tutaj również bardzo wybijają się podgrzewacze z Biedronki, LaRissa. Pachną intensywnie i naprawdę ładnie, są tanie i łatwo dostępne. Z tej samej półki zapachowej są podgrzewacze z Lidla, Adritt, ale one nawet do knota nie dorastają tamtym ;) Zapachy są średnie i nietrwałe, choć można trafić na jakieś ciekawe - jak np. irys, jak widzicie na zdjęciu. 
   
  
Do nadawania zapachu pomieszczeniu służą też kadzidełka. Swego czasu je uwielbiałam, ale chyba mi zbrzydły, teraz prawie ich nie używam. Ich zapach jest dla mnie zbyt duszący. Jeśli jednak już mnie najdzie ochota na kadzidełko, najczęściej wybieram firmę Hem - nie są może najtańsze, ale zdecydowanie najlepsze moim zdaniem. Aktualnie leżą i wietrzeją, ale regularnie podsuwam któreś opakowanie Ukochanemu - obecnie on lubi je znacznie bardziej niż ja ;)
     
A co pachnie u Was? Może możecie mi polecić coś ciekawego do wypróbowania? :)

124 komentarze:

  1. Nie spodziewałam się dobrej jakości po świecach z biedronki, ale widać muszę spróbować. A co intensywniej pachnie : podgrzewacz czy świeca? i jaki zapach byś poleciła - żeby nie był zbyt słodki, mdlący, ale tworzył przyjemny klimat w mieszkaniu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wg mnie świeca pachnie mocniej, ale to chyba tylko kwestia wielkości, bo wosk wydaje się taki sam. Trudno mi polecić konkretny zapach, musisz iść i sama obniuchać wszystkie, na szczęście czuć zapachy przez te wieczka :)

      Usuń
  2. Trochę tego masz ;] Ja raczej nie posiadam takich gadżetów ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. ja tez zamówiłam woski Yankee Candle na próbę w DDD i wybrałam aż dwa;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szalooona :D Ja w sumie miałam w koszyku 4, ale źle obliczyłam stan konta i starczyło na jeden :P

      Usuń
  4. a ja niestety na te świece oriental spa się nie załapałam:-(

    U mnie ostatnio królują kadzidełka o zapachu pomarańczy z cynamonem:-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie masz czego żałować, na 12 zapachów 10 albo 11 zwyczajnie śmierdziało :P

      Usuń
    2. Nie zgodzę się z Tobą, Orlico :D Wypaliłam dwie do końca (Wanilia&Dąb i Mahoń z czymś). Były po prostu boskie, oryginalne i otulające. Gdyby się dało to kupiłabym jeszcze parę sztuk :).

      Usuń
    3. O widzisz, co nos to inne odczucie ;) Choć u mnie trzeba wziąć pod uwagę, że ogólnie nie lubię takich słodkich zapachów jak wanilia czy cynamon ;)

      Usuń
  5. u mnie niepodzielnie królują cynamonowe świeczki z rossmanna. ale to tylko w wypadku kiedy lubisz słodko-cynamonowy zapach, jak będziesz w rossmannie to sobie poniuchaj :-) jestem w nich zakochana, ale tylko w tych konkretnych. Miałam inne, ale mi nie odpowiadają. Te są słodkie, ciepłe i w sam raz na zimowe wieczory.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co to za świeczki? Nie kojarzę żadnych rossmannowskich :)
      Za cynamonem nie przepadam, ale chętnie zobaczę resztę :)

      Usuń
    2. Nazywają się bolsius aromatic. inne ich zapachy też mi się podobają :-) ale ten cynamon nie jest taki cynamonowy :D jest dziwny, ale na zimę nadaje się idealnie. Też zawsze wolałam jakieś pomarańcze czy inny orzeźwiające, poprawiające nastrój zapachy. A teraz codziennie marzę, żeby ubrać ciepłe skarpety i zapalić te świeczki. Starzeję się chyba :D

      Usuń
    3. A to kojarzę, ale ja je widziałam w Realu chyba ;) Też dość tanie, kiedyś spróbuję, choć wolę świece w szkle ;)

      Usuń
    4. Bolsius też są w szkle, również wersja cynamonowa, ja polecam różę i wanilię :) Fajna jest też edycja limitowana rossmannowskich świec świątecznych, ładne zapachy i śliczne 'słoiczki' :)

      Usuń
    5. O, to tych w szle nigdzie nie widziałam, ile kosztują? :>

      Usuń
    6. Bo te w szkle są dostępne w niewielu sklepach, niestety. :/ Kosztują ok. 7 zł na promocji w Rossmannie, w Leclercu widziałam je po 9 zł.

      Usuń
    7. Przepraszam, 8 zł, a świeca wygląda tak: http://www.rossnet.pl/Produkt/Bolsius-Swieca-zapachowa-w-szkle-80-70-mm-cynamon,114061,3318

      Usuń
    8. A tu link do świec rossmannowcych: http://www.rossnet.pl/Produkt/Swieca-zapachowa-w-sloju-3-rodz,116964,2476 :D

      Usuń
    9. Dziękuję bardzo :) Ani tych ani tych nigdy w Rossku nie widziałam, ale te szklane Bolsiusy mnie zaintrygowały, będę musiała poszukać! :)

      Usuń
    10. ja dziś przyniosłam do domu kolejne, chyba oszalałam. Dziś wybrałam wanilię i właśnie się świeci razem z cynamonem. ładnie mi się komponują :-) to takie 'ciepłe' zapachy, przyjemne i słodkie, od razu poszłabym spać :-)

      Usuń
    11. Ja jutro lecę do Rosska, zobaczymy, co upoluję ;)

      Usuń
  6. też miałam taki moment że bardzo lubiłam kadzidełka, ale dość szybko stały się one zbyt duszące i na chwilę obecną toleruję tylko świeczki i jakieś olejki w kominku z tealightem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To możemy sobie podać ręce ;)
      A wosków próbowałaś? :)

      Usuń
  7. swiece zapachowe sa swietne i wygajne;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, to prawda, długo się palą :)

      Usuń
  8. ja korzystam głównie z LaRissy. kominek mi się podoba:) niestety kadzidełek nie mogę palić, bo Lubego boli głowa od nich i mu śmierdzą:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też teraz boli głowa od kadzidełek, a kiedyś mogłam palić je non stop!

      Usuń
  9. Mnie też dopadła zapachowa mania :) Kadzidełka paliłam swego czasu, ale teraz już nie przepadam za ich zapachem. Obecnie palę duuużą świeczkę z Biedronki o słodkim zapachu, LaRissa niestety nie daje u mnie żadnego efektu właściwie :( Mam też dwa olejki i lubię je od czasu do czasu "zapalić" :) Ale za miesiąc przeprowadzam się do swojego własnego mieszkania i na dobry początek mam zamiar kupić sobie sporo wosków YC :D Nie mogę się doczekać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mówisz o tej z serii Oriental Spa? Jaki zapach dorwałaś, że jest taki ładny? :>
      Zazdroszczę przeprowadzki na własne ;)

      Usuń
  10. ojej, muszę koniecznie uzupełnić swoje braki w świeczkach! KONIECZNIE!
    znajoma w piątek może kupi mi kilka wosków Yankee Candle i będę mogła się nimi cieszyć ^^
    Lubię świeczki z Biedronki a na dniach planuję szturm na sklepy wszystko po 5...i tak będę szukała świątecznych ozdób i zapachów

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takich sklepach te świece i podgrzewacze zwykle pachną tylko przez chwilę (i wszystkie podobnie), a cenowo wychodzą nawet drożej niż Biedronka, więc ja chyba pozostaję wierna LaRissie :D

      Usuń
  11. Lubię te świeczki LaRissa z Biedronki. Mam dwie cytrusowe i nachodzi mnie na kolejną o innym zapachu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też korcą kolejne, ale sama widzisz, ile ich mam ;)
      Choć ta napoczęta wypala się właśnie :D

      Usuń
  12. Uwielbiam te świeczki z Biedronki oraz woski YC :) Kadzidełka niestety są nie dla mnie...

    Świetny ten Twój nowy kominek!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mi się podoba :D Choć boję się, że kiedyś po niego sięgnę i odruchowo napiję się gorącego wosku :P

      Usuń
  13. ja palę głownie biedronkowe świece, woski mnie zaciekawiły :)

    OdpowiedzUsuń
  14. uwielbiam te wszystkie świece, świeczuszki i świeczunie :D
    ostatnio będąc w biedronce widziałam takie wielkie słoje z Bielendy jak ten z Oriental Spa - niestety wszystkie zapachy strasznie śmierdziały! ja nie wiem, jak coś tak śmierdzącego można zapalić w domu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bielenda ma świece? o.O
      Te Oriental Spa w większości też straszne śmierdziuchy, jeden mi ewidentnie wymiocinami jechał :x

      Usuń
  15. Lubię i świeczki z biedry i woski YC, ale chyba najbardziej jednak lubię świeczki Brise. Mają fajne zapachy i dość długo się palą =)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie jednak nieco zbyt drogie ;)

      Usuń
  16. Świeczki biedronkowe są najlepszymi świeczkami jakie kupiłam do tej pory, ja do nich dolewam kilka kropli olejku zapachowego:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, ostatnio się zastanawiałam, czy można tak wzmacniać zapach świecy :) Dolewasz do płynnego wosku czy po prostu skraplasz na stały, zanim się stopi? I rozumiem, że dodajesz olejku o podobnym zapachu?

      Usuń
  17. Kochana skąd masz LaRisskę jablko+cynamon? Są u Ciebie dostępne? Bo zapas z zeszłego roku mi się skończył :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakiś miesiąc temu dorwałam w jednej z mniejszych Biedronek u mnie, wystawili chyba z zeszłego roku jeszcze.

      Usuń
  18. jak wpadłam na to żeby zmówić YC (w okolicy godziny 23 :D) to zostały już same nieciekawe zapachy, a szkoda, bo też miałam chrapkę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w domyśle chodziło mi o DDD :D

      Usuń
    2. Też zamawiałam późno i wybór był spory, gdzie szukałaś?

      Usuń
  19. z serii oriental spa polecam słodkie impresje - boski zapach :)
    chyba większość kobiet uwielbia świeczuchy zimową porą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te Oriental Spa widziałaś gdzieś jeszcze? Czy tylko wtedy na promocji w Biedronce? :>

      Usuń
  20. Toż to prawdziwa kolekcja! :) Pewnie bym nie wychodziła z pokoju, który pachnie tyyyyloma zapachami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale nie pachnie nimi na raz :P Teraz np. palę irysowego podgrzewacza, szału nie ma ;)

      Usuń
    2. Ale ja bym pewnie wąchała każdy po kolei :D aż do bólu głowy :D

      Usuń
    3. W takim razie zwróć uwagę na "Białe Kwiaty" - ślicznie pachną! <3

      Usuń
  21. U mnie w pokoju często pachnie olejkiem z drzewa herbacianego bo często stosuje na trądzik. Zapach jest mocny i długi się utrzymuje. Niesamowicie mi obrzydł.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię jego zapach, ale jak swego czasu codziennie go używałam przy OCM to też miałam dość :D

      Usuń
    2. Ostatnio przerzuciłam się na olejek lawendowy. Trochę lepiej z zapachem, ale w działaniu jest mocniejszy. Teraz odstraszam mole ;P

      Usuń
    3. Ale do twarzy czy do kominka używasz? :>

      Usuń
    4. Do twarzy ;) Może to dziwnie brzmi, ale takie zastosowanie ten olejek też ma. Już 11 lat mam problem z cera i już wszystkiego się chwytam.

      Usuń
    5. Nie brzmi dziwnie, doskonale rozumiem ten ból ;) Sama różnych dziwactw próbowałam...

      Usuń
  22. chyba zaraz zapalę sobie jakąś zapachową świeczkę:D

    OdpowiedzUsuń
  23. W tym momencie u mnie pali się świeca z Rossmanna (czekolada) i świeca F&F z Tesco (owoce egzotyczne), a w kolejce czeka chyba z 10 sztuk innych świeco-umilaczy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak oceniasz tę Rossmannową? :)

      Usuń
    2. Generalnie zapach nie należy może do najmocniejszych, ale jest ciekawy i po prostu ładny - taka mocna, ciemna czekolada :) Podoba mi się, takie słodycze bez kalorii ;) Mam jeszcze wersję truskawkową, kawową i waniliową, jak zapalę - to dam znać, czy są tak samo fajne jak siostra czekolada :)

      Usuń
    3. Właśnie czekoladowa najbardziej mnie intryguję, będę musiała pojechać do jakiegoś dużego Rossmanna i je obwąchać :D

      Usuń
  24. Znowu przypomniałaś mi o mojej biedronkowej świeczce, jeszcze troszkę mi zostało! :) W IKEI są świetne podgrzewacze - niedrogie, jest ich dużo i genialnie pachną, na dodatek są produkowane w Polsce - kupuję, jak tylko mam okazję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam o nich, niestety nie mam Ikei nigdzie w pobliżu, najbliższa chyba w Gdańsku -.-"

      Usuń
    2. Ja jestem może raz w roku i robię zapasy :D

      Usuń
    3. Będę musiała kogoś wydelegować ^^

      Usuń
  25. Świetny ten kominek wyglądający jak kubek :D Ja ostatnio mam fazę na woski YC, kadzidełka wg mnie nadają się tylko na lato, przy otwartym oknie, bo za bardzo dymią.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się coraz bardziej wkręcam w te woski, właśnie listonosz przyniósł mi ten zamówiony i już się zakochałam :D

      Usuń
  26. Ja czaję się na wiśniowo-czekoladowe podgrzewacze z Biedronki i jakąś świecę. Te woski też mnie ciekawią i niedługo może szarpnę się na jakiś kominek :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kominek dobra rzecz, zwłaszcza, jak się już wkręcisz w olejki i woski ;)

      Usuń
  27. sporo tego.
    jabłko i cynamon również mam i pachnie nieziemsko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziś wieczorem ją sobie zapalę :D

      Usuń
  28. Mam świecę z biedronki owoce cytrusowe i jestem z niej bardzo zadowolona. A kadzidełek nie lubię są dla mnie zbyt duszące. A gdzie kupiłaś dokładnie komin, bo chętnie bym sobie taki kupiła:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na Prostej są trzy tego typu sklepy, ten w którym go znalazłam jest pierwszy po prawej stronie, jak idziesz od Szerokiej :) Ale chyba wzięłam ostatni... W każdym razie w tych trzech sklepach są różne kominki, jakiś na pewno sobie znajdziesz :)

      Usuń
  29. kiedyś miałam taki kominek, ale podczas remontu gdzieś się zapodział. może nawet przez pomyłkę lub z rozpędu go wyrzuciłam. :(
    ja niestety nie cierpię kadzidełek, boli mnie od nich głowa. :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz na szczęście nie jest to duży wydatek, w tych tanich sklepach najtańsze kominki zaczynają się już od 4-5zł :)

      Usuń
    2. chodzi Ci o takie sklepy 'wszystko od x zł'? :) szukałam takiego w ikei, ale nie znalazłam. ;(

      Usuń
    3. Tak, dokładnie o takie :)

      Usuń
  30. A ja właśnie czekam na swoje pierwsze w życiu woski Yankee :) Jeszcze tylko muszę dokupić kominek ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój już dzisiaj dotarł :) Jakie zamówiłaś?

      Usuń
    2. Zaszalałam :D Ale wszystkich nie pamiętam. Część będzie dla teściowej pod choinkę, bo ona też jest maniaczką świec :)

      Usuń
    3. Takie szaleństwa są najlepsze :P Pewnie jeszcze domówicie :P

      Usuń
  31. też uwielbiam te świeczki z Biedronki ; ) często kupuję też Kauflandu , są nie drogie i też dobre , ale nie dorównują tym z Biedronki ; D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że LaRissa ma całe rzesze fanek :P

      Usuń
  32. ja właśnie przed chwilą kupiłam lawendową z biedronki, bardzo podoba mi się jej zapach ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam, też mi się podobała :)

      Usuń
  33. uwielbiam zapachowe świeczki.
    a kominek jest super; )

    OdpowiedzUsuń
  34. też często sięgam po świeczki z Biedronki, a z okazji DDD zamówiłam wosk - tak na próbę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam w klubie ;) Mój już dziś dotarł <3

      Usuń
  35. Uwielbiam świeczuchy i podgrzewacze, nowe zapachy, kolory ! Szczególnie w zimowe wieczory, robią cudowny klimat :) Musze lecieć do biedry po śliwkowe podgrzewacze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też na nie poluję i nie mogę dorwać :<

      Usuń
    2. U mnie je ostatnio widziałam, więc jak co to wiesz wiesz ;DD

      Usuń
    3. A nie sądzisz, że i tak mam za dobrze? :P

      Usuń
    4. No w sumie to może tak:))

      Usuń
    5. Otóż to, nie można mnie za bardzo rozpieszczać, bo zacznę gwiazdorzyć :P

      Usuń
  36. hohoh..to masz tego trochę!
    pewnie nie wychodziłabym z Twojego pokoju:P
    lubię świeczki La Risa, aktualnie mam liczi, cudny zapach

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Większość stoi w zapasach, liczi też wąchałam tylko "na surowo", ale bardzo mi się podoba :)

      Usuń
  37. Odpowiedzi
    1. Nawet nie pomyślałabym, że to dużo :P

      Usuń
  38. biedronka wymiata jesli chodzi o świece! Nie znalazłam lepszych!!!

    Zapraszam do siebie,pozdrawiam, Karina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również, a przy tym są naprawdę tanie :)

      Usuń
  39. Jaka piękna kolekcja! :) Skąd masz olejki z Yves Rocher? Są dostępne w Polsce?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Były, ale całe lata temu ;) Te olejki są już pewnie sporo po terminie i np. do kąpieli ich nie wleję, ale do kominka nadal się nadają ;)

      Usuń
  40. Uwielbiam świeczki i wkłady LaRissa.
    Kupuję je systematycznie.
    Ostatnio zakochałam się w wersji czekoladowo-wiśniowej.
    Jest genialna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czekoladowo-wiśniowa jest też w formie świeczki? Słyszałam tylko o podgrzewaczach :)

      Usuń
  41. Też jestem świeczko-maniaczką.Kadzidełek też kiedyś używałam,ale teraz całkowicie od nich odeszłam.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli podobnie jak ja :) A jakie świeczki lubisz?

      Usuń
  42. U mnie właśnie pachnie olejek malinowy w kominku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, takich owocowych olejków chyba jeszcze nie miałam :)
      U mnie świeczka jabłko=cynamon :)

      Usuń
  43. Ja ostatnio stałam się maniaczką świeczek ;)

    OdpowiedzUsuń
  44. świece z biedronki fajne, mam tę cytrusową, nawet nie przypuszczałam że świece różnych firm aż tak mogą się różnić jakością,ja nienawidzę kadzidełek od zawsze są tak duszące, a te woski to mocno pachną? tak samo jak olejki zapachowe czy eteryczne?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zależy w sumie od wersji, niektóre pachną mocniej, inne słabiej, ale porównywalnie do olejków :)

      Usuń
  45. Niestety spora część świech zapachowych po zapaleniu pachnie słabo :(
    No i dodatkowo niektóre palą się tak, że po bokach zostaje pełno wosku.
    Kupić świecę dobrą wcale nie tak łatwo.

    Jeśli chodzi o produkty la rissa to tęsknię za waniliowymi podgrzewaczami- wieki ich nie widziałam już, jest tylko wersja wanilia&pomarańcza.

    Jeśli chodzi o świece za kilkadziesiąt złotych- niektóre są warte nawet takiej ceny, jeśli wystarczy chwila, żeby wypełnić pokój zapachem.

    Ale złe i dobre są zarówno wśród tych tańszych i droższych, ostatnio odkryłam fajne świeczki po parę zł.

    Tylko niestety ta parafina za długo wdychana niezbyt mi służy, głowa mnie boli czasem :/

    Odkryłam w końcu gdzie można kupić woski sojowe, wtedy miałabym i rozrywkę i świece jakie mi się zamarzą niedużym kosztem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś Ty, u mnie w kilku Biedronkach widziałam ostatnio te waniliowe, mnóstwo ich! Jeśli Ci zależy, mogę Ci je kupić.

      A jakie świeczki odkryłaś? :)

      Usuń
  46. Ja mam w pokoju taką małą szafeczkę (przyczepioną do ściany) i w niej trzymam ładnie poukładane zapachowe podgrzewacze, olejki i kominek. Moim nieskromnym zdaniem ślicznie to wygląda. Tu ją widać: http://granica-iluzji.tumblr.com/post/50510730578

    OdpowiedzUsuń

Z góry dziękuję za wszelkie Wasze komentarze :)
Zawsze wszystkie czytam i staram się na nie odpowiedzieć, bo Wasza opinia jest dla mnie naprawdę ważna.
Proszę jednak o darowanie sobie komentarzy typu "Obserwuje i liczę na to samo" albo "Super, zapraszam do mnie" - takie "spamy" będę usuwać.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...