środa, 12 grudnia 2012

Blogerkowe love, czyli paczki od Sabbathy, Kasi i Nie-Codziennej :)

Ostatnimi czasy blogosfera mnie znowu rozpieszcza! A właściwie nie blogosfera ogólnie, a koleżanki-blogerki :) W ciągu ubiegłego tygodnia listonosz przyniósł do mnie trzy paczuchy od trzech dziewczyn, więc dziś pora na małe chwalenie się ;)
  
  
Najpierw dotarła paczka od Sabbathy. Właściwie to paczki między nami krążą od kiedy się znamy, czyli już parę lat, ale ostatnio nie nadążam z odwdzięczaniem się ;) Paczka, którą teraz dostałam zawierała same kolorowe cuda - głównie kawałeczki wosków Yankee Candle, które bardzo chciałam wypróbować. Sabb wciągnęła się w to już wcześniej, więc była na tyle kochana, by wysłać mi po próbce swoich zapachów, a nawet jeden cały wosk. Teraz stopniowo i ja się w nich zakochuję :D 
Poza tym dostałam dwie odżywki do paznokci - pewnie wiecie, że Sabb jest paznokciową maniaczką, lata temu to ona wkręciła mnie w blogowanie o lakierach ;) Tym razem ulitowała się nad moimi paznokciami, które są w coraz gorszym stanie i "poczęstowała" mnie dwiema odżywkami, które u niej się sprawdziły, m.in. olejek z mirrą Barbra Pro. Raczej nie będę go recenzować, bo w sprzedaży jest teraz jego nieco zmieniona wersja, ale z wielką chęcią sprawdzę go na moich bibułkowych paznokciach ;)
  
  
Druga paczka przyszła od Kasi - to właściwie moja nagroda pocieszenia, zarobiona w jesiennym konkursie :) Byłam bardzo zdziwiona, że udało mi się na coś załapać, bo jedyne co dotąd wygrywałam w blogosferze to konkursy na paznokciowe wzorki, w których teraz już zresztą nie miałabym szans. W paczuszce znalazła się emulsja Olay (właściwie to odstąpiła mi ją Obsession, za co jej bardzo dziękuję! :*), lakier z wampirzej limitki Essence i migdałowe masło do ciała The Body Shop :) Jeszcze nie używałam żadnej z tych rzeczy, więc trudno mi napisać o nich coś więcej ;)
  
  
Ostatnia paczka przyszła w poniedziałek, nadana przez Nie-codzienną. Pisałam jakiś czas temu na blogu w komentarzach, że nigdzie w Toruniu nie mogę znaleźć w Biedronce cytrusowej soli do kąpieli z limitowanej edycji. Następnego dnia dostałam maila z informacją, że sól już kupiona i z prośbą o adres. Byłam baaardzo mile zaskoczona :) Paczka dotarła do mnie bardzo szybko i muszę przyznać, że dla tej soli chętnie raz jeszcze zjeżdżę wszystkie toruńskie Biedronki, bo pachnie absolutnie rewelacyjnie! Jest idealna na zimne wieczory w gorącej kąpieli *.* Natalio, strrrasznie Ci za nią dziękuję :)
A może jest tu jakaś torunianka, która upatrzyła tę sól w którejś Biedrze? Chętnie zrobię zapas! :)
   
Nie wiem jak Wy, ale ja uwielbiam blogosferę i blogerki :)
Sabb, Kasiu, Natalio - raz jeszcze ślicznie dziękuję za paczki :) :*

58 komentarzy:

  1. Też uwielbiam dziewczyny z blogosfery :) Nie raz dostałam kilka perełek :) A co do soli, faktycznie jest fajna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oo Biedronkowa sól - ciekawe czy w Wawie, Nasielsku lub NDM jest :)

      Usuń
    2. Maleńka, trzymam kciuki, żeby była :)

      Usuń
  2. się kobita obłowiła ;D
    miłego używania :>

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. Jeśli gdzieś zobaczysz - kupuj, jest świetna :D

      Usuń
  4. bardzo fajne kosmetyki;) zwlaszcza lakier;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pozazdrościć tak dobrych kontaktów z bloggerkami :) a za solą muszę się u mnie rozejrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z niektórymi blogerkami nie da się mieć innych kontaktów :P

      Usuń
  6. bardzo miło :)
    zastanawiam się nad tymi woskami, jest teraz na nie duży bum, gdzieś kominek mam więc może i ja bym tak spróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możesz np. kupić jeden na próbę, żeby sprawdzić, czy w ogóle taka forma Ci odpowiada :)

      Usuń
  7. ale masz fajnie, znowu :p
    a Biedronkowa sól jest fajna :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nooo *.* Co ciekawe, pozostałe sole z BeBeauty są dla mnie kiepściutkie :P

      Usuń
  8. a jutro sprawdzę czy w mojej biedronce nie ma tej soli i dam Ci znać:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A która jest "Twoja"? :P

      Usuń
    2. O, akurat do tej nie dotarłam, bo zupełnie mi nie po drodze :)

      Usuń
  9. Ale Ci dobrze, no! Świetne niespodzianki :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Ta sól mnie zaciekawiła, aż jutro zrobię mini maraton po moich pobliskich biedronkach ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. ciekawa jest ta sól, też się chyba wybiorę do biedronki i zobaczę co nowego dla nas sprezentowali :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja dziś byłam i nic fajnego nie znalazłam :< Ani soli, ani ciekawych świeczek...

      Usuń
  12. jak wkręciłam przecież pierwsza byłaś z blogiem ;p

    a Mirry nie zmienili składu tylko samo opakowanie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wkręciłaś, najpierw przez Klub Lakierowy :D
      A co do Mirry - zjechałabym ten mój za aplikację głównie, więc opakowanie ma znaczenie :P

      Usuń
    2. no nowa ma pędzelek więc spoko :)

      Usuń
  13. Kąpiel w cytrusowej soli, a łazienka pachnąca woskami :D idealny relaks!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, podsunęłaś mi pomysł na wieczór :D
      Tylko zastanawiam się, czy ta sól czy eukaliptusowy płyn do kąpieli, bo przeziębienie mnie bierze ;)

      Usuń
  14. Fajne są takie wzajemne prezenty ;) Szkoda że nie jestem blogerka ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to tylko blogerki mogą sobie wysyłać paczki? :P

      Usuń
    2. Nie wiem. Nie jestem blogerką to się nie orientuje.

      Usuń
    3. Często są jakieś wymianki czy zwykłe miłe gesty nie tylko między autorkami blogów ;)

      Usuń
  15. Ale rozpieszczana jesteś. :) Miłego wieczoru w wannie.

    OdpowiedzUsuń
  16. gratuluję-masz wspaniałe koleżanki-blogerki :)

    Ja wczoraj dostałam paczuszkę od portalu, pod którego patronatem mam bloga. Całkowite zaskoczenie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. koniecznie daj znać jak się spisuje to migdałowe masło do ciała! :D

    OdpowiedzUsuń
  18. "A może jest tu jakaś torunianka, która upatrzyła tę sól w którejś Biedrze? Chętnie zrobię zapas! :)"

    nawet nie zwróciłam wcześniej uwagi na nowe zapachy soli. jutro wyrusze na poszukiwania! jak znajdę źródło tej cytrusowo-imbirowej dobroci to dam znać! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będę bardzo "dźwięczna" :D

      Usuń
    2. znalazłam i kupiłam :D
      chcesz jedną czy więcej? :>

      Usuń
    3. Gópek :P Gdzie znalazłaś? :>

      Usuń
  19. a na łódzkiej też się orientowałaś? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, to zupełnie nie mój rejon ;) Zjeździłam Koniuchy, Mokre, Starówkę... :D

      Usuń
  20. Polecam się na przyszłość ;)

    OdpowiedzUsuń

Z góry dziękuję za wszelkie Wasze komentarze :)
Zawsze wszystkie czytam i staram się na nie odpowiedzieć, bo Wasza opinia jest dla mnie naprawdę ważna.
Proszę jednak o darowanie sobie komentarzy typu "Obserwuje i liczę na to samo" albo "Super, zapraszam do mnie" - takie "spamy" będę usuwać.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...