czwartek, 13 grudnia 2012

Novoxidyl - Szampon i tonik przeciw wypadaniu włosów

Od jakichś dwóch miesięcy testowałam duet Novoxidyl - czyli szampon i tonik, które miały zniwelować wypadanie włosów. Wiadomo, że o tej porze roku włosy wypadają bardziej, ale u mnie znowu sytuacja była dość kryzysowa, dlatego miałam wielkie nadzieje w związku z tymi specyfikami. Dziś napiszę Wam, co one zdziałały.
  
  
Opis producenta i skład szamponu:
   
Opis producenta i skład toniku:
   
Gdzie i za ile: w aptekach, tonik ok. 35zł, szampon ok. 30zł
  
Moja opinia:
Opinię, jak zwykle w przypadku takich duetów, podzielę na trzy części - o szamponie, o toniku i o obu jednocześnie ;) 
SZAMPON: Zamknięty jest w wysokiej i smukłej białej butelce. Plastik jest gruby, ale pod światło da się zobaczyć, ile szamponu zostało. Sam szampon jest biały, kremowy (kojarzy mi się z klejem Vikolem :P) i bardzo gęsty - butelkę trzeba "strzepnąć" parę razy, żeby spłynął do wylotu, zwłaszcza jak już trochę zużyjemy. Jego zapach z początku bardzo mi przeszkadzał, bardzo chemiczny, mdły, niekonkretny. Czytałam, że któraś z dziewczyn opisywała go jako "śliczny i kwiatowy" - byłam w szoku, ja mam zupełnie inne odczucia. Niemniej, przyzwyczaiłam się do niego i po kilku użyciach przestał mi przeszkadzać, choć nadal nie jestem nim zachwycona. Szampon jest dość wydajny - myjąc nim głowę co 3-4 dzień przez ok. 2 miesiące zużyłam pół butelki.
TONIK: Tonik z kolei mieści się w małej białej buteleczce ze zwężonym aplikatorem. Wystarczy odkręcić sam czubeczek, żeby móc użyć kosmetyku - wylewa się go odrobinka, więc nie ma obaw, że przesadzimy z ilością. Tonik ma konsystencję wody, jest bezbarwny. Pachnie podobnie do szamponu, ale nieco przyjemniej, w tej chemicznej woni wyczuwam lekkie ziołowe nutki - a może chcę to sobie po prostu wmówić ;) Jeśli chodzi o wydajność - przy używaniu raz dziennie ubyła mi przez ten czas ponad połowa buteleczki, czyli podobnie jak w przypadku szamponu.
   
   
A CO ZDZIAŁAŁY RAZEM?
Obawiam się, że najwłaściwszą odpowiedzią będzie "Nic dobrego..." :(
Nie zauważyłam, żeby włosy wypadały mniej (wręcz przeciwnie...) ani tym bardziej, żeby szybciej rosły. Nowych babyhairów również brak. Jestem tym faktem bardzo zawiedziona, ale bardziej dołujące było to, co te produkty zrobiły. Szampon właściwie nie zaszkodził jakoś specjalnie - dobrze się pienił, porządnie mył, ale po jego użyciu włosy miałam strasznie sianowate i chyba pierwszy raz w życiu - lekko przesuszone. Gdybym miała używać go codziennie albo myć włosy tylko nim, ale co 3-4 dni (w pozostałe dni myłam po prostu innym szamponem) pewnie bym wymiękła. A szampon to i tak mniejsze zło!
W przypadku toniku już po dwóch dniach używania zostałam zmuszona do zmiany taktyki. Nie było mowy o dwukrotnym stosowaniu w ciągu dnia, bo tonik niesamowicie przetłuszczał włosy - tak, że mimo codziennego mycia miałam je wiecznie w strąkach tuż przy skalpie. Próbowałam na mokre i na suche włosy, bez różnicy. W końcu zaczęłam używać go raz dziennie, około godziny przed myciem włosów, żeby zdążył zadziałać, ale żebym mogła zmyć jego niepożądane efekty przed wyjściem do ludzi.
Ogólnie mówiąc, jestem mocno zawiedziona, Novoxidyl zdecydowanie nie jest dla mnie. W dodatku za taką cenę? Podziękuję. Teraz znowu z podkulonym ogonem wracam do moich sprawdzonych kosmetyków i próbuję uratować moje włosy, zanim wszystkie wypadną. Nie polecam!
  
  
 Używałyście tego duetu? Jak się sprawdził u Was?
A może macie jakieś domowe sposoby na wypadanie włosów?

44 komentarze:

  1. Tylko powtórzę to, co napisałam wczoraj u siebie w poście - mi nie podeszły. Obydwa do odstrzału.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytałam wczoraj Twoją opinię i chyba poza zapachem szamponu we wszystkim jesteśmy zgodne ;)

      Usuń
  2. aha czyli nic się nie zmieniło, tak myślałam

    OdpowiedzUsuń
  3. W ogóle nie znam tej marki.
    Mnie pomógł Vichy Dercos (ten z czerwoną naklejką).
    Praktycznie całkowicie zahamował wypadanie.
    Teraz stosuję go już rzadziej, ale butelka w łazience stoi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, Vichy to ja nie tknę ;)
      Ale mam swoją kurację z Rzepą Joanny i mgiełkę Radical, włosy odżyją ;)

      Usuń
  4. nie uzywałam ich, ale dużo czytam informacji o testach na blogach. Jak nie działa to powiniem chociaż nie szkodzić

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo teraz była dość szeroko przeprowadzona akcja, sporo blogerek je dostało do testów.

      Usuń
  5. wczoraj idalia pisała, że u niej też nie zrobiły nic, a już z całą pewnością nic dobrego. ja na pewno ich nie kupię. pozostaję wierna rosyjskiemu tonikowi od babuszki Agafii, który jest najlepszą wcierką, jaką stosowałam. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O nieee, znowu kuszą rosyjskimi kosmetykami! :<

      Usuń
    2. bo są naprawdę genialne. ja jestem nimi zachwycona. :D

      Usuń
    3. Cicho! Nie mam teraz kasy, a jakbym miała zamawiać, wykupiłabym pół sklepu :D
      Poza tym miałam mieć grudniowego bana na kosmetyki, który za cholerę nie działa :P

      Usuń
    4. on nigdy nie działa. xD
      ja też zawsze się powstrzymuję, przed wykupieniem całego ich sklepu, co niemalże graniczy z cudem. jeszcze nie trafiłam na rosyjski kosmetyk, który by się nie sprawdził. :D

      Usuń
    5. Mnie kusi najbardziej Baikal Herbals <3 Booosz, jakie śliczne opakowania ^^

      Usuń
    6. fakt, są prześliczne. ja chciałabym z tej serii jakiś krem nawilżający na noc. :)

      Usuń
    7. Mnie się marzy ten nocny DETOX do cery mieszanej <3

      Usuń
    8. ja wolę nocą nawilżyć, zregenerować cerę. :)

      Usuń
    9. Teoretycznie nawilżać też ma ;)

      Usuń
    10. U mnie nic nie zrobił tonik babuszki .....

      Usuń
  6. Ja z szamponu jestem bardzo zadowolona, włosy zdecydowanie mniej mi wypadają, ale tonik to porazka, strasznie przetłuszczał mi włosy i musiałam sie zmuszać, żeby go używać. Wkrótce też wrzucę recenzję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mamy podobnie... Szampon na pewno zużyję do końca, ale tonik odstawiam, tylko się męczyłam przy nim.

      Usuń
  7. Wow, czyżbym była jedyna u której zadziałały?.. Może mam jakąś podatną skórę głowy, czy co.. U mnie już po kilku użyciach kłębek wypadniętych włosów zamienił się w kilka wypadniętych włosów. Tyle, że czasami głowa mnie nieprzyjemnie swędziała. No i ten tonik odkręca się też w szerszej części i można sprawdzić ile ubyło :) Mi wyszło 1 opakowanie, używane 2 razy dziennie na równo 1,5 miesiąca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie pomyślałam, żeby tak sprawdzić :P To wychodzi na to, że ja używając raz dziennie w niecałe 2 miesiące zużyłam ciut ponad połowę butelki. Już poprawiam w notce :)

      Usuń
  8. U mnie zadziałały, a włosów dość sporo mi leciało po ciąży. Tonik porażka, tak jak u Ciebie włosy tłuste przy skórze głowy jak strąki, ale szampon za to świetny - mam po nim miękkie, takie fajne w dotyku włosy.
    Teraz będę używać zamiennie z Joanną Naturią Miód i mleko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A szampon używałaś normalnie czy trzymałaś chwilę na włosach?

      Usuń
    2. Szampon trzymałam na skórze głowy, tzn. nakładałam i masowałam głowę, potem przesuwałam pianę na resztę włosów, myłam i potem spłukiwałam. W sumie ze dwie minuty trzymałam na pewno :)

      Usuń
    3. Ja trzymałam ciutkę dłużej, może to dlatego...

      Usuń
  9. Szkoda, że te kosmetyki się nie sprawdziły. Na szczęście nie mam jakiś wielkich problemów z wypadaniem włosów, chociaż jakieś pół roku temu w akcie desperacji szukałam czegoś takiego. Dobrze, że nie kupiłam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za tę cenę na pewno nie warto...

      Usuń
  10. Taka terapia daje efekty MOŻE po jakimś czasie ;). Więc pewnie nie wypłaciłabym się za to ;PP

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale po dwóch miesiącach powinno być już widać jakiekolwiek POZYTYWNE efekty...

      Usuń
  11. Czytałam na większości blogów, że to klapa, szkoda:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę właśnie, że większość blogerek jest zgodna...

      Usuń
  12. Szkoda, że to niewypał :| dobrze, że ze swoją ilością włosia nie muszę takich specyfików używać :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja też używałam tego szamponu. Dodatkowo łykałam skrzyp (jak mi się przypomniało ;P ). W sumie od października mniej więcej, może trochę wcześniej. Nie wypadają już tak bardzo, ale szału nie ma.
    U mnie problem z wypadaniem jest co roku i zaczyna się pod koniec wakacji. W zeszłym toku terapia była znacznie skuteczniejsza - używałam Treatment Wax Henna (maski) i szamponu z apteki Garnier Neril (trochę nieciekawie pachnie, ale po wysuszeniu nie czuć) http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=4101

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A próbowałaś tych dwóch rzeczy, o których wspominałam?
      Kuracja Joanna Rzepa i mgiełka Radical?

      Usuń
  14. Odpowiedzi
    1. No to zdecydowanie polecam - są tanie i skuteczne :)

      Usuń
  15. No co Ty? Dla mnie ten szampon fajnie pachnie :) Idalia określiła go jako owocowy, ja jako kwiatowy :) Każda inaczej ;-))

    Zgadzam się z Tobą, że te produkty mają wady, które trochę zniechęcają do stosowania. Ale ja faktycznie wycierpiałam i widzę różnicę w moich włosach! Jestem bardzo zadowolona, bo już nie leżą na panelach, nie wyczesuje ich szczotką! Także super :) Moje włosy akurat tego potrzebowały!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to cieszę się, że Tobie przypasowały, jest jakaś nadzieja dla tej serii ^^ Używasz nadal?

      Usuń
  16. hej widziałam dziś sporo recenzji środków na porost włosów na lysyproblem.pl, są tam opisane głównie środki dedykowane dla mężczyzn, ale kobiety też powinny coś dla siebie znaleźć

    OdpowiedzUsuń
  17. Dlaczego nie ma efektów przed i po? Zastanawiam sie nad tym tonikiem oraz nad tonikiem Hair Medic. Tu kusi mnie cena bo jest niska, tam multum efektów przed i po umieszczonych w necie.... Jak coś recenzujecie to wrzucajcie zdjęcia przed i po skoro sa takie super efekty....;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma zdjęć przed i po, bo nie ma też żadnych pozytywnych efektów, przeczytałaś recenzję, czy tylko szukałaś obrazków?

      Usuń

Z góry dziękuję za wszelkie Wasze komentarze :)
Zawsze wszystkie czytam i staram się na nie odpowiedzieć, bo Wasza opinia jest dla mnie naprawdę ważna.
Proszę jednak o darowanie sobie komentarzy typu "Obserwuje i liczę na to samo" albo "Super, zapraszam do mnie" - takie "spamy" będę usuwać.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...