wtorek, 25 listopada 2014

Przygotowania do ślubu czas zacząć...

W marcu chwaliłam się Wam, że wreszcie doczekałam się pewnego szczególnego pierścionka na palcu... Od tamtego czasu minęło już ponad pół roku, więc można powiedzieć, że jestem w trakcie przygotowań do ślubu, który odbędzie się 18 lipca. Bierzemy ślub kościelny, głównie ze względu na Narzeczonego, więc niestety mamy do załatwienia znacznie więcej formalności niż się spodziewałam.
   
źródło: http://www.circusreno.com
 
Dzisiejszy wpis to właściwie taki mój raport z tego, co dzieje się na ślubno-weselnym froncie, bo wiem, że wiele z Was bardzo to interesuje. Biała suknia ślubna, patetyczne "tak" i wiele innych elementów zawierania małżeństwa to coś, o czym marzy każda dziewczynka, a potem kobieta, przynajmniej na pewnym etapie życia - jedne marzą o tym jako małe dzieci, inne jako nastolatki, inne nie mogą się doczekać, kiedy już zbliża się na to czas ;)
Mam 23 lata, a podejście moich rówieśniczek mogę podzielić na dwa rodzaje. Po pierwsze - koleżanki, które same są po ślubie, mają dzieci (czasem już kolejne w drodze), gratulują, wypytują, pytają, kiedy dziecko. Po drugie - koleżanki, które dziwią się, że już i po co - to głównie osoby studiujące, tak jak ja kończące magisterkę i pewny etap w życiu, ale nie myślące o zakładaniu rodziny. Oba te podejścia traktuję z przymrużeniem oka, bo właściwie z żadną z grup nie jestem w stanie się uosobić. Jestem z moim Narzeczonym razem już prawie 8 lat, więc ślub i własna rodzina to naturalna kolej rzeczy, która była dla nas jasna od dawna. Ponadto coś, co cieszy naszych bliskich, a dziwi znajomych to to, że od razu po ślubie zamierzamy starać się o dziecko. Uważam, że dla nas ten czas jest najlepszy :)
źródło: wikiperia.org
  
 
Jak już pisałam, mamy już "zaklepany" termin na 18 lipca, ślub odbędzie się w kościele, który bardzo cenię jako osoba po studiach z turystyki i jako dumna mieszkanka gotyckiego Torunia - u św. Jakuba. Cieszę się bardzo, bo kościół jest piękny, od kilku lat systematycznie odrestaurowywany, wewnątrz panuje lodowaty gotycki klimat ;) Wesele za to mamy umówione w restauracji-hotelu "Lokomotywa", też miejsce z ciekawym klimatem.



Domyślam się jednak, że Was najbardziej interesuje to, co będę miała na sobie ;) Obecnie moja figura pozostawia wiele do życzenia, zamierzam oczywiście schudnąć ile się da do samego ślubu, ale patrząc realnie wiem, że nie będę smukłą i zwiewną panną młodą. Szukałam sukni, która przynajmniej by nie podkreślała moich mankamentów i w internetowych katalogach najbardziej urzekła mnie taka:
 
źródło: TwojaSuknia.pl

 
Pojechałam więc z Mamą do salonu sukien ślubnych, żeby poprzymierzać różne kroje i zorientować się, czy na pewno będzie mi w takim jak powyżej dobrze. Przyznam się Wam szczerze, że w jednej z mierzonych sukien poczułam się jak księżniczka, nie sądziłam, że to określenie będzie odnosić się i do mnie. Kiedy Pani z salonu zapięła mi mocno suknię nagle zaczęłam wyglądać na rozmiar albo i dwa mniejszą ;) Przy okazji okazało się, że choć planowałam białą suknię, znacznie lepiej prezentuje się na mnie ecru. Moja suknia będzie szyta przez krawcową, ale będzie zbliżona do tego, co możecie zobaczyć na zdjęciu obok. Na pewno nie będzie tej błyskotki pod biustem, a dekolt z tyłu będzie duży, ale bez tego zapięcia na karku - czyli po prostu w kształcie U. Koronka również będzie nieco inna - już mam kupione materiały, koronka jest z motywem róż, choć nie wiem, czy ta ze zdjęcia nie podoba mi się bardziej... Trudno było mi gdziekolwiek w Toruniu dostać ładną koronkę w kolorze ecru w odpowiednim odcieniu... Na razie materiały leżą (muszę jeszcze dokupić kilka elementów), może w międzyczasie znajdę ładniejszą koronkę.

Zdjęcia i film na ślubie i weselu oraz sesję plenerową będzie nam zapewniać firma PhotoKot, której współwłaścicielką jest moja znajoma "z Internetów", a właściwie z Wrocławia ;) Zachęcam do zapoznania się z ich portfolio na FB [klik] albo stronie [klik] - robią piękne zdjęcia! Nasza sesja plenerowa prawdopodobnie odbędzie się na zamku w Malborku :)
  
Ślub i wesele to jeszcze cała masa innych aspektów, ale o nich może napiszę kolejnym razem - po pierwsze, już się rozpisałam aż za bardzo i za chaotycznie, po drugie jeszcze mamy sporo do ustalenia ;) Pozostaje pytanie, czy na pewno Was interesują wieści z ślubno-weselnego frontu? ;)

Przy okazji chciałam Was zaprosić do zajrzenia na stronę KodyRabatowe.pl - można tu znaleźć kody i promocje do różnych sklepów internetowych i nie tylko, czaję się właśnie na ciekawe okazje, żeby kupić ostatnie prezenty świąteczne :)

68 komentarzy:

  1. Mnie bardo interesują wieści ze ślubnego frontu, bo sama się na takim znajduję :) U mnie ślub 7 sierpnia! Wybraliście przepiękną salę, bardzo podoba mi się jej nowoczesny klimat z bardzo eleganckimi elementami. Po mojej stronie Warszawy niestety trudne o takie w dobrej cenie i na większą liczbę gości. Suknię też wybrałaś przepiękną. Bardzo podobają mi się tego typu zwiewne sukienki. Nie jestem wielką fanką princesek, preferuje raczej delikatniejsze i mniej bogate kroje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To widzę, że w kwestii sukni się zgadzamy :) Co do sali, u mnie nie będzie zbyt dużo gości - 60-70 - ale z kolei ciężko było znaleźć salę na tak małą ilość ;)

      Usuń
    2. Na pewno. Moja suknia również jest prosta i zwiewna, ale absolutnie pozbawiona wszelkich koronek i błyszczących zdobień.

      Zauważyłam taką prawidłowość w trakcie szukania, że najczęściej spotykałam sale na 80-100 gości. A sal zwiedziliśmy z 30-40 ;) Nawet nie chcę wiedzieć ile w internecie ich obejrzałam :P

      Usuń
    3. W Toruniu też najwięcej takich sal na 80-100 osób, ale na szczęście akurat Lokomotywa ma dwie sale, a ta mniejsza się nadaje na moją ilość gości.

      Usuń
  2. Trzymam kciuki, Moja Droga, przed Wami fajny czas :) powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy ;)
      Jestem trochę przerażona tym "fajnym czasem", bo dla mnie w tym samym momencie to oznacza obronę mgr, ślub i duże zmiany w pracy :x

      Usuń
  3. Bardzo piękna sukienka ! Czekam na więcej rewelacji na temat ślubu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Postaram się więc napisać coś więcej, kiedy ustalimy kolejne rzeczy ;)

      Usuń
  4. Ja jestem "świeżo" po ślubnym froncie ponieważ mój ślub odbył się 23 sierpnia :) Życzę cierpliwości i powodzenia :) i coś co mogę poradzić - nie przejmuj się za bardzo :) wszytko i tak będzie pięknie a Ty będziesz najpiękniejsza :) Podobnie jak Ty brałam ślub w wielu 24lat, po 8 latach bycia razem, jednak my na razie dziecka nie planujemy - chcemy dać sobie jakiś czas żeby być ze sobą, bo jednak dziecko (choć cudowne) zawsze relację małżeńską zmieni:) zawsze inaczej jest jak się razem mieszka a my dopiero teraz jesteśmy naprawdę razem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, też pewnie nie decydowalibyśmy się na dziecko gdyby nie to, że już od roku mieszkamy razem, mamy wspólny budżet itd, wiemy, że to działa i jesteśmy w stanie się dogadać i wszystko razem poukładać. Najbardziej się dziwię osobom, które mówią, że "finansowo nie są gotowe na dziecko" - tak naprawdę nigdy nie będą, bo ile by nie mieli pieniędzy, zawsze znajdą się lepsze formy ich wydawania niż dziecko, jeśli go nie będą chcieć ;)

      Usuń
    2. ja tez mialam slub 23 sierpnia! ili bylo tego przygotowania i biegania! jak teraz mam juz wszsystko za soba bo nawet sie ciesze. Wystroj sali robilam sama razem z moja kuzynka, ile bylo szycia i krojenia do poznej nocy! ale sama impreza udala sie na maksa! No a co do dziecka, to mamy zamiat troche poczekac i od lata tez mamy zamiar zaczac sie starac))) zycze cierpliwosci w organizowaniu slubu)))

      Usuń
    3. Dzięki, na pewno się przyda ;)

      Usuń
  5. suknia to taka prostota w prostocie : ) ładniutka :) niby tyle czasu a pewnie zleci jak z bicza strzelił :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, moje założenie od początku to prostota + ładna koronka :P
      Obawiam się właśnie, że za szybko to zleci, zwłaszcza, że nie tylko to mam teraz na głowie...

      Usuń
  6. Jak zaczęłam czytać to uświadomiłam sobie jak długo się już znamy i jak to wszystko pędzi do przodu. Zakręciła mi się łezka w oku.
    Wszystko zapowiada się pięknie i nie mogę się doczekać nowych wieści i zdjęć! <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Tez jestem w ślubnym klimacie, dziś jadę odebrać swoja suknię :))
    Chetnie będę zaglądać co się u Ciebie dzieje w tym temacie!

    OdpowiedzUsuń
  8. Jasne, że interesują! Zwłaszcza, że zaczyna się robić coraz ciekawiej! Ciekawa jestem jak będzie się prezentować gotowa suknia, bo zamysł jest świetny ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gotowa będzie dopiero za kilka miesięcy, ale na pewno będę się chwalić ;)

      Usuń
  9. Bardzo ładnie Ci w tej sukni, przecież jesteś szczupła! ;)

    Co do ślubu, to posty będą ciekawe, chociaż ja sama nie wyobrażam sobie brać ślubu i mieć dziecka w wieku do 25 lat (przynajmniej). Chociaż możliwe, ze zmieniłoby się to, jesli miałabym faceta i to od wielu lat ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jestem niestety, tu mnie mocno ścisnęli :P
      Jak pójdzie zgodnie z planem (choć nie wiem, czy da się to planować ;)) to rodząc będę miała już skończone 25 lat :P Ale rozumiem Twoje stanowisko :)

      Usuń
    2. Aaaa tam, ładnie jest ;) Mnie by nawet nie wcisnęli w coś takiego :D No i jestem za niska do takich fajnych, długich sukni.

      U mnie to się pewnie przeciągnie do 30stki, jak nie lepiej. Zanim pokończę te studia (mysle jeszcze o podyplomowych po mgr, a w tym roku kończę lic) i poznam kogoś+ ślubu nie bierze się po pół roku, to trochę czasu jednak minie d;

      Usuń
    3. Na pewno nie ma się po co spieszyć z tym, mi też zależało na tym, żeby najpierw skończyć studia (choć trochę żałuję, że na magisterce będę mieć panieńskie nazwisko ;)).
      A co do sukni to większość w salonie mieli S albo M i nawet nie dało się dopiąć, więc babeczka wyciągnęła tą - rozmiar L / XL, a i tak po ściśnięciu oddychać nie mogłam ;)

      Usuń
    4. Dobrze w każdym razie, że nie hejtujesz innego podejścia ;)

      Usuń
    5. A co tu hejtować, każdy układa sobie życie po swojemu i wg swoich uczuć :)

      Usuń
  10. Odpowiedzi
    1. <3 Będziesz za mną sypać kwiatki? <3

      Usuń
  11. Czeka mnie to samo, tyle, że w sierpniu ! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie również życzę powodzenia :)

      Usuń
  12. lubię takie wpisy ;)
    ja właśnie tez przymierzałam białe i ecru i zdecydowanie lepiej mi w ecru ;))

    OdpowiedzUsuń
  13. No tak - my z mężem jesteśmy razem 2 lata, w lipcu tego roku braliśmy ślub, on od dwóch pracuje, ja dopiero zrobiłam licencjat i dopóki nie skończę studiów, dzieci nie planujemy, a tutaj ciągle jakieś aluzje do dziecka i ledwo mąż powie, że miewam zawroty głowy przy wstawaniu to już pytania, czy będzie bobas ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nie wyobrażam sobie połączenie studiów z obowiązkami matki, więc jak najbardziej rozumiem ;) U nas właściwie nie ma z niczyjej strony presji o dzieci, ale może dlatego, że sami otwarcie mówimy, jakie mamy w związku z tym plany ;)

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  14. Haha jestes w moim wieku:) jestem 5 lat po ślubie z tym że cywilnym i przyznam że cieszę się że nie brałam wielkiego ślubu i wesela- jedynie 12 osób a wieczorem już tylko 8:) Sama miałam sukienkę ecru ( była do kolana) ale ta którą masz w planach jest cudna!
    Mam nadzieję że wszystko pójdzie po twoich planach, wiem że to troszkę nerwów kosztuje...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To pewnie też Ci się rówieśnicy dziwili, co? ;)
      Szczerze mówiąc też od początku mówiłam, że wolałabym jakąś uroczystość dla najbliższej rodziny, zamiast wesela, ale Narzeczonemu na tym bardzo zależało i stopniowo mnie przekonał. Tyle że nasze wesele będzie inne niż większość - bez oczepinowych durnych zabaw, zamiast typowej kapeli jazzująca śpiewająca znajoma, bez disco polo ;)

      Usuń
    2. Kurczę, te zabawy oczepinowe to jakaś tragedia jest. Kto to w ogóle wymyślił?!

      Usuń
    3. No dla mnie jedna wielka żenada, ale trochę się boję, że goście się będą nudzić :/

      Usuń
  15. Mnie bardzo interesują! ;) Ale takie fronty zdziwionych rowiesnikow to mnie dziwią ;) Na każdego jednak przyjdzie czas. Lepiej byc mlodym po ślubie niz starym przed slubem prawda? Slub, chec zalozenia rodziny swiadczy o dojrzalosci, a zdziwienie jest zaprzeczeniem tej dojrzalosci ;P
    także powodzenia, Sukienka cudowna, slicznie wygladasz i dawaj nam znac Kochana! 18 lipca tez mamy slub.. :) Tzn Mojego faceta siostra! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może to nie kwestia dojrzałości, a wyborów, które każdy może sam dokonać, mi niekoniecznie zależy na rozwinięciem zawrotnej kariery w jakiejkolwiek dziedzinie zanim zostanę żoną i matką :P

      Usuń
  16. Bierzemy ślub tego samego dnia co Wy :) Tylko jeszcze nic nie mamy :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gratuluję i życzę powodzenia! I radzę zacząć się rozglądać np. za salą czy zespołem, bo to jest najwcześniej klepane ;)

      Usuń
    2. Ani sali ani zespołu mieć nie będziemy więc ominie nas chyba największy stres związany z poszukiwaniami ;)

      Usuń
    3. A no chyba że tak :) Planujecie cywilny czy z kościelnym?

      Usuń
  17. Jeszcze raz gratuluję i jak najbardziej chcę więcej! Sama jestem świeżo po zaręczynach i wiem, że lada moment przyjdzie pora na konkretne plany, bo chcemy wziąć ślub w czerwcu 2016 r., a z tego, co słyszałam, w warszawskich realiach to najwyższa pora na rezerwowanie sali na ten termin ;)

    Trzymam kciuki za organizację, będę wypatrywać kolejnych wieści ze ślubnego frontu! :)

    P.S. Super, że będziecie starać się od razu o dziecko :) Przy takim stażu, to - tak jak piszesz - po prostu naturalna kolej rzeczy, a skoro czujecie się gotowi, to tylko pozostaje mocniej zacisnąć kciuki za powodzenie i tej "akcji" :) Sama mam podobne podejście - chcę ślubu i w miarę szybko dzieci. Trochę też z powodów zdrowotnych, wprawdzie nic mi się nie dzieje, ale wiem, że w naszych rodzinach zdarzały się poronienia po 30-tce i choć wcześniejsze lata nie gwarantują szczęśliwego donoszenia ciąży, to jednak nie da się ukryć, że im młodszy organizm, tym lepiej pewne procesy znosi i jest też bardziej wytrzymały, dlatego zależy mi na tym, żeby nie odkładać dzieci na później :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to też trzymam kciuki, żeby udało Wam się wszystko zaplanować tak, jak sobie wymarzycie :)
      Co do dziecka, to doskonale rozumiem. Co prawda nie mam w rodzinie takich historii, ale też uważam, że to najlepszy wiek pod względem biologicznym dla kobiety by mieć dziecko. Nie zamierzamy się jednak jakoś usilnie starać, ale też nie będziemy już zapobiegać ;)

      Usuń
  18. Piękna suknia!:) ja mam ten szczególny pierścionek na palcu od lutego (2014 ;)), ale póki co nic nie planujemy:) razem jesteśmy już jakoś z 10 lat, więc też niezły staż:D
    Co do bejbika, to już każdy czuje kiedy jest na to gotowy, jedni szybciej, inni później, najważniejsze żeby czuć, że to ten moment i żeby dziecko było zdrowe:) i tyle:D!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli pierścionki nosimy mniej więcej tak samo długo ;)
      A co w Waszym przypadku oznaczały zaręczyny, skoro na razie nie planujecie ślubu? :>

      Usuń
  19. U mnie weselicho szykuje się 18 kwietnia ;) doczekać się nie mogę ;) dokładnie takie same reakcje są moich znajomych i najbliższych ;) Ci co poszli na studia pytają dlaczego tak szybko? Inni, że fajnie, cieszą się ;) Dla mnie 5 lat związku to wystarczający staż by zdecydować się na jakiś krok dalej ;) Oczywiście czekam od ciebie na ciekawe wiadomości z frontu ;) chętnie poczytam o dodatkach ślubnych, bukiecie jaki sobie wymarzyłaś i paru innych ważnych aspektach jak fryzura , makijaż ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W kwestii bukietu to ciągle jeszcze kminię, bo mój wymarzony będzie raczej nieosiągalny w lipcu - chciałabym bzy... A co do makijażu i fryzury to nawet się za bardzo nad tym nie zastanawiałam ;) Makijaż będzie mi robić "nieprofesjonalna" przyjaciółka, a z fryzurą będę kombinować.

      Usuń
  20. czekam na kolejne wieści ślubne ;) sama biorę ślub w sierpniu także z przyjemnością poczytam jak idą u Ciebie przygotowania :)

    reakcje znajomych przeważnie takie same choć zdecydowana większość jest w szoku , że tak szybko itd. My z moim narzeczonym mamy po 25 lat, znamy się od 9 a jesteśmy razem od 6 :) więc też uważamy, że nie ma na co czekać :)

    co do dziecka to my też chcielibyśmy się zacząć starać zaraz po ślubie... niestety mi kończy się umowa o pracę na początku września, mój narzeczony na razie jest na okresie próbnym, więc bejbusia będziemy musieli odłożyć do czasu aż faktycznie będziemy mieli stały dochód :( dodatkowo dochodzi problem z mieszkaniem, bez pracy na czas nieokreślony nikt nie da nam kredytu na mieszkanie... no ale zobaczymy jak to się ułoży ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymam więc kciuki, żeby wszystko z pracą się ułożyło i żebyście nie musieli czekać z dzieckiem :)

      Usuń
  21. Opowiadaj wszystko, jeśli tylko znajdziesz czas :) Ja mam 24 lata i w sumie w zupełności się z Tobą zgadzam. Dziecko zaraz po ślubie to dobry pomysł, chociaż ja osobiście bałabym się nieco o potencjalną pracę. Dziewczyna zaraz po studiach, bez doświadczenia, z dzieckiem. Ale to jedyny aspekt przeciw.

    Ty się niczym nie przejmuj! Bądź piękną i dumną panną młodą, wszystko na pewno Ci się pięknie ułoży. Powodzenia! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My oboje mamy stałą pracę na czas nieokreślony i własne działalności gospodarcze pozakładane, więc o to się raczej nie martwię - jeśli sami nie będziemy mieli dość (a jest dość wyczerpująca psychicznie) to nas nie zwolnią ani nic.

      Usuń
  22. Piękny czas przed Wami, chętnie przeżyłabym to jeszcze raz :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ślicznie ci w tej sukience zdecydowanie :) Gratuluję no i cierpliwości życzę bo pewnie nerwy będą większe im bliżej będzie ślubu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A nic nie mów, u mnie aż za dużo tych nerwów się wtedy kumuluje...

      Usuń
  24. Ślub zaplanowany na 20.06. - poza salą, DJ i kościołem to nie kiwnelam palcem ;p Nie wiem jaka chce suknie, jakie dodatki, nic nie wiem ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To najważniejsze (tzn. to, co trzeba najwcześniej klepać) już masz :D

      Usuń
  25. Suknie masz przepiękną;) Też jestem w ślubnym klimacie, ale u mnie prawie wszystko załatwione, zapraszam do mnie może w czymś ci pomogę albo zapodam pomysł:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Gratuluję!!

    Moja wymarzona suknia była prosta, podobna do Twojej, ale wyglądałam w takiej jak w koszuli nocnej. Musiałam mieć jednak bardziej strojną.

    OdpowiedzUsuń
  27. Gratulacje :)
    Nawiasem mówiąc, Twój ślub odbędzie się w moje urodziny :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Otworzyła salon kosmetyczny i myślę o tym gdzie kupić fartuchy fryzjerskie, suszarka do loków remington spin curl i waga fryzjerska goldwell. Gdzie najlepiej szukać takich sprzętów? Czy możecie polecić jakąś hurtownie? Czy warto zamawiać przez Internet? Wybrałam sklep www.newfacebeauty.pl, lampa-lupa.pl/. Salon w Warszawie, zapraszam wszystkich. Rabaty dla klientów z bloga)

    OdpowiedzUsuń

Z góry dziękuję za wszelkie Wasze komentarze :)
Zawsze wszystkie czytam i staram się na nie odpowiedzieć, bo Wasza opinia jest dla mnie naprawdę ważna.
Proszę jednak o darowanie sobie komentarzy typu "Obserwuje i liczę na to samo" albo "Super, zapraszam do mnie" - takie "spamy" będę usuwać.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...