Miało dziś nie być notki, bo teoretycznie mam zajęcia od 9:30 do 22:00, ale okazało się, że dwóch wykładów nie ma - wróciłam więc do domu i zabieram się za notkę ;) Chciałabym dziś napisać Wam co nieco o pojedynczych cieniach do powiek. Mam ich 6, w tym 2 z serii Mono i 4 z serii Fashion. Jestem z nich zadowolona, ale może po kolei :)
Opis producenta:
- KOBO PROFESSIONAL MONO EYE SHADOW
prasowany cień do powiek
Wysokiej jakości pigmenty w połączeniu z zaawansowaną technologicznie formułą pozwoliły stworzyć cienie o wysokiej trwałości przeznaczone do profesjonalnego makijażu. Formuła oil free zapewnia łatwą i dokładną aplikację, cień znakomicie przylega do powieki nie obciążając jej.
Wysokiej jakości pigmenty w połączeniu z zaawansowaną technologicznie formułą pozwoliły stworzyć cienie o wysokiej trwałości przeznaczone do profesjonalnego makijażu. Formuła oil free zapewnia łatwą i dokładną aplikację, cień znakomicie przylega do powieki nie obciążając jej.
Cena 17,99 zł
Cienie dostępne są również w formie zapasów do samodzielnego komponowania palety ulubionych kolorów Cena 13,99 zł
- KOBO PROFESSIONAL FASHION EYE SHADOW
metaliczny cień do powiek
Niezwykle trwały, intensywny i wyrazisty kolor oraz piękny metaliczny połysk. Bogata formuła zawiera korzystne dla skóry makro i mikroelementy. Cienie można stosować na sucho i mokro w zależności od pożądanej intensywności makijażu. Aplikacja cieni przy pomocy twardej pacynki.
Cena 17,99 zł
Cienie dostępne są również w formie zapasów do samodzielnego komponowania palety ulubionych kolorów Cena 13,99 zł
Niezwykle trwały, intensywny i wyrazisty kolor oraz piękny metaliczny połysk. Bogata formuła zawiera korzystne dla skóry makro i mikroelementy. Cienie można stosować na sucho i mokro w zależności od pożądanej intensywności makijażu. Aplikacja cieni przy pomocy twardej pacynki.
Cena 17,99 zł
Cienie dostępne są również w formie zapasów do samodzielnego komponowania palety ulubionych kolorów Cena 13,99 zł
Moja opinia:
Mam dwa kolory z serii Mono Eyeshadow, oba to maty:
+ 114 Aubergine, taka ciemna śliwka,
+ 127 Graphite, czerń.
Spośród Fashion Eyeshadows mam tu cztery cienie metaliczne:
+ 201 Iridescent Pink, świetny do rozświetlania pod łukiem brwiowym,
+ 208 Bronze, ciemne złoto,
+ 209 Aubergine (nazwa taka sama w obu seriach, choć kolory zupełnie inne)
+ 211 Lavender Blush, niebieski
Cienie Fashion są łatwiejsze w obsłudze, wydaje mi się, że lepiej napigmentowane, ale może to wrażenie spowodowane faktem, że Mono to maty, które same w sobie są "trudniejsze". Obie serie jednak łatwo aplikuje się na powiekę, cienie dobrze się rozcierają i trzymają na oku calutki dzień jak świeżo nałożone. To, co mi się nie podoba to cena, jednak nieco zbyt wysoka jak na jeden cień - zwykle kupuję minipaletki albo choć trio, więc pojedyncze cienie zazwyczaj nawet nie przykuwają mojej uwagi - zwłaszcza w takiej cenie. Gdyby jednak były tańsze, myślę, że kupiłabym jeszcze jakieś, najpewniej z Fashion Eyeshadow ;)
A żeby tak obrazowo Wam przedstawić, co to za cienie, użyłam wszystkich czterech kolorów Fashion Eyeshadow i zrobiłam taki prosty mejk-ap. Mam wrażenie, że powoli da się na nie patrzeć, coraz mniej "tremuję się" ich publikowaniem ;) Co myślicie o tym makijażu? Powinnam nad czymś popracować? Jak zwykle proszę Was o opinię :)
Pod łuk brwiowy nałożyłam 201 Iridescent Pink, w wewnętrznym kąciku 208 Bronze, na środek 211 Lavender Blush, a w załamaniu, zewnętrznym kąciku i na dolnej powiece - 209 Aubergine. Liner to Kobo - Intense Pen Liner 101 Black, a tusz - Kobo - Lash Modeling Mascara. Jak widać już po raz któryś, nie rozstaję się z tym linerem i tuszem :)









