niedziela, 20 lipca 2014

Kilka nowych bransoletek

Jak już ostatnio kilkukrotnie zaznaczałam, wciągnęło mnie robienie bransoletek z muliny. Plecenie ich jest dla mnie niesamowicie relaksujące, poza tym uwielbiam widzieć swoje małe "dzieła" na nadgarstkach bliskich :)
Dziś pokażę Wam kilka nowych wytworów. Numer na zdjęciu to numer konkretnego wzoru ze strony Friendship-bracelets.net - zapraszam zainteresowanych :) Te z "A" na początku to bransoletki robione nieco inną metodą, tzw. alpha, na razie udało mi się rozpracować tę metodę tylko z zastosowaniem dwóch kolorów ;) 


Wybaczcie różne rozmiary zdjęć i angielskie napisy, edytowałam je na potrzeby wyżej zalinkowanej strony i niestety nie zachowałam oryginałów... Z kociego futra w bransoletkach już nawet nie będę się tłumaczyć, nic na to nie poradzę :P
Mam jeszcze kilka bransoletek, które zrobiłam na międzynarodową wymianę, ale nie powinnam ich publikować, zanim nie dotrą do nowych właścicieli ;) 
Wiecie pewnie, że uwielbiam rękodzieło, więc chętnie się powymieniam ;) Dajcie znać na maila, jeśli byłybyście zainteresowane, niezależnie od tego, co tworzycie :)

12 komentarzy:

  1. Swego czasu też je robiłam. Jednak nie bylo dla kogo, więc przestalam. Bardzo fajna i rozwijająca sprawa :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak nie mam żadnego "zamówienia" to robię jakąś w ciemno, chętny zawsze się znajdzie ;)

      Usuń
  2. Pozazdrościć talentu i ochoty do ich wytwarzania :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Więcej tu cierpliwości niż talentu ;)

      Usuń
  3. Mam całe pudło muliny jeszcze, uwielbiałam robić te bransoletki, ale ostatnio miałam przerwę. Może wakacje to dobry moment, żeby wrócić?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie dobry :) Koniecznie się pochwal jeśli coś zapleciesz :)

      Usuń
  4. kiedyś robiłam, stare czasy:) trochę żałuję, że oddałam moje zapasy muliny :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też, ale można kupić tanio na allegro czy eBay'u (np. 50 kolorowych motków za 16zł ;)).

      Usuń
  5. Są piękne, ale nurtuje mnie jedna sprawa '- jak to się wiąże??? mam jedną i zawsze wiązałam ją na supeł bo nie wiedziałam jak.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie w większości przypadków też jest zwykłe wiązanie na supeł - luźne nici z obu stron splatam w warkoczyki i je wiążę na nadgarstku. Ostatnio jednak spodobała mi się metoda z pętelką - na ostatnich zdjęciach, warkoczyki są tylko z jednej strony i wiąże się przez pętelkę, ładniej wygląda. Jedną bransoletkę zrobiłam też na guzik - z jednej strony pętelka jak na ostatnich zdjęciach, z drugiej spory guzik, wygląda uroczo, ale nie do każdego wzoru się nadaje ;)

      Usuń
  6. Genialne, widać, że robisz postępy. Swoją drogą zawsze myślałam, że bransoletek z napisami nie da się zrobić samemu. Ojj zazdroszczę tej umiejętności :).

    OdpowiedzUsuń
  7. Te z rzemienia fajnie też robić i nosić. Te na fotkach także bardzo fajne

    OdpowiedzUsuń

Z góry dziękuję za wszelkie Wasze komentarze :)
Zawsze wszystkie czytam i staram się na nie odpowiedzieć, bo Wasza opinia jest dla mnie naprawdę ważna.
Proszę jednak o darowanie sobie komentarzy typu "Obserwuje i liczę na to samo" albo "Super, zapraszam do mnie" - takie "spamy" będę usuwać.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...