środa, 12 października 2011

Original Source - Płyn do kąpieli Lawenda i Drzewo Herbaciane

Jakiś czas temu pisałam Wam o miętowym żelu pod prysznic tej marki. Tak go pokochałam, że postanowiłam skusić się także na coś innego - lawendowy płyn do kąpieli. I ten produkt również mnie nie rozczarował :D Tym bardziej teraz cieszę się faktem, że na półce stoi 6 wygranych żeli pod prysznic Original Source - na pewno się nie zmarnują ^^
   
  
Opis producenta:
38 garści prawdziwej lawendy użytych do stworzenia jednej niezwykłej butelki płynu do kąpieli - Original Source Lavender and Tea Tree dostarczy Ci swym intensywnym aromatem ekstremalnego relaksu. Produkt jest wegański i zawiera naturalne olejki eteryczne.
  
Cena: 10zł / 500ml
 
Skład: Aqua, Sodium Laureth Sulfate, Sodium Chloride, Cocamidopropyl Betaine, Lavendula Angustifolia Oil, Melaleuca Alernifolia Leaf Oil, Lactic Acid, Sodium Benzoate, Benzotriazolyl Dodecyl p-Cresol, Tetrasodium Glutamate Diacetate, BHT, Geraniol, Limonene, Linalool, CI 60730, CI 17200.
  
  
Moja opinia:
Wygląd płynu do kąpieli i jego opakowania kojarzyć się może z denaturatem ;) Fioletowy przejrzysty płyn w bezbarwnej butelce jest dość sugestywny, choć kształt opakowania może kojarzyć się też z butelką na mleko ;) Czarna nakrętka i ładne nadruki sprawiają, że mimo wszystko kosmetyk prezentuje się naprawdę dobrze na półce. Już po odkręceniu butli bucha na nas piękny zapach lawendy - nie czuć w nim ani odrobiny chemii, to po prostu urzekająca naturalna lawenda... Zresztą nic dziwnego, bo olejki z lawendy i drzewa herbacianego są dość wysoko w składzie. Drzewa herbacianego co prawda prawie nie czuć, ale nadaje ono trochę świeżości do tego, bądź co bądź, nieco duszącego zapachu lawendy. Płyn ma formę rzadkiego żelu i jest dość wydajny. Używam go, kiedy naprawdę potrzebne mi odprężenie, np. po całym dniu zajęć (dziś powinnam być na Uniwersytecie od 10:00 do 22:00, ale teraz zrobiłam sobie okienko :P). Kąpiel z tym płynem jest pełna piany i baaardzo pachnąca - długo i intensywnie. Zanurzam się wtedy w wannie z lekko fioletową, aromatyczną wodą i po prostu odpływam... :) Zwykle po takiej kąpieli nie smaruję się już żadnym balsamem, bo szkoda mi tego zapachu - utrzymuje się na ciele kilka godzin, towarzyszy mi, gdy zasypiam ;) 
Warto też wspomnieć parę słów o Original Source. Ich produkty są wegańskie, nietestowane na zwierzętach. Jest to marka dostępna tylko w Rossmannach. Obawiam się, że wpadłam w jej sidła i pewnie już regularnie będę uzupełniać moje zapasy tymi kosmetykami. Na razie 6 nieotwartych żeli pod prysznic czeka w kolejce na zużywanie ;)

14 komentarzy:

  1. Mmmmm, uwielbiam lawendę, to coś dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. lawenda to jeden moich ulubionych zapachów/aromatów, chyba go sobie zakupię, na jesienne wieczorne kąpiele będzie jak znalazł :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Niemal wszystkie kosmetyki Original Source są fantastyczne, muszę sobie kupić w końcu jakiś płyn do kąpieli bo jesienią i zimą zdecydowanie wolę kąpiele od pryszniców :)
    PS: Znam ten uczelniany ból - w zeszłym semestrze w czwartki też siedziałam na uczelni od 10 do 21...

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie wiem czy zapach by mi się spodobał.

    OdpowiedzUsuń
  5. Orlico, gdzie Cię tak męczą? Na UMK? Ja studiuję dwa kierunki i do 22. mnie nie trzymają. :p

    OdpowiedzUsuń
  6. ma nawet całkiem przyjemną cenę jak za 500 ml :) gdzie mozna go kupic stacjonarnie? moja mama jest lawendową maniaczką to pewnie by jej się spodobał

    OdpowiedzUsuń
  7. Musi pięknie pachnieć :D Tylko dla mnie sie nie przyda, bo myje sie pod prysznicem :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Original Source od dawna mnie kusi, ale czekam na większy wybór zapachów :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Koniecznie muszę spróbować! Tym bardziej skoro taka fajna piana się robi:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zostałaś otagowana, zapraszam do zabawy :) http://bzeltynka.blogspot.com/2011/10/tell-me-about-yourself-award.html

    OdpowiedzUsuń
  11. Motylico, tak, na UMK, na tak lajtowym kierunku jak Turystyka i Rekreacja... -.-
    Bzeltynko, jak pisałam w notce, w Rossmannach ;) I dziękuję za taga :)

    OdpowiedzUsuń
  12. uwielbiam kosmetyki tej marki :P A szczególnie ich zapach ;]

    pozdrawiam i zapraszam do mnie (:

    OdpowiedzUsuń
  13. Kurczę, jeszcze nie miałam kosmetyku tej firmy, a bardzo bym chciała. Muszę w końcu sobie kupić.

    OdpowiedzUsuń

Z góry dziękuję za wszelkie Wasze komentarze :)
Zawsze wszystkie czytam i staram się na nie odpowiedzieć, bo Wasza opinia jest dla mnie naprawdę ważna.
Proszę jednak o darowanie sobie komentarzy typu "Obserwuje i liczę na to samo" albo "Super, zapraszam do mnie" - takie "spamy" będę usuwać.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...