wtorek, 13 grudnia 2011

ORIGINALny makijaż #3 - Zachód nad zatoką...

Dziś ostatni (w każdym razie na teraz ;)) makijaż zrobiony wyłącznie paletką Sleek Make-up - Original :)
Przyznam szczerze - ja jestem z niego dumna :D Wzięłam pod uwagę wszystkie Wasze rady (poza podkreśleniem brwi, bo źle się z tym czuję :P) i efekt zaskoczył nawet mnie. Oczywiście wiem, że daleko temu do dzieł większości bloggerek, jednak mam wrażenie, że zrobiłam właśnie spory krok do przodu tym makijażem - udowodniłam sobie, że czasem też mi coś wychodzi ;)
Bez dalszego rozwodzenia się, oto on:
   
   
Wybaczcie dziwną kolorystykę ostatniego zdjęcia, było robione w słońcu. Dla pewności, cyknęłam jeszcze parę fot w świetle sztucznym - makijaż prezentuje się gorzej, ale czemu by nie pokazać ;)
   
   
Przyznam, że chyba pierwszy raz tak bardzo eksperymentowałam z kolorami. Zawsze wybierałam bezpieczne połączenia brązów, zieleni, złota itd., ale tym razem nie wyszło tak źle to połączenie ;) Zaczęłam od bazy pod cienie Virtual i korektora pod oczy Kobo - Perfect Cover Stick. Najpierw nałożyłam jasnozłoty cień w wewnętrzny kącik i kawałeczek powieki. Na resztę jej ruchomej części dałam miedź. W załamaniu powieki wylądował ciemny granatowo-stalowy odcień - jakimś cudem udało mi się zrobić płynne przejście między nim, a miedzią, i jeszcze rozetrzeć w górę ;) Na koniec wpadłam na genialny pomysł, żeby spróbować użyć skośnego pędzelka do eyelinera, żeby zrobić kreskę samym cieniem - nawet bez bazy Kobo - i myślę, że efekt jest nawet lepszy niż byłby z bazą, tylko dzięki genialnej pigmentacji tego kobaltowego cienia. Rzęsy wydłużyłam najpierw troszkę tuszem Avon - SuperShock Max, a potem dodałam im grubości i objętości tuszem Kobo - Lash Modeling Mascara. Czy mieszanie tuszy na rzęsach nie jest jakimś makijażowym faux pas? :>
  
Poniżej cienie, których użyłam:
    
   
I jak Wam się podoba? Widzicie ten krok do przodu, o którym pisałam, czy może go sobie wymyśliłam? ;) Nadal oczywiście bardzo Was proszę o wszelkie uwagi i rady :)

22 komentarze:

  1. mieszanie tuszy myślę, że nie jest zabronione :D sama mieszam, bo liczy się efekt, a nie jak do niego dojdziesz:D bardzo ładny makijaż:)

    OdpowiedzUsuń
  2. oooo lepiej :) ale dla mnie nadal za jasno (chociaż to może kwestia zdjęcia ;) ). Jedyne co to gryzie mi się ta niebieska kreska wokół oka - może spróbuj następnym razem zamiast wyciągać ją tak za oko to wycieniować z tym ciemnym granatem - tak żeby kącik zewnętrzny był przy tym przyciemniony i dolna powieka, a od połowy lub 2/3 oka przechodziło w ten jasny niebieski - nie wiem czy mnie zrozumiesz :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciemniejszych makijaży się u mnie nie spodziewajcie, bo zwyczajnie źle się w nich czuję ;) Mam zbyt małe oczka, mam wrażenie, że ciemne cienie je tym bardziej przytłaczają. Ba, to na zdjęciach powyżej to już ciemne cienie ^^

    OdpowiedzUsuń
  4. Calliope, zrozumiałam :D Następnym razem chętnie spróbuję cieniowania krechy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uff - czyli jeszcze nie jest ze mną tak źle pod względem tłumaczenia ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nazwa pasuje do tego makijażu :))

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten niebieski kolor wyglada ślicznie!

    OdpowiedzUsuń
  8. naprawdę lepszy:D super jest;) a co do tuszy to ja często mieszam:D

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawe połączenie kolrów. Ale bardziej przypadł mi do gustu Twój lawendowy i zielony makijaż

    OdpowiedzUsuń
  10. Na dolnej powiece zrobiłabym ciemniejszą kreskę, albo na linii wodnej zrobiłabym czarna kreskę.

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo ładnie :)
    IMO ciut "wciśniętego" w rzęsy czarnego cienia by tu ładnie wyglądało, przede wszystkim zakryłoby ten minimalny prześwit między rzęsami, który tu na zdjęciach jest widoczny (podejrzewam, że na żywo nawet mogło nie być tego widać, jednak zdjęcia wyłapują wszystko to czego nie powinny :D ) ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Grace, będę musiała spróbować, dzięki :)

    OdpowiedzUsuń
  13. wow nigdy nie pomyślałabym o takim połączeniu ale z brązowymi oczami komponuje się bardzo ładnie :)

    OdpowiedzUsuń

Z góry dziękuję za wszelkie Wasze komentarze :)
Zawsze wszystkie czytam i staram się na nie odpowiedzieć, bo Wasza opinia jest dla mnie naprawdę ważna.
Proszę jednak o darowanie sobie komentarzy typu "Obserwuje i liczę na to samo" albo "Super, zapraszam do mnie" - takie "spamy" będę usuwać.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...