wtorek, 1 kwietnia 2014

Coś do poczytania... #13

Przed Wami kolejna porcja lekkiej literatury na wieczór, czyli co czyta Orlica?
Zapraszam do zapoznania się z moimi krótkimi opiniami o pięciu ostatnio przeczytanych książkach :)
  
"Córka Słońca" Barbara Wood

"Autorka przenosi czytelnika dziewięć wieków wstecz w świat kultury prekolumbijskiej. Z typowym dla siebie rozmachem i sprawnością warsztatu tworzy fascynującą sagę o miłości i namiętności, osadzoną w egzotycznej scenerii kultury Anasazi. Siedemnastoletnia Hoshitiwa trafia na dwór Mrocznego Pana. Swoją niezwykłą urodą i temperamentem młodziutka garncarka podbija serce samego władcy Tolteków, Jakála, tym samym narażając się możnym i wpływowym rywalom. Osamotniona, zdana tylko na siebie Hoshitiwa musi stoczyć walkę, by ratować siebie i odkryć swoje prawdziwe powołanie, wyznaczone przez bogów."

"Męczyłam" tę książkę ponad miesiąc - raz, że miałam mało czasu, dwa, że książka ma 600 stron, trzy, że nie wciąga jakoś szczególnie. Spodziewałam się, że w całości będzie dotyczyła czasów Hoszitiwy, zresztą ta część najbardziej mi się podobała. Nie przeczytałam jeszcze nawet 1/4 książki, gdy nagle ten wątek się kończy, a akcja przenosi się o kilka stuleci... Z początku w ogóle nie ma również związku między tymi wątkami. Fabularnie książka mnie nie zachwyciła, choć czuje się sympatię do postaci, są barwnie opisane, a jednak czegoś mi tu brakuje. Chętnie przeczytałabym więcej o losach samej Hoszitiwy.
  
"Morderstwo w Orient Expressie" Agatha Christie

"Herkules Poirot po rozwiązaniu sprawy kryminalnej w Azji wraca do Europy. Pociąg Orient Express, którym podróżuje, grzęźnie w zaspie śnieżnej. W nocy w niewyjaśnionych okolicznościach ginie jeden z pasażerów. Detektyw Poirot rozpoczyna dochodzenie, a jego podróż zamienia się w śledztwo. Fakty wskazują, że zabójca zajmuje przedział w tym samym wagonie… Czy Poirot zdoła rozwiązać zagadkę tajemniczego morderstwa? Sprawa nie należy do łatwych - każdy pasażer jest podejrzany…"

Wiele osób mówiło mi, że to najlepsza książka pani Christie, dlatego zabrałam się za nią w pierwszej kolejności po zapoznaniu się z pierwszą jej pozycją ("I nie było już nikogo"). I szczerze mówiąc - z początku byłam zawiedziona. Najpierw była akcja - morderstwo. Później dłuuuga część zbierania zeznań, co było dość monotonne, dłużyło mi się, gotowa byłam wystawić książce ocenę ok. 5/10. Jednak zakończenie jak zwykle okazało się kluczowe, zaskakujące i bardzo satysfakcjonujące. Myślę, że w czasie czytania każdy czytelnik ma jakieś swoje przypuszczenia, a to przykład powieści, gdzie każde z nich ma pewne racje bytu ;) W każdym razie - warto przeczytać!
  
 "Akademia Mroku. Wybrańcy Losu" Gabriella Poole

"Prawdziwi absolwenci Akademii łapią życie za gardło, Cassandro! Pamiętaj o tym. Elitarna akademia co semestr przenosi się do nowego egzotycznego miasta, uczniowie są nieprawdopodobnie piękni, wyrafinowani i bogaci. A im więcej nowa stypendystka Cassie Bell dowiaduje się o szkole, tym bardziej jest ciekawa. Jakich mrocznych sekretów strzegą Wybrani - grupka uprzywilejowanych uczniów, którzy trzymają wszystkich na dystans? Kim jest tajemniczy chłopak krążący nocami po szkolnych korytarzach? I co tak naprawdę wydarzyło się rok wcześniej, kiedy ostatnia stypendystka zginęła w niewyjaśnionych okolicznościach? Cassie odkryje, że niebezpiecznie jest wiedzieć zbyt mało, ale za dużo wiedzy może zabić. Będziesz gotowa umrzeć, żeby zostać Wybraną."

Zabierając się za tę książkę, liczyłam na coś lekkiego i odmóżdżającego - dobrze trafiłam. Powieść napisana jest dość ciekawie, choć natrafić można na kilka nieścisłości, głównie w tłumaczeniu, np. Alice czasem jest Alicją ;) Ogólnie jednak spodziewałam się kolejnego powieścidła o wampirach, które są teraz tak modne, a okazało się, że to nie do końca to. Ba, pomysł, który tu został wykorzystany może okazać się znacznie lepszy, ale żeby przekonać się o tym, musiałabym przeczytać kolejne tomy, a na to chyba jednak szkoda mi czasu. W pierwszym tomie właściwie niewiele się dzieje, widać, że był zaplanowany od początku jako otwierający większy cykl, ale ja nie lubię zakończeń typu "ciąg dalszy nastąpi...". Cóż, Akademia Mroku (ang. "Darke Academy", od nazwiska założyciela ;)) mnie nie zachwyciła.
  
 "Pod szczęśliwą gwiazdą" Paula Marshall

"Martin Chancellor długo się wahał nim stanął przed obliczem umierającego ojca. Odżyły niszczące emocje- złość, a nawet nienawiść do człowieka, który jednocześnie hołubił swojego młodszego syna Johna, a poniżał starszego. Martin dopracował się ludzkiego szacunku i bogactwa, z prostego marynarza stał się znaną osobistością. Niczego od ojca nie chce, to wyrachowany starzec go potrzebuje teraz ,gdy John nagle zmarł, a on sam stoi w obliczu śmierci. Martin powinien przejąć rodzinny majątek, inaczej wszystko przepadnie na rzecz Korony. Jest jeszcze sprawa ugody przedmałżeńskiej Johna..."

Bardzo przyjemne czytadło, w sam raz na deszczowe popołudnie :) Idealne dla kogoś, kto lubi historyczne romanse i dworskie intrygi - właściwie dla takich osób cała seria "Epoka Elżbietańska" wydaje się idealna. Nie jest to może ambitna lektura, ale czyta się naprawdę przyjemnie, autorka ukazuje kilka ciekawostek z tamtych czasów, o których nie miałam pojęcia, choć nie wiem, ile jest w nich prawdy historycznej ;) Na pewno fabuła osadzona jest na tle historycznych wydarzeń, jak powstanie hrabiego Essexa w 1601 r, pojawia się też osoba Szekspira. Podoba mi się klimat tego typu powieści, ten średniowieczny romans :)
  
 "Płytkie nacięcie" Karin Slaughter

"To może być najtrudniejsza, a na pewno najbardziej bolesna – bo dotycząca dzieci – sprawa w karierze Jeffreya Tollivera, komendanta policji w niewielkim Heartsdale w stanie Georgia. W tym samym czasie, gdy Sara Linton – miejscowa doktor pediatrii i koroner – znajduje w publicznej toalecie poćwiartowane zwłoki noworodka, policjant musi zapobiec morderstwu nastoletniego Marka Pattersona przez domniemaną matkę dziecka, Jenny Weaver. Tylko dzięki interwencji policjanta udaje się uratować życie Marka. Jenny, niestety, nie miała tyle szczęścia… Jak wykaże sekcja zwłok, nie miała go również wcześniej – liczne ślady na ciele dziewczynki jasno wskazują, że stosowano wobec niej najpotworniejsze formy przemocy, również seksualnej. Kto mógł się dopuścić takiego bestialstwa wobec dziecka? Odpowiedź na to pytanie przejdzie najśmielsze oczekiwania Tollivera i Linton, a skala okrucieństwa, jakie wyrządzono, na zawsze już położy się cieniem na historii na pozór spokojnego, normalnego miasteczka."
  
Mimo że to kontynuacja, spokojnie można czytać tę powieść jako niezależną pozycję. A czy warto? Wg mnie tak. Przyznaję, że książka jest mocna, tematyka dotyka dziecięcej pornografii i pedofilii, a to chyba nigdy nie jest przyjemny temat... Niemniej, napisana jest bardzo dobrze, płynnie się czyta i tym mocniej kibicuje się 'tym dobrym'. Jedyne, co nie do końca mi się podoba to brak zakończenia, które faktycznie zamykałoby wszystkie wątki. Wydaje mi się, że kiedyś już czytałam jakąś powieść pani Slaughter, ale nie pamiętam jaką, choć też kojarzy się pozytywnie. To ten typ literatury, który po prostu dobrze się czyta, więc pewnie powrócę jeszcze do tej autorki.
  
Czytałyście którąś z tych pozycji? Zgadzacie się z moimi opiniami? A może Was do którejś zachęciłam? :)


Zdjęcia okładek i opisy pochodzą ze strony LubimyCzytac.pl

31 komentarzy:

  1. Tę Akademię Mroku muszę przeczytać :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lepiej nie, serio :P W tym klimacie znaaacznie lepsza jest Akademia Wampirów - na to skusiłam się przez podobieństwo tytułów ;)

      Usuń
    2. Też się skuszę, a wampirów nie trawię :P

      Usuń
    3. No to w Akademii Mroku ich nie ma ;)

      Usuń
  2. "Morderstwo w Orient Expressie" czytałam i bardzo mi się podobało, chociaż nie miałam efektu "wow", bo znałam zakończenie. "I nie było nikogo" jest chyba najlepszą książką Christie, chociaż do tej pory przeczytałam tylko około 30 jej książek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jesteś o 28 lepsza ode mnie ;) Ale też uważam, że "I nie było już nikogo" jest lepsze od Orient Expressu, ale to dlatego, że nie jestem pewna, czy polubiłam Poirot ;)

      Usuń
    2. Poirot jest fajny, chociaż panna Marple też jest rewelacyjna ;). Około 3 lat temu, w wakacje miałam taki napad na twórczość Christie, że pochłaniałam jedną książkę za drugą :)

      Usuń
    3. Wiem na pewno, że też będę czytać jej kolejne książki, ale wolę je sobie dawkować ;) Z biblioteki zawsze biorę 5 książek, więc np. 1 z nich będzie Agatki ;)

      Usuń
  3. "Morderstwo w Orient Expressie" oraz "I nie było już nikogo" to klasyki :) Choć chyba ta druga pozycja bardziej mi się podobała. I faktycznie u A.Christie kluczowe są zakończenia, których czytelnik zupełnie się nie spodziewa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jednocześnie są bardzo satysfakcjonujące, a to się już rzadziej zdarza w kryminałach :)

      Usuń
  4. Morderstwo w Orient Expresie mnie zaciekawiło tym stwierdzeniem, że zakończenie było satysfakcjonujące ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To polecam, bo książka dość krótka, szybko się czyta i jest popularna, więc chyba w każdej bibliotece będzie ;)

      Usuń
  5. "10 Murzynkow" to zdecydowanie moja ulubiona książka Christie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To właśnie "I nie było już nikogo" pod nowym tytułem :) Miałam więc farta, że za to wzięłam się na samym początku, jako przedstawienie sobie Agaty ;)

      Usuń
    2. "10 Murzynkow" to stary tytuł "I nie było już nikogo". :) Wydaje mi się, że kiedyś była to lektura obowiązkowa.

      Usuń
    3. To właśnie miałam na myśli ;)

      Usuń
    4. Ja przygodę z książkami Christie również zaczęłam od "I nie było już nikogo" i to ho ho ho lat temu, sama nie wiem czemu nie przeczytałam żadnej innej jej książki. Chyba muszę to naprawić :)

      PS Czytałaś już może 3 cześć "Spętani przez Bogów"?

      Usuń
    5. Nie, ale mam na liście ;) Zanim się za nią jednak zabiorę musiałabym przypomnieć sobie dwie pozostałe części, a z czasem krucho...

      Usuń
    6. Koleżanka chciała mi pożyczyć i również stwierdziłam, że najpierw musiałabym przypomnieć sobie poprzednie części ;) ale ciekawa byłam Twojej opinii

      Usuń
  6. nie słyszałam o żadnej z tych książek :) widzę, że nie bardzo przypadły Ci do gustu oprócz "Płytkiego nacięcia" a ta książka była by pewnie dla mnie "za mocna" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nieee, "Morderstwo w Orient Expressie" i "Pod szczęśliwą gwiazdą" też mi się właściwie podobały :)

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. Jeśli przeczytasz, koniecznie daj znać, co o niej sądzisz :)

      Usuń
  8. Trzy książki szczególnie mnie zainteresowały a szczególnie ostatnia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daj znać, jeśli przeczytasz którąś :)

      Usuń
  9. "Morderstwo w Orient Expressie" to moja ulubiona książka Agathy Christie, a przeczytałam wszystkie gdzie bohaterem jest Herkules Poirot :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ile ich właściwie jest? :P

      Usuń
    2. 34 plus 5 zbiorów opowiadań :)

      Usuń
  10. Masz "Morderstwo w Orient Expressie" za sobą, to teraz jeszcze trzeci klasyk od Christie - "Zabójstwo Rogera Ackroyda". Zakończenie wbije Cię w fotel.

    OdpowiedzUsuń

Z góry dziękuję za wszelkie Wasze komentarze :)
Zawsze wszystkie czytam i staram się na nie odpowiedzieć, bo Wasza opinia jest dla mnie naprawdę ważna.
Proszę jednak o darowanie sobie komentarzy typu "Obserwuje i liczę na to samo" albo "Super, zapraszam do mnie" - takie "spamy" będę usuwać.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...