piątek, 8 lutego 2013

Pharmatheiss Granatapfel - Krem do rąk z granatem

Na dziś mam dla Was parę słów o kremie, którego używam od dłuższego już czasu i nadal mam mieszane uczucia... Chodzi o krem do rąk z granatem Pharmatheiss Granatapfel. Okazał się zupełnie inny niż się spodziewałam, trochę na plus, a trochę na minus. Zapraszam do recenzji :)
  
  
Opis producenta:
Szorstkie, zniszczone dłonie wymagają specjalnej pielęgnacji. Drogocenna kombinacja olejku z pestek granatu, olejku z awokado oraz oliwy z oliwek tłoczonej na zimno chroni skórę przed przedwczesnym starzeniem i czyni ją jedwabistą i delikatną.
  
Gdzie i za ile: w aptekach, 32zł / 75ml
  
Skład:
  
 Moja opinia:
Opakowanie kremu jest aluminiowe (chyba ;)), co jest ładne i wygodne w używaniu na co dzień, ale sprawia też, że krem absolutnie nie nadaje się do noszenia w torebce - wygniecie się i może pęknąć. Taka tubka jest praktyczna jednak pod tym względem, że bez trudu zużyjemy krem do końca, wyciskając go ze sztywnego opakowania. Zakrętka kojarzy mi się z farbą :)
Spodziewałam się, że krem będzie gęsty, treściwy, maślany - nic bardziej mylnego, jest wręcz przeciwnie, dość rzadki (ale nie tak, żeby wypłynąć samemu z tubki), leciutki i wydajny. Pachnie granatem, choć ja tutaj dodatkowo czuję też jakieś kwiatowe nuty, ogólnie mówiąc, zapach jest ładny i dosyć delikatny.
  
  
Jak już pisałam, krem jest bardzo lekki, bo roztarciu na dłoniach momentalnie znika, przez chwilę ma się wrażenie, że dłonie są zwyczajnie mokre, a po pół minuty i to wrażenie znika. Dla mnie to plus, bo nie lubię, kiedy po kremie cała się kleję czy "tłuszczę". Po nim dłonie są miękkie, ale zaskakująco... tępe? Kiedy pocieramy jedną o drugą efekt jest podobny do "głaskania" szyby, jeśli wiecie o co mi chodzi ;) To z kolei utrzymuje się przez jakąś godzinę, czyli dłużej niż uczucie nawilżenia! Właśnie - krem nawilża słabiutko w moim odczuciu, a nie mam problemu z suchymi dłońmi...
Plusem jest to, że jest wydajny, szybko się wchłania i ładnie pachnie, więc można go używać często, np. oglądając film, a nawilżenie jakieś tam będzie. Obawiam się jednak, że trudno ten krem określić jednak mianem "dobrego". Już granatowy krem z Alterry sprawdził się u mnie o wiele lepiej.
Czy polecam? Niestety nie, na pewno nie za taką cenę o.O
  
  
Używałyście kosmetyków tej marki? Co o nich myślicie?

40 komentarzy:

  1. Cena faktycznie powalająca.
    To już trzeci krem jaki widzę w tego typu opakowaniu i z taką nakrętką, osobiście doprowadzają mnie do szału :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja właśnie takie tubki lubię :D

      Usuń
  2. w takim razie muszę się skusić na Alterrę granatową :)

    OdpowiedzUsuń
  3. uu;/ taki drogi, a tak słabo nawilża;/

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy nie uważałam, ale nie kusi mnie jakoś specjalnie. Wolę bardziej nawilżające kremy i bez uczucia tępości :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A takich na szczęście na rynku jest sporo :)

      Usuń
  5. Podoba mi się ta tubka :) i pewnie dla niej na krem bym się skusiła.
    Trochę zniecheca tylko ta tepa szyba na dloniach :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Efekt "tępej szyby" jest strrrasznie nieprzyjemny ;)

      Usuń
  6. Masz super bloga, bardzo mi się podoba i piszesz super notki :) Ja też prowadzę bloga, ale to dopiero początki. Jak chcesz to wpadnij i gdybyś mogła to doradź mi co mogłabym zmienić lub ulepszyć:) http://weronikaa-weronikaa.blogspot.com/?zx=d25b0b6742827c49

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne, mam kilka rad ;)
      Nie "spamuj" linkiem w komentarzach na innych blogach, bo to tylko zniechęca, i używaj własnych zdjęć, a nie takich z internetu. Jeśli musisz użyć z neta, wstawiaj link, skąd je wzięłaś.

      Usuń
  7. Szkoda bo wygląda zachęcająco :) Ja niestety potrzebuje mocnego nawilżenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Próbowałaś kremów Isany? :)

      Usuń
    2. Miałam tą wersje z pomarańczą (?) i była dobra, jednak nadal potrzebuje czegoś jeszcze mocniejszego. Szczególnie w taką pogodę ;/

      Usuń
    3. Spróbuj tej z mocznikiem :)

      Usuń
  8. Za to opakowanie ładnie wygląda;-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Odpowiedzi
    1. Powiedziałabym wręcz, że śmieszna...

      Usuń
  10. Spodziewałam się czegoś więcej po tym kremie. Opakowanie przypomina bardzo to z L'Occitane. Jak będę niedługo w Polsce to się chyba skuszę na Alterrę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda, miałam też mini krem Mackbeth w podobnej tubce :)

      Usuń
  11. Nie lubię uczucia tępych dłoni;(

    OdpowiedzUsuń
  12. Cena nie adekwatna do jakości... A szkoda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cała seria jest strasznie droga...

      Usuń
  13. Cena faktycznie jest dość wysoka, jak za produkt o tak słabym efekcie. Ale recenzja bardzo przydatna:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie cieszę się, że nie zawsze cena idzie w parze z jakością, lubię moje dobre tanie hiciory :P

      Usuń
  14. opakowanie bardzo mi się podoba ale skoro słabo nawilża to raczej się nie skuszę

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie znam, ale w wielu gazetach polecają teraz te kosmetyki. A ten z Alterry bardzo polubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam też masełko tej marki i jest dużo lepsze od tego kremu, ale też przerażająco drogie... Nie wiem, skąd wzięli te ceny...

      Usuń
  16. jest wiele dobrych kremów w niższych cenach, choćby wspomniana przez Ciebie Alterra. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, a są też jeszcze tańsze, a lepsze ;)

      Usuń
  17. ja z kolei uwielbiam ten krem :) jakbyś chciała się pozbyć to jestem chętna :D :D :D hihi :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już mu chyba znalazłam nowy dom :P

      Usuń
  18. Ale za to ma ładne opakowanie :3

    OdpowiedzUsuń

Z góry dziękuję za wszelkie Wasze komentarze :)
Zawsze wszystkie czytam i staram się na nie odpowiedzieć, bo Wasza opinia jest dla mnie naprawdę ważna.
Proszę jednak o darowanie sobie komentarzy typu "Obserwuje i liczę na to samo" albo "Super, zapraszam do mnie" - takie "spamy" będę usuwać.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...