poniedziałek, 12 listopada 2012

Coś do poczytania... #5

OK, prawda, mam teraz dużo na głowie, mniej czasu wolnego, ale zawsze znajdzie się parę chwil na dobrą książkę - choćby w autobusie czy na nudnym wykładzie ;) Dlatego dziś mam dla Was nową porcję książek - czyli co ostatnio przeczytałam i co myślę o danej książce. Recenzje są króciutkie i bez opisów fabuły - ot, zwięzła opinia. Może komuś się przyda :)
  
  
"Tożsamość anioła" Lidia Helena Zelman
  
"Jeśli pewnego dnia okaże się, że jesteś aniołem i twoja obecność na ziemi to nie przypadek... Czy w to uwierzysz? Andrea to wrażliwa i inteligentna dziewczyna, ale brak jej pewności siebie. Nawet kiedy Kaspar, najatrakcyjniejszy chłopak na studiach, okazuje jej zainteresowanie, nie potrafi mu zaufać. Kaspar budzi w niej niezrozumiały niepokój, tym bardziej że dookoła zaczynają się dziać rzeczy trudne do wyjaśnienia. Dziewczyna ma poczucie, że jej śladem ktoś podąża. Ktoś, kto nie jest człowiekiem... Czy znajdzie w sobie siłę, by zmierzyć się z przeszłością i zmienić przyszłość? Jak wiele można poświęcić dla miłości?"
  
Zawiodłam się nieco na tej powieści, bo z jakiegoś nieznanego mi powodu... spodziewałam się czegoś dojrzalszego. Tymczasem "Tożsamość anioła" to historia strasznie naiwna i mocno uproszczona. Nie przeczę, czytało się dobrze i szybko (przeczytałam ją w jeden wieczór) i chętnie sięgnę kiedyś po kolejne tomy, ale to zwykłe czytadło dla nastolatków, bez większego polotu. Nie mam nic do zarzucenia stylowi i językowi, ale miałam wrażenie, jakbym miała w rękach wersję skompresowaną - jakby autorka chciała długą historię streścić w krótkiej książce.
  
   
"Wyznania Gejszy" Arthur Golden 
  
"Młoda japońska dziewczyna zostaje sławną gejszą i przeżywa wielką miłość. Jej niezwykła opowieść, pełna humoru, patosu i niezapomnianych charakterów, to głośny literacki debiut amerykańskiego pisarza, bogaty w wiedzę historyczną i obyczajową."
  
"Wyznania gejszy" przeczytałam z dużym zainteresowaniem. Początkowo sądziłam, że jest to historia oparta na faktach, gdy okazało się, że jednak nie, trochę osłabł mój zapał. Przeczytałam ją jednak szybko i płynnie.
Historia opowiedziana jest w pierwszej osobie, ale z dużym dystansem - może nawet aż za dużym, bo wbrew pozorom historia nie porusza aż tak, jak można by się tego spodziewać. Nie było tu wzruszeń czy chwil rozżalenia, bo fabuła prowadzona jest w sposób niemal sprawozdawczy. Dzięki temu jednak poznajemy dobrze kulturę japońskich gejsz, a tego byłam ciekawa najbardziej. Jest to świat niesamowicie tajemniczy, rządzący się swoimi prawami. Warto przeczytać choćby właśnie dla tego świata.
  
  
"Spętani przez bogów" Josephine Angelini 
   
"Ich przeznaczeniem jest odwieczna nienawiść. Ich pragnieniem – wieczna miłość…Czy miłość zdoła przezwyciężyć przeznaczenie? Helena Hamilton przez całe swoje szesnastoletnie życie czuła się inna, choć nie chciała tego okazywać. A teraz zaczyna dręczyć ją sen... Powraca co noc. Helena wędruje przez jałową pustynię. Rano budzi się cała w pyle i krwi. A w dzień widzi trzy płaczące kobiety w bieli... A potem w liceum zjawia się Lucas, najpiękniejszy chłopak, jakiego spotkała. Wzbudza w niej, tak nieśmiałej i łagodnej,szaleńczą nienawiść. Dlaczego pierwszego dnia Helena próbuje zabić go na oczach całej szkoły? Wkrótce Lucas odkrywa przed nią, że oboje mają odegrać rolę w tragedii napisanej przez los tysiące lat temu i zsyłanej na świat przez greckie boginie zemsty. Co stanie się z ich miłością?"
  
Na samym początku czytania stwierdziłam "O mamo, kolejny Zmierzch!" - duża tajemnicza rodzina sprowadza się do miasta i z miejsca zachwyca wszystkich mieszkańców. Z kolejnymi rozdziałami jednak podobało mi się coraz bardziej, głównie ze względu na motywy z mitologii greckiej, którą uwielbiam. "Spętani przez Bogów" to literatura młodzieżowa, ale całkiem niezła. Nie uznałabym ją za prymitywną czy odmóżdżającą, naprawdę mi się podobała. Zakończyła się tak, że teraz właśnie z wielkim zainteresowaniem sięgnęłam od razu po kolejny tom i jeszcze tego samego dnia z rozpaczą zrozumiałam, że trzeciego nie przeczytam, bo... jeszcze go nie wydano...
  
  
"Ali i Nino" Kurban Said
  
"Ali jest muzułmaninem z Azerbejdżanu, Azjatą i "synem pustyni". Nino to chrześcijanka, pochodząca z gruzińskiej rodziny książęcej, czująca się Europejką. Obydwoje, bardzo zakochani, postanawiają się pobrać wbrew normom i tradycji. Lecz zasypanie głębokiej przepaści, dzielącej ich światy, nie będzie tak łatwe, jak wzięcie ślubu... Na przeszkodzie stanie wojna, religia, obyczaje i rodzina... Ta niezapomniana historia miłości, przywodząca na myśl "Romeo i Julię" czy "Przeminęło z wiatrem", rozgrywa się w malowniczym, orientalnym Baku na początku XX wieku, ale z powodzeniem mogłaby zdarzyć się i dziś. Równie ciekawe są losy samej książki, wydanej po raz pierwszy w 1937 roku a potem zapomnianej, oraz jej autorów. Pod pisarskim pseudonimem ukryli się bowiem przedwojenna austriacka baronowa i żydowski dziennikarz."
  
Na samym początku ta książka wywołała we mnie wielką irytację. Dlaczego? Otóż przemiły Pan Tłumacz w przedmowie raczył zaserwować nam parę spoilerów. O, przepraszam, jego ulubionych fragmentów... Mimo to zabrałam się za czytanie. Bardzo spodobał mi się język i styl - autor, kimkolwiek był, potrafił z dystansem opowiadać o różnicach kulturowych, o światopoglądzie konserwatywnych muzułmanów, o dziwactwach Persji, a opowiadał to w pięknych słowach. Sama fabuła jednak momentami wydawała mi się zwyczajnie nudna, odliczałam strony do końca. Były też fragmenty, kiedy naprawdę łatwo można było się pogubić w skomplikowanej sytuacji politycznej, ale dało się to "jakoś ogarnąć" ;) Minusem jest dla mnie smutne zakończenie - chyba jednak wolę happy endy...
   
  
"Ars Magica" Nerea Riesco
  
"W 1610 roku przed trybunałem hiszpańskiej inkwizycji w Logrono stanęło ponad 50 osób oskarżonych o czary. Jedenaścioro z nich spłonęło na stosie podczas wielkiego autodafe. Wydarzenia te są osnową pełnej dramatycznych zwrotów akcji powieści Nerei Riesco "Ars Magica", w której nierozerwalnie splatają się ze sobą historia, magia i fikcja literacka. Książki, dzięki której poznamy zaklęcia z różnych dziedzin życia, dowiemy się jak sporządzić filtr miłości, jak się odkochać, jak odczyniać złe uroki. Hiszpania, początek XVII wieku. W jednym z hiszpańskich miast, Navarrze, zamordowana zostaje młoda kobieta. Rok wcześniej zeznawała jako świadek podczas procesu czarowników przed trybunałem inkwizycji w Logrono. Wszystkie znaki wskazują, że w zbrodnię zamieszane są siły piekielne. Podejrzenia padają na czwórkę rzekomych czarowników. By uspokoić przerażonych mieszkańców, święte Oficjum deklaruje gotowość ułaskawienia tych wszystkich, którzy wyrzekną się magii i ukorzą się przed Bogiem. Sprawę ma zbadać Alonso de Salazar, kształcony w Rzymie doświadczony Inkwizytor. Człowiek, który nie wierzy ani w Diabła, ani w Boga, jedynie w rozum. Nikt nie wie, że wytężone studia nad dziełami Leonarda da Vinci i umiłowanie dla logiki obudziły w nim zwątpienie. Salazar uważa, że czary i sabaty są efektem zbiorowego szaleństwa, i ma na to dowody. Ktoś próbuje mu przeszkodzić w ich ogłoszeniu, a trop intrygi prowadzi wprost na królewski dwór. Mayo de la Bastida D Armagnac, młoda wiedźma podróżująca z miasta do miasta, której towarzyszka Ederra znalazła się w rękach obrońców wiary, podąża krok w krok za Salazarem. Zakochana ze wzajemnością w jego pomocniku, nowicjuszu Ínigo, ma nadzieję, że śledząc inkwizytora i pomagając mu z ukrycia zaklęciami, ocali życie przyjaciółce. Żadne z nich nie wie, że wkroczyli na niebezpieczną ścieżkę, i nim osiągną cel, przyjdzie im zmierzyć się ze złem, bólem i cierpieniem, jakiego dotąd nigdy nie zaznali."
  
Powieść... hmmm, przeciętna.
Fabuła i realia bardzo ciekawe, ale opisane w ten sposób, że ciężko się czyta. Autorka wybrała sobie naprawdę interesującą tematykę i zepsuła ją kiepskim stylem pisania. Gdyby tę powieść zrobić dwa razy "chudszą" już byłaby o całe nieba lepsza w czytaniu. Pełno tutaj niepotrzebnie nagromadzonych długaśnych przemyśleń bohaterów, a za mało wartkiej akcji, spodziewałam się czegoś naprawdę lepszego. Poza tym zakończenie... jakieś takie mało satysfakcjonujące ;) 
  
I co, czytałyście którąś z tych książek? A może Was do tego zachęciłam?
Chętnie o nich podyskutuję ;) 

Zdjęcia i opisy pochodzą ze strony lubimyczytac.pl

82 komentarze:

  1. Ars Magica czytałam, bardzo średnia moim zdaniem i zdecydowanie ciągnęła się w nieskończonośc. Wyznania gejszy już od jakiegoś czasu mam zamiar przeczytac, wiecznie nie mogę się za nią zabrac. Obecnie jadę z drugą częścią 50 twarzy Greya :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że się zgadzamy co do Ars Magica ;)
      Grey jest u mnie w kolejce, ale nie nastawiam się na nic specjalnego :P

      Usuń
    2. Klimat jest utrzymany,ale trochę więcej akcji jest :) Tyle Ci zdradzę :)

      Usuń
    3. Najbardziej się stylu i języka boję... :x

      Usuń
  2. żadna z tych książek nie wpadła mi w łapki, szczerze mówiąc jakoś mało mnie zachęcają. Obecnie czytam Zafona "Cień wiatru" ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedna z moich ukochanych książek ostatnio <3

      Usuń
    2. bardzo dobra tylko jakoś wolno mi idzie :) ale ogólnie bardzo mi się podoba ;)

      Usuń
    3. Pierwsza połowa mi też bardzo opornie szła, ale drugą wciągnęłam za jednym razem :D

      Usuń
    4. O to znaczy, że mam już z górki :D

      Usuń
  3. no i chciałabym też przeczytać "Spowiedź heretyka" ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mnie korci, przez sympatię do Nergala :D

      Usuń
  4. Lubię "Wyznania Geishy" Ty to połknęłaś w tym miesiącu już? Podnosisz statystyki Polaków;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właściwie to przeczytałam więcej, ale nie wszystko tu wymieniam :P
      Czasem zdarza mi się czytać 3-4 książki tygodniowo, czasem jakąś przeczytam w ciągu jednego dnia... A czasem mam przerwy i przez 2 tygodnie nie czytam nic :P
      Ale fakt, mocno zawyżam statystyki :P

      Usuń
    2. Faktycznie pędzisz z tym czytaniem :) Ja sobie dawkuje. Lubię przemyśleć książkę. Ale prawda jest też taka, że nie mam tak wiele książek i dlatego też je dawkuje, żebym miała co czytać przy wieczornych kąpielach w wannie :)

      Usuń
    3. Też lubię poanalizować, ale zazwyczaj gdy mam już książkę skończoną i mogę patrzeć na nią jako na całość :) Nigdy nie sięgam z marszu po kolejną książkę - wyjątkami są cykle ;)

      Usuń
  5. Nie czytałam "wyznania gejszy" ale w domu mam "Wyznania chińskiej kurtyzany" ale jakoś nie mogę się za nią zabrać, obecnie skończyłam "Krótka piłka" Cobena i zastanawiam się jaką wybrać następną :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, zaintrygowałaś mnie tą Kurtyzaną ;)

      Usuń
    2. może postaram się ja w końcu przeczytać w całości bo wydaje się być inna od wyznania gejszy

      Usuń
    3. Może będę pierwsza i tu o niej przeczytasz :P

      Usuń
  6. Wyznania gejszy jest mi znane:) Toruń pozdrawia Toruń:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wyznania Gejszy czytałam kilka lat temu i podobały mi się ;)
    film też mi się podobał ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak porównasz film do książki? :)

      Usuń
  8. Tytuł "Tożsamość anioła" jakoś mi się nie widzi, w życiu bym po nią nie sięgnęła ;) Ale już książka z mitologią w tle - coś dla mnie! Cieszę się, że zajrzałam, na pewno sobie wypożyczę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam fazę na "anielską" tematykę, akurat to-to niestety było niewypałem :P
      Tylko się nie wkręć za bardzo w tych "Spętanych przez Bogów", bo brak trzeciego tomu mnie osobiście dobił :P

      Usuń
  9. Wyznania gejszy przeczytałam i owszem :)
    Czyta się nieźle, chociaż film zachwycił zdecydowanie bardziej - głównie ze względu na przepiękne kadry i kolory.

    Z klimatu wschodu... polecam "Kwiat Śniegu i sekretny wachlarz". Książka osadzona nie w Japonii, a w Chnach pod koniec XIX wieku. Świetnie napisana historia trudnej momentami przyjaźni dwóch dziewczynek urodzonych tego samego dnia na tle skomplikowanych i powiem szczerze, dla mnie mocno abstrakcyjnych, norm kultury i zachowań. Niesamowicie wciąga :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, film przyjemniejszy :D
      I dzięki za polecenie, na pewno się tej książce przyjrzę :)

      Usuń
  10. ,,Spętani przez Bogów" - to może być ciekawe! :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Czytałam Wyznania Gejszy i naprawde mnie zaciekawiły:)
    Spętanych przez Bogów musze przeczytać:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze radzę, poczekaj do wydania trzeciego tomu ;)

      Usuń
  12. Czytałam Wyznania Gejszy, świetna książka :) Podobno jednak autor niektóre szczegóły trochę "podkolorował" po rozmowach z prawdziwą gejszą. Gdybyś chciała porównać wersję napisaną przez prawdziwą gejszę, polecam "Gejszę" autorstwa Mineko Iwasaki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A któryż autor by się nie pokusił o podkolorowanie, skoro to nie miała być biografia ;)
      Na "Gejszę" też zerknę, dzięki :)

      Usuń
  13. czytałam Ars Magicę. książka mi się nawet podobała. należy do tych spod kategorii 'z potencjałem'. pomysł bardzo oryginalny, ale wykonanie już nieco gorzej, niestety.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda, chętnie przeczytałabym coś jeszcze w tych klimatach, ale umiejętniej napisanego :P

      Usuń
    2. czytałaś książki Chufo LLorensa? są w podobnym klimacie, ale nieco drastyczne. osobiście nie czytałam, ale wiele znajomych osób mi jej polecało, więc może znajdę dla nich wolną chwilę. :)

      Usuń
    3. Oho, no to już sprawdzam :D

      Usuń
  14. Wydaje mi się, że czytałam Tożsamość Anioła, ale nie jestem pewna. Coś o aniołach jakiś czas temu czytałam, ale tytułu za nic w świecie nie mogę sobie przypomnieć. Wiem, ze miało mieć jeszcze kolejne części wydane.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tyle anielskich książek teraz się pojawiło, że trudno zgadywać, co czytałaś ;)

      Usuń
    2. Pamiętam, że chyba pod koniec była jakaś akcja na sali gimnastycznej. Tyle tylko mi gdzieś tam świta.

      Usuń
    3. No to nadal nie wiem, co czytałam :D

      Usuń
    4. http://lubimyczytac.pl/szukaj/ksiazki?phrase=anio%C5%82*&main_search=1 Po opisach poszukaj :P

      Usuń
  15. Żadnej z książek nie czytałam, ale chciałabym kiedyś przeczytać "Wyznania Gejszy". "Spętani przez Bogów" też sobie dodałam do chcę przeczytać na lubimyczytać.pl, Twoja opinia mnie zachęciła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakbyś chciała się za nie zabrać to pisz maila ;)

      Usuń
  16. "Wyznania Gejszy" mam i czytałam kilka lat temu.
    Troszkę mnie rozczarowała, ale ja tak mam z książkami, które są mocno rozreklamowane. Zazwyczaj mnie zawodzą. Jestem dosyć wybredną czytelniczką.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po takie robiące furorę zwykle sięgam dopiero jak zniknie ta pierwsza fala zachwytów :P

      Usuń
  17. a ja przyznam się, że ostatnio bardzo zaniedbałam czytanie... muszę to jakoś zmienić, mam kaca moralnego przez to od X czasu, a nic nie robię w tym kierunku :O

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To powiedz, co lubisz czytać, może znajdziemy coś, co Cię zachęci :)

      Usuń
    2. najbardziej lubię fantastykę ;) na półkach czeka już tyle książek...

      Usuń
    3. No to nie mam Ci co polecać, skoro masz do czytania sporo :) Ale jakbyś jednak chciała - http://lubimyczytac.pl/profil/45782/orlica/polka/319858/fantastyka/szczegoly - "moje" książki z tej kategorii ;)

      Usuń
  18. Tyle książek chciałabym przeczytać, a czasu brak :(

    OdpowiedzUsuń
  19. czytałam wyznania gejszy, już dawno dość, ale dobrze wspominam

    jeśli lubisz japońskie klimaty, to polecam "Tysiąc żurawi. Śpiące piękności" Kawataba Yasunari
    dziwna proza, ale ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem, czy lubię japońskie klimaty - lubię ogólnie czytać o innych kulturach :P Ale przyjrzę się, dzięki :)

      Usuń
  20. Nie czytałam żadnej z nich, a najbardziej zainteresowała mnie "Spętani przez bogów" ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak chcesz się za dwa pierwsze tomy zabrać to napisz na maila ;)

      Usuń
    2. Mam już ebooka, czeka w kolejce :)

      Usuń
    3. To koniecznie daj znać, jak przeczytasz :D

      Usuń
    4. Zaczęłam czytać, 1/3 już za mną i muszę przyznać, że już mi się podoba ;)

      Usuń
    5. Wcale się nie dziwię :D Będziesz razem ze mną płakać za trzecim tomem ^^

      Usuń
    6. Jest taka opcja, wczoraj mimo, że już dawno powinnam spać, czytałam do 3:20 ;O

      Usuń
    7. I co, pierwszy tom połknięty już? ;)

      Usuń
    8. Dopiero połowa, bo przy okazji czytam jeszcze 2 inne książki, właśnie z serii Czysta Krew i 8 cześć Pretty Little Liars (polecam serię, mega wciąga) ;)

      Usuń
    9. Harris czeka u mnie w kolejce do czytania ;)

      Usuń
    10. Średnio mi się jakoś podoba, film moim zdaniem o niebo lepszy, ale jak już zaczęłam czytać to szkoda przestać.

      Usuń
    11. Ale pierwszy tom czytasz czy całą serię?

      Usuń
    12. A jak ma się zgodność serialu z książkami?

      Usuń
    13. Jest kilka różnic jeśli chodzi o bohaterów - Tarę i Lafayetta (którego swoją drogą w serialu uwielbiam), a tak to jakoś strasznie się nie różni.

      Usuń
    14. Też uwielbiam Lafayette'a :D "Łozap, biczyz?" :D

      Usuń
    15. Nawet moja mama go lubi :D

      Usuń
    16. O, oglądasz z mamą? Dla mojej to "wampirze porno" :D

      Usuń
    17. Z tego co pamiętam to kiedyś przypadkiem jakoś wyszło, że mama też ogląda i o dziwo w odcinkach była sporo dalej niż ja. Raz nawet jak chciała się dowiedzieć na czym obecnie jestem, to nie wiedząc o co zaczepić, spytała czy była już orgia na świeżym powietrzy... nie powiem, kopara mi opadła :D

      Usuń
    18. Hahaha, nie dziwię się :D
      Podobnie zareagowałam, jak dowiedziałam się, że moja mama zaczytuje się w Grey'u, a potem mnie wypytuje, co to dildo itd o.O

      Usuń
    19. Od ponad tygodnia tupię nóżką i niecierpliwie czekam na 3 część! Swoją drogą spodziewałam się innego zakończenia.

      Usuń
    20. Ja też - tym bardziej nie mogę się doczekać kolejnego tomu, choć nawet nie wiem, kiedy ma wyjść -.-

      Usuń
  21. Ja czytam teraz książkę "Ciemniejsza strona Greya", jestem już w połowie ;)
    Jestem ciekawa Twojej opinii na temat drugiej części "50 odcieni" bo pamiętam, że zamierzałaś przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie czeka w kolejce ;) Jak przeczytam, pewnie napiszę tu o niej :)

      Usuń

Z góry dziękuję za wszelkie Wasze komentarze :)
Zawsze wszystkie czytam i staram się na nie odpowiedzieć, bo Wasza opinia jest dla mnie naprawdę ważna.
Proszę jednak o darowanie sobie komentarzy typu "Obserwuje i liczę na to samo" albo "Super, zapraszam do mnie" - takie "spamy" będę usuwać.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...