piątek, 23 listopada 2012

FlosLek - Masło do ciała Opuncja i Biała Herbata

OK, w tym momencie aż mi wstyd, bo ta recenzja tkwiła w postach roboczych od ponad miesiąca i jakoś zawsze zapominałam jej opublikować... Czas na jej dzień ;)
Może pamiętacie, że jakiś czas temu recenzowałam balsam do ciała FlosLek o zapachu opuncji i białej herbaty. Był to balsam właściwie idealny, choć gdyby możn a było, chętnie podkręciłabym w nim nawilżenie i zmieniła opakowanie. Teraz obie te opcje mam w tym maśle do ciała :)
  
  
Opis producenta i skład:
   
Gdzie i za ile: SuperPharm itd., 23zł / 240 ml
  
Moja opinia:
Jak pisałam, bardzo mnie cieszy opakowanie, słoiki to jednak najwygodniejsza dla mnie forma. Ten dodatkowo jest ładny i zgrabny, więc to zdecydowanie na plus :) Podoba mi się szata graficzna tej serii, jest estetyczna i przykuwająca uwagę. Słoik zakręca się i odkręca bezproblemowo, po otwarciu dostępu do kosmetyku broni jeszcze plastikowa płytka, która uniemożliwia upaćkanie zakrętki - kolejny plus ;)
Nie ukrywam, że największą zaletą tego masła, tak jak w przypadku balsamu, jest dla mnie zapach - jest po prostu niesamowity, prześliczny i och i ach :D Zdecydowanie pachnie białą herbatą i opuncją, bardzo naturalnie, mogłabym wąchać i wąchać!
Konsystencja jest gęsta, typowo maślana, kolor to bardzo jasny żółty.
  
    
Pisałam również, że w przypadku masła lepsze jest również nawilżenie - i teraz to potwierdzam. Masło jest oczywiście znacznie cięższe i treściwsze, nie wchłania się tak od razu, ale też nie zostawia filmu na długo. Skóra jest miękka i bardzo nawilżona, a do tego niesamowicie pachnie, bo zapach na skórze jest dość trwały - mniam! Masło jest wydajne i za to kolejny plus, bo dłużej będzie się można nim rozkoszować. Przyznam, że nie używam codziennie, raczej trzymam na półce na sytuacje awaryjne, kiedy trzeba sobie poprawić humor ;)
Czy polecam? TAK, TAK, TAK!
Choć może nie powinnam, bo teraz mi wszystkie wykupicie :<
  
  
Również macie na półce jakieś kosmetyki na wyjątkowe okazje? Jakie i w jakim celu? :)

54 komentarze:

  1. Uwielbiam masła do ciała.
    Z firmy Flos-lek jeszcze żadnego nie stosowałam.
    Myślę, że to wkrótce się zmieni ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I słusznie, bo to jest genialne. :)

      Usuń
  2. Jestem bardzo ciekawa tego zapachu ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chętnie bym go załączyła do notki :P

      Usuń
    2. To wrzuć taki pasek do pocierania jak w katalogach Avonu :D:D:D

      Usuń
  3. Balsam był dość długo moim ulubieńcem (ten zapach), zużyłam dwa opakowania i odstawiłam bo na zimę potrzebuję czegoś konkretniejszego, więc spadasz mi z tą recenzją jak z nieba :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeszcze nie widziałam ich w żadnej drogerii, albo przeoczyłam

    OdpowiedzUsuń
  5. wiesz, że ja to balsam w ogóle raczej od święta :P maseł nie używam są dla mnie za tłuste - ale chętnie polecę to masełko mojej mamie, ona lubi takie "tłuścioszki" ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eee, ono raczej nie jest tłuste, sama tłustości nie lubię ;) To taki gęsty krem raczej.

      Usuń
  6. Miałam próbkę tego masła i potwierdzam każde Twoje słowo! Jak wykończę zapasy (o ile kiedyś to nastąpi) to na pewno kupię!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie, walić zapasy, to masełko trzeba mieć ^^

      Usuń
    2. Nie kuś Kochana, bo jeszcze Cię posłucham :)

      Usuń
    3. No przecież po to kuszę :P

      Usuń
  7. Miałąm już te masełka ale truskawkę- musze sie rozejrzeć za tym zapachem :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Masło bez parafiny w składzie, super :)
    Na pewno wypróbuję, tylko ciekawi mnie gdzie oprócz SP można je dostać?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziś widziałam je też w Rossmannie, ale akurat tej wersji nie było.

      Usuń
  9. Te masła od początku mi się podobały już ze względu na opakowanie i połączenia zapachowe, a teraz jeszcze bardziej żałuję, że mam takie zapasy, bo zwyczajnie nie mogę kupić już kolejnego :P

    OdpowiedzUsuń
  10. lubię masła Floslek, mam dwa, a tego nie znam

    OdpowiedzUsuń
  11. Z chęcią bym powąchała. Kosmetyk wydaje mi się bardzo fajny, jednak na obecną porę roku preferuje inne zapachy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też uzależniam zapach od pory roku, ale ten wydaje mi się dość uniwersalny :)

      Usuń
    2. Skoro tak mówisz to może skuszę się niedługo :)

      Usuń
  12. Jeszcze nie miałam masła Floslek. Akurat ciągle szukam czegoś do ciała poza balsamem Vandini, który prawdopodobnie mnie nagle uczula;/

    OdpowiedzUsuń
  13. chyba muszę się za nim rozejrzeć. musi pięknie pachnieć. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a wyjątkowe u mnie są chyba tylko perfumy. mam takie do codziennego użytku i takie na wielkie wyjście. :D

      Usuń
    2. Że perfumy są codzienne i "specjalne" to oczywista oczywistość :D
      U Ciebie też te codzienne są znacznie tańsze od wyjściowych? ;)

      Usuń
  14. Miałam wersję z oleje babassu i była genialna! Ta też musi. Chcę!

    OdpowiedzUsuń
  15. Miałam kiedyś próbkę balsamu do ciała i zapach też bardzo mi się spodobał:) Jak gdzieś natrafię na to masełko to na pewno sobie kupię..

    OdpowiedzUsuń
  16. Miałam jedno masło z tej serii i było genialne :) Z chęcią kupiłabym inne zapachy!

    OdpowiedzUsuń
  17. Na razie Ci nie wykupię, bo mam serię balsamów do zużycia, ale może za niedługo... :-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Uwielbiam masła, jednak zwykle dostaję balsamy do ciała.. Peszek :(

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja nie wykupię, bo mnie nie zachęca ;)
    Mam inne swoje typy.

    Ale zgodzę się, że nie ma to jak taka forma opakowania- łatwo się nabiera, nie ma problemów, żeby zużyć kosmetyk do końca itd.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! I mało miejsca na półce zajmuje, można postawić jedno na drugim ;)

      Usuń
  20. Ja wszystkie zapachowe masła używam od czasu do czasu ;)
    Floslek już od dawna mnie kuszą, ale na razie muszę zużyć zapasy ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że zapasy to dość powszechny problem :D

      Usuń
  21. Już od długiego czasu czaję się na masła z Flos-Leku.
    Ale jak na złość nigdzie ich już teraz nie widuję :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, na pewno znajdziesz, jak nie w Rossku czy w SuperPharm to może w aptekach?

      Usuń

Z góry dziękuję za wszelkie Wasze komentarze :)
Zawsze wszystkie czytam i staram się na nie odpowiedzieć, bo Wasza opinia jest dla mnie naprawdę ważna.
Proszę jednak o darowanie sobie komentarzy typu "Obserwuje i liczę na to samo" albo "Super, zapraszam do mnie" - takie "spamy" będę usuwać.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...