czwartek, 9 stycznia 2014

Coś do poczytania... #12

Miałam ostatnio 6 dni wolnego, wyobrażacie sobie? Rozchorowałam się, dostałam L4 i spędziłam kilka cudownych dni w wyrku, z książką, kotem, ciepłą herbatą i... cóż, antybiotykami, nie mogło być zbyt pięknie ;) W każdym razie udało mi się trochę poczytać, więc dziś podzielę się z Wami opiniami o pięciu ostatnio przeczytanych książkach - choć zaczęłam już gromadzić kolejną piątkę do kolejnego wpisu ;)
 
 
"Piekło czy niebo?" Linda Howard

"Nieznośny upał nie dawał zasnąć. Spacer po plaży mógł być ostatnim ratunkiem. Idąc powoli brzegiem oceanu i wpatrując się w jego ciemne wody Rachel nagle wyczuła jakieś zagrożenie. Wtedy fale wyrzuciły na brzeg nieprzytomnego mężczyznę. Miał dwie rany postrzałowe. Życie powoli z niego uciekało. Kim był: przestępcą czy ofiarą?
Instynkt podpowiedział Rachel , by nie wzywała policji. Nadludzkim wysiłkiem zataszczyła nieznajomego do swego domu, opatrzyła mu rany, udzieliła schronienia. Szybko stają się sobie bliscy, rodzi się między nimi wielka miłość i szalona namiętność. Mimo to rozstanie jest nieuniknione?"

Lindy nie mogło zabraknąć w tym zestawieniu, choć to chyba najgorsza z jej książek, jakie miałam przyjemność czytać. Bo przyjemność z czytania niewątpliwie jest - jest to lekka i łatwa literatura. Tu jednak mam wrażenie, że książka jest mniej dojrzała, jakby Linda pisała ją jako młodziutka kobieta (szczerze mówiąc, nie wiem, jak chronologicznie ustawić ją w twórczości pani Howard) - bohaterka, niby doświadczona, 30letnia wdowa, a zachowuje się średnio racjonalnie. Poza tym nie ma tego zaskoczenia, które do tej pory serwowała nam autorka na koniec powieści.
Krótko mówiąc - Lindę Howard polecam, ale raczej inne pozycje.
 
   
 "Pamiętnik" Nicholas Sparks
 
"W starym, wytartym notatniku kryje się kronika pewnej miłości, która rozkwitła po zakończeniu II wojny światowej gdzieś w Karolinie Północnej. Noah Calhoun odczytuje ją wieczorami w domu opieki pewnej kobiecie cierpiącej na chorobę Alzheimera. Dzięki sile uczucia przeżywa na nowo cudowne chwile swojej wielkiej miłości. Przypomina sobie, kiedy w 1932 roku po raz pierwszy zobaczył Allie Nelson - ich potajemne spotkania, wspólne wakacje i trudny okres rozstania, gdy zniknęła z jego życia na czternaście lat..."

Zabrałam się za tę książkę tylko dlatego, że wiele moich znajomych jest zachwyconych historią - zazwyczaj ekranizacją tej powieści. Cóż, przez film nie przebrnęłam, postanowiłam dać szanse książce. Pierwsze wrażenie? Ckliwy język na samym wstępie i wielki druk jak w książce typu "Czytam sam!". Zupełnie nie porwała mnie historia miłosna sprzed lat, opowiadana przez Noah, tym bardziej nie porwał mnie styl autora. Gdyby powieść składała się tylko z tych elementów, dostałaby pewnie najniższą z możliwy not. Jednak ostatnie kilkadziesiąt stron... to, co się dzieje obecnie w życiu Noah i Allie, ich listy... OK, przyznaję, ta część jest mocno poruszająca, uroniłam kilka łez, doceniłam historię. Mimo wszystko nadal uważam, że takie ckliwe przesłodzone powieści nie są dla mnie i może coś nie tak z moim postrzeganiem świata albo wiarą w ludzi, ale trudno mi sobie wyobrazić taką miłość i takie wyznania pary w tak podeszłym wieku - mimo że jestem od siedmiu lat w szczęśliwym związku.
 
  
 "Perfumy Kleopatry" Jina Bacarr
 
"Europa, 1939 rok. Nad światem zbierają się ciemne chmury, wybuch wojny jest tylko kwestią czasu. Jednak elity balują i bawią się w ekskluzywnych klubach, w których królują dekadencja i perwersja. Jedynym zmartwieniem tych ludzi jest zaspokojenie własnych żądzy...
Lady Eve Marlowe ma wszystko, co potrzebne do prowadzenia rozwiązłego życia - dobre pochodzenie, majątek, urodę i nieposkromiony apetyt seksualny. Ma też wyjątkowo cenny skarb - recepturę perfum przygotowanych ponoć dla samej Kleopatry. Niepokojący, uwodzicielski zapach działa na zmysły i wyzwala pożądanie. Siła starożytnego eliksiru wciąga Eve w niebezpieczną grę. Przemierzając metropolie Europy i Afryki, lady Marlowe odrzuci resztki wstydu i zasmakuje w czysto cielesnej rozkoszy."


Dawno nie czytałam tak chaotycznej powieści. Zdecydowana większość fabuły to pamiętnik głównej bohaterki, która co rusz zmienia omawiany okres w swoim życiu, przez co bardzo trudno jest połapać się w chronologii zdarzeń. Wydaje mi się, że cała fabuła utkana jest tylko po to, żeby upchać jak najwięcej erotycznych zwierzeń i opowieści bohaterki, a cały wątek szpiegowski mógłby być ciekawy, gdyby go bardziej rozwinąć. Szczerze mówiąc nieco męczyłam się przez tę książkę - nie porywa, za mało tu akcji i jakiegoś płynnego ciągu przyczynowo-skutkowego.
 
  
"Ryzykowny pomysł" Jacek Dąbała

"'Ryzykowny pomysł' to kryminał Jacka Dąbały, powieściopisarza, literaturoznawcy, antropologa mediów, wieloletniego dziennikarza telewizyjnego. Opublikował powieści: Telemaniak, Prawo śmierci, Pieszczochy losu, Diabelska przypadłość, i Złodziej twarzy, jest także współautorem scenariusza do filmu Młode wilki Jarosława Żamojdy. 'Ryzykowny pomysł' przedstawia losy Artura Brandta, znanego scenarzysty i reportera telewizyjnego, dla którego pomyłkowy telefon staje się początkiem niebezpiecznego, dziennikarskiego śledztwa. Czy podejmując zagadkowy trop, zrealizuje reportaż swojego życia, czy też straci więcej, niż przypuszczał, czytelnik musi przekonać się sam."

Rzadko sięgam po polskie książki, a tę wzięłam z biblioteki właściwie przypadkiem. Opisana jest jako kryminał, a okazuje się, że to bardzo przyjemna lekka lektura z wielką dozą humoru. Bardzo spodobał mi się styl autora, to jak buduje fabułę i w jednym zdaniu zawiera cały zwrot akcji. Dotarłam do świetnego, zaskakującego zakończenia, a wtedy okazało się, że po nim następuje jeszcze jedno, lepsze i bardziej zaskakujące zakończenie w epilogu. Na pewno nie jest to książka, którą zapamiętam na lata, ale nie żałuję tych kilku godzin poświęconych na czytanie jej :)
 
 
 "Grobowy zmysł" Charlaine Harris

"Martwi leżą dosłownie wszędzie. Harper wyczuwa ich grobowym zmysłem. Harper zarabia na życie czymś w rodzaju słuchu i węchu, ale…metafizycznego. „Czuje” człowieka, który wybrał się na polowanie ze swoim wrogiem i od lat leży w zaroślach pod tamtym drzewem. Widzi kości pechowej kelnerki, co obsługiwała niewłaściwą osobę i skończyła pod dachem opuszczonej rudery. Słyszy historię nastolatka, który wypił za dużo w nieodpowiednim towarzystwie. Podły los zgotował mu płytki grób w sośniaku. Gdzieś tam, wśród zwłok zakopanych w ogródku, zatrzaśniętych w bagażnikach porzuconych aut, obciążonych blokami cementu i zatopionych w jeziorze, może być jej siostra."
 
Uwielbiam książki pani Harris! Nie te, które przyniosły jej największą sławę i na ich podstawie nakręcono serial 'True Blood', ale z zapałem pochłaniam wszystkie inne jej serie. Teraz trafiłam na kolejną, tym razem bohaterką jest Harper, która po wypadku w dzieciństwie jest w stanie wyczuć ciała zmarłych, oraz jej brat, z którym łączą ją podejrzane relacje. Jak inne książki autorki, tak i tę czyta się niesamowicie płynnie i szybko, fabuła bardzo wciąga i skłania czytelnika do wyciągania własnych wniosków - a i tak końcówka powoduje wielkie "Ahaaaa..." ;) Z wielkim entuzjazmem wzięłam się także za pozostałe tomy ("Grób z niespodzianką", "Lodowaty grób" i "Grobowa tajemnica") i od razu mogę Wam powiedzieć, że trzymają poziom - jeśli przeczytacie pierwszy, zdecydowanie zachęcam również do pozostałych :)
 
I tradycyjnie zapytam - czytałyście którąś z tych pozycji? A może zamierzacie przeczytać? :) Zapraszam do dyskusji! (Coś czuję, że tym razem o "Pamiętniku" będzie tu najgłośniej ;)).
 
Jeszcze jedna mała kwestia - na próbę wyjustowałam posta, choć zwykle piszę z wyśrodkowanym tekstem i już się przyzwyczaiłam... Chciałabym jednak Was zapytać - czy tak czyta Wam się lepiej? A może nie robi Wam to różnicy? :) Dajcie znać!

Zdjęcia okładek i opisy pochodzą ze strony LubimyCzytac.pl

50 komentarzy:

  1. Osobiście bardzo polecam Sparksa ! :)
    ..po przeczytaniu pierwszej książki tego autora wkręciłam się i czytam i czytam.. wszystkie po kolei ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety, do mnie w ogóle nie trafia ;)

      Usuń
  2. Super, ja muszę się zabrać za czytanie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ostatnią z chęcią bym przeczytała - mi osobiście nie robi różnicy czy tekst jest wyjustowany :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie czytałam żadnej z nich, myślę że sięgnę po "Pamiętnik" "Ryzykowny pomysł" i "Grobowy zmysł" oby tylko były w bibliotece ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Pamiętnik" pewnie będzie, z pozostałymi może być problem. Ale zawsze można w necie poszukać :)

      Usuń
  5. W tamtym roku przeczytałam za dużo książek i teraz ograniczam je, żeby nie zajmowały mi za dużo czasu. Wolę czytać u Ciebie o różnych kosmetykach. Masz świetne recenzje.

    OdpowiedzUsuń
  6. "Pamiętnik" czytała, reszta nie tknięta :) Na pewno zainspiruję się Twoim postem i coś ciekawego "pożrę" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś konkretnego Cię zainteresowało? :)

      Usuń
  7. W sumie poza ostatnią jakoś mnie nic nie zainteresowało dzisiaj, no i jestem zdziwiona Twoją oceną Sparksa :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie jest przereklamowany i tyle, ale rozumiem, co miliony kobiet mogą w tym widzieć ;)

      Usuń
  8. Ja Sparksa bardzo lubię. Książek Lindy Howard jeszcze nie czytałam, ale poszukam w bibliotece

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Linda pisze "thrillery romantyczne", bardzo lubię te jej powieści, jak coś to mam kilka ebooków :)

      Usuń
  9. choroby nie zazdroszczę, ale przeczytanych książek jak najbardziej :) u mnie tylko sterta rośnie :) byle do lutego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. podoba mi się wyjustowana :) wcześniej też pisałam wyśrodkowaną, ale jak spróbowałam wyjustowaną i zostałam :)

      Usuń
    2. Też odliczam do lutego - niby sesja, ale większość egzaminów mam już teraz (i jak dotąd wszystkie oblewam :P), więc będzie nieco luźniej... Oby ;)
      Chyba zostanę na razie przy wyjustowaniu :)

      Usuń
    3. ja właśnie się uczę do sesji jak widać :) ale po pracy trzeba przecież chwilę odpocząć - tak sobie tłumaczę :) mam nadzieję, że 3 lutego będzie zamknięta i dorwę się do całej sterty książek - zanim zacznę posuwać pracę magisterską do przodu - z deszczu pod rynnę :)

      Usuń
    4. Znam to... Zwłaszcza, jak mam się uczyć z notatek na kompie, wtedy w ogóle mi to nie idzie :P

      Usuń
  10. Ja ostatnio zakochałam się w Darach Anioła :) Teraz czytam serię Szeptem i Dotyk Julii.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dotyk Julii czytałam, pierwszy tom. Polecasz pozostałe?

      Usuń
  11. Z wyżej wymienionych miałam (nie)przyjemność czytać książkę pani Harris. Brrr...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A próbowałaś inne serie Harris czytać? Co Ci u niej nie odpowiada? :)

      Usuń
    2. Czytalam serię o Sookie, Lily i tę również, większość pozycji w oryginale. Jezykowo nie było najgorzej (choć specjalnym polotem dialogi nie grzeszą), ale glowni bohaterowie sa tak męczący (Harper akurat najmniej mnie irytowala) i podobni do siebie, nieoryginalni, że lapalam się na myleniu serii i wydarzeń... Między innymi dlatego nie lubię jej książek. :)

      Usuń
    3. Ja je czytam seriami w dużych odstępach czasu, więc może dlatego nie dostrzegam tych podobieństw ;) Ale akurat przez serię o Sookie nie przebrnęłam :P

      Usuń
    4. Ja czytałam ze względu na moje uwielbienie Alana Balla - porownywalam z serialem. Ale to, co zrobila z Ericiem... Czyli zniewiescialego męża-pi*de w... 6? czesci... Niedopuszczalne. Wtedy przestalam czytac:)

      Usuń
    5. Ja bym się bała, że w książce zepsuje mi moją wizję Alcide'a, serialowy mi bardzo odpowiada :P

      Usuń
    6. Przestalam oglądać TB po odejsciu Ala, ale z teho co pamiętam, wolalam książkowego Alcide'a... Sle mogę się mylić ;D Bo naprawdę słabo pamiętam książki :)))

      Usuń
    7. Może kiedyś zrobię do nich drugie podejście, ale na razie mam co czytać ;)

      Usuń
  12. Tą książkę Pamiętnik dostałam pod choinkę, ale szczerze mówiąc jakoś mnie do niej nie ciągnie po kilku pierwszych stronach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też ciężko było przebrnąć... Zresztą przez całą książkę, mimo, że taka krótka ;)

      Usuń
  13. Chętni przeczytam coś od pani Harris albo pani Howard :) ale narazie zaczytuje się w "Grze o Tron" i reszcie tomów Pieśni Lodu i Ognia pana G.R.R. Martina - gorąco polecam!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Martin jest na mojej liście 'Do przeczytania' :) Widziałam pierwszy sezon serialu i bardzo mi się podobał, ale z kolei przez drugi już nie przebrnęłam ;)

      Usuń
    2. Widziałam wszystkie sezony i czekam teraz na premierę 4-tego na który trzeba czekać do kwietnia:(

      Usuń
    3. Mój Ukochany też czeka i rozpacza ;) Moje wszystkie seriale się teraz pokończyły, więc pewnie zrobię drugie podejście do drugiego sezonu ;)

      Usuń
  14. Pamiętnik czytałam i oglądałam ;-) Zaciekawila mnie pierwsza i trzecia pozycja :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I "Pamiętnik" pewnie Ci się podobał? ;)

      Usuń
  15. Tak się czyta dużo wygodniej :) Uwielbiam czytać! Do Harris przymierzam się już od dłuższego czasu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do tej serii czy ogólnie do autorki?

      Usuń
  16. Przeczytałam pierwsze dwie części grobowej serii pani Harris i jak dla mnie druga nie trzyma już poziomu (a to przez zakończenie - opis jest nijaki i taki "szybki"). W kolejce czekają już pozostałe części, ale teraz zaczytałam się w trylogii Igrzysk Śmierci pani Collins i jakoś ciężko jest mi się teraz zabrać za coś innego ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mi się właśnie podobało takie gwałtowne rozwiązanie sprawy ;) Daj znać, jak przeczytasz dwa pozostałe :)
      Serię Collins też lubię, muszę drugą część jako film obejrzeć wreszcie :)

      Usuń
  17. Nic z tego jeszcze nie czytałam;-) ale chyba sięgnę po Ryzykowny Pomysł;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak przeczytasz to daj znać, czy się podobało! :)

      Usuń
  18. Uwielbiam wszystko co wychodzi spod rąk Sparksa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, ja po "Pamiętniku" stwierdzam, że to nie dla mnie ;)

      Usuń
  19. This is such a superb source that you are offering and you provide it away for free of charge. I love seeing web sites which comprehend the importance of furnishing a top quality resource for absolutely free.
    Dog training Games
    Dog Sledding games 21
    Dora games gymnastics

    OdpowiedzUsuń
  20. 'Grobowy zmysł' mnie strasznie zaciekawił, a wyjustowany tekst wygląda bardzo dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę się jeszcze przyzwyczaić ;)

      Usuń

Z góry dziękuję za wszelkie Wasze komentarze :)
Zawsze wszystkie czytam i staram się na nie odpowiedzieć, bo Wasza opinia jest dla mnie naprawdę ważna.
Proszę jednak o darowanie sobie komentarzy typu "Obserwuje i liczę na to samo" albo "Super, zapraszam do mnie" - takie "spamy" będę usuwać.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...