niedziela, 28 kwietnia 2013

Golden Rose - Lakier do paznokci Jolly Jewels - 115

Jeśli śledzicie uważnie moją stronę na Facebooku (co polecam, skoro niedługo zniknie z bloggera Google Reader i opcja obserwowania bloga...), wiecie, że niedawno skusiłam się zakup pierwszego od dłuższego już czasu lakieru - Golden Rose z serii Jolly Jewels. Lakiery tego typu chodziły za mną od dawna, zwłaszcza 2 czy 3 konkretne, w końcu miałam okazję zobaczyć je na żywo i zdecydowałam się na jednego, na numer 115. Efekt spodobał mi się na tyle, że chyba pierwszy raz poświęcę całą notkę jednemu lakierowi :P
  
  
Opis producenta:
   
Gdzie i za ile: drogerie Jasmin, stoiska Golden Rose itd, ok. 13zł / 10,8ml
  
  
Moja opinia:
Lakier zamknięty jest w butelce o prostokątnym przekroju, z wysoką srebrną zakrętką. Wg mnie opakowanie wygląda przeciętnie, choć podoba mi się przezroczysta naklejka z nazwą marki i serii na przodzie. Z tyłu mamy białą naklejkę z "danymi technicznymi", a na bocznej ściance kolejną przezroczystą z opisem produktu. Nie lubię, kiedy lakier jest tak obklejony, nie jest to dla mnie estetyczne. Wolałabym np. kupić go w kartoniku, na którym byłyby te wszystkie informacje, żeby buteleczka mogła być mniej pozaklejana.
Pędzelek lakieru jest długi i dość cienki - nie przepadam za takimi, ale sprawdza się - można nim nałożyć lakier w miarę równomiernie i rozprowadzić odpowiednio drobinki.
Nie da się ukryć, że niewątpliwym głównym atutem tego lakieru i całej serii jest formułą - półprzezroczysta baza z dużą ilością zatopionego w niej brokatu. W przypadku odcienia 115 bazę mamy szaro-białą, a drobinki mienią się wszystkimi kolorami - są tutaj mniejsze i większe sześciokąty, dające naprawdę ciekawy efekt.
  
  
Do odpowiedniego krycia potrzebujemy na paznokciach dwóch warstw. Możliwe są przy nich prześwity, ale formuła lakieru sprawia, że wcale nie rzucają się one w oczy, za co duży plus ode mnie :)
Powierzchnia lakieru jest szorstka przez ilość drobinek, dlatego koniecznym jest użycie topa - niestety tu jedna warstwa niewiele zmieni, więc trzeba się trochę namachać. Ja nie mam cierpliwości, wolę mieć mniej warstw i trochę chropowate paznokcie - nie są aż tak nierówne, żeby haczyć nam ubrania ;)
Moje paznokcie są miękkie, więc większość lakierów trzyma się na nich krótko - ten zaczął odpryskiwać już drugiego dnia. Mimo to nosiłam go przez 3 dni z powodzeniem, bo odpryski również skutecznie maskuje pstrokatość lakieru :) 
Jeśli chodzi o zmywanie, wiadomo, że nie będzie łatwo, w końcu to brokat. Najlepiej więc użyć bazy typu peel-off albo zmywać z zastosowaniem metody z folią aluminiową. 
Podsumowując, lakier jakościowo jest przeciętny, ale wygrywa wyglądem na paznokciach - osobiście chętnie się kiedyś jeszcze zaopatrzę w któryś z kolorów :) Ze swojej strony - polecam :)
  
Wybaczcie włos na paznokciu - któryś z moich kotów zawsze chce być w centrum uwagi :P
   
 Skusiłyście się na jakieś lakiery z tej serii? Podoba Wam się taki efekt na paznokciach? :)

76 komentarzy:

  1. Te lakiery są świetne tylko bardzo słab e pod względem trwałości! :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety, ale przynajmniej można szybko zmienić kolor :P

      Usuń
  2. Kochana wyglądają te twoje paznokcie na prawdę cudnie. Są żywe...cudo...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Heheh, dziękuję, choć mam z nimi masę problemów i do cudności im daleko ;)

      Usuń
  3. Lakier!
    Widać trwałość kwestią indywidualną, bo bliźniak Twojego koloru (jj 110) trzyma się u mnie z powodzeniem do 2 tygodni bez ubytków no i przez trudność w zmywaniu zwyczajnie czekam aż sam się uszkodzi :). A,i ten wielokolorowy uważany jest za duplikat ChG It's A Trap Eze! <tylko domyślam się, że ten trwałością wygra mad JJ.
    Lubię Twoje lakierowe posty <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale Ty ogólnie masz kosmiczne paznokcie, na których wszystko się zbyt dobrze trzyma, więc się nie liczy :P
      A ta Chinka możliwe, że niedługo do mnie trafi to zrobię porównanie :)

      Usuń
    2. No tak, wyklęty przez paznokcie:)
      Czekam na porównanie :))

      Usuń
    3. Jeśli dorwę Chinkę dowiesz się pierwszy :D

      Usuń
  4. Mam go i uwielbiam :D Łącznie ze 110 i 114 :) Trzeba przyznać, że ma swój nieodparty urok :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie da się ukryć :) 114 też mi się podoba :)

      Usuń
  5. Mnie jakoś nie zachwycają Jolly Jewels, co nie zmienia faktu, że pomysł z lakierami a'la konfetti jest całkiem fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękny... Ja poluję na 107 i 116 ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. JJ jest śliczny Chinka jest do niego bardzo podobna.

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo podoba mi się ten lakier, trochę w stylu DISCO, napewno nie długo odwiedzę stoisko Golden Rose i zagości również na moich paznokciach

    OdpowiedzUsuń
  9. podoba mi się, chyba ten biały właśnie najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja mam właśnie ten, ale jeszcze go nie używałam :D Efekt u Ciebie fajny :))

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja mam odcień 110 i 106, używam sporadycznie choć 110 będzie u mnie często w ciepłych dniach bo kojarzy mi się z latem :)
    Co do zmywania tragedia, okropność... to mnie mocno odrzuca. Nie znam opcji na folię (muszę poczytać) a samym zmywaczem to jest po prostu katorga...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z folią jest trochę zabawy, ale schodzi błyskawicznie :)

      Usuń
  12. broniłam się przed nim, broniłam... ale chyba właśnie pękłam!

    OdpowiedzUsuń
  13. Czaję się na niego od dłuższego czasu. Niestety nigdzie w pobliżu nie umiem go znaleźć :/

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo ładny efekt. U mnie te lakiery ciężko dorwać, ale jak tylko spotkam to kupię :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak wyżej, jest dostępny w kilku internetowych sklepach :)

      Usuń
  15. Śmieszne są te lakiery, ale jeszcze mnie nie skusiły ;)
    Naprawdę mają skasować opcję obserwowania bloga? :/ Chamstwo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chamstwo, ot co... Myślą, że zastąpią to panelem obserwowania przez Google+ - bo przecież WSZYSCY mają tam konto... -.-

      Usuń
    2. O żesz kierwa! To mnie teraz zdenerwowali...

      Usuń
    3. Tiaa, a co mają powiedzieć blogerki, które uzbierały po kilka tysięcy obserwatorów... Wszystko pójdzie się czochrać :/

      Usuń
    4. Może jakiś bunt spowoduje, że zmienią decyzje...

      Usuń
    5. Bunty już były i na nic się zdały :/
      Ale na razie mamy obserwatorów, więc cieszmy się, póki możemy :P

      Usuń
    6. Człowiek nie ma bloga i nawet nie wie jakie tu się złe rzeczy dzieją... Może jeszcze oprzytomnieją...

      Usuń
  16. Na paznokciach wygląda bardzo ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. ja go mam na chciejliście ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie, nie nie :D już nie mogę wydawać ! :D

      Usuń
    2. Tylko powtarzaj to sobie wystarczająco często :P

      Usuń
    3. Nie no to jest jakaś masakra,przecież ja nie dam rady- wiem to dobrze:D

      Usuń
    4. Pierwszy krok to uświadomienie sobie problemu :P

      Usuń
  18. haha ja go nie kupiłam jak zamawiałam bo stwierdziłam, że wezmę Chinkę i tak teraz nie mam ani Chinki ani Goldena :P A lakier mega, musze w końcu go kupić :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Psss, ale nie powiem, że miałyśmy Ci tę Chinkę na urodziny wziąć :P

      Usuń
  19. Też kupiłam to kolorowe cudooo lakierowe:D

    OdpowiedzUsuń
  20. już nie mogę patrzeć na te lakiery heh

    OdpowiedzUsuń
  21. Napaliłam się :)

    OdpowiedzUsuń
  22. piekny kojarzy mi się z dziecinstwem ::)

    OdpowiedzUsuń
  23. Nałożony na biały lakier dałby świetny efekt :) Mam lakier chyba 110 :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za dużo babrania, mnie w zupełności wystarcza taki efekt :)

      Usuń
  24. sama muszę się skusić na jakiś z JJ, ale nie wiem jeszcze na jaki :D może mniej kolorowy :P

    OdpowiedzUsuń
  25. Do wykończenia manicure z Jolly Jewels polecam Top Coat Gel Look - dzięki gęstej konsystencji i szybkoschnącej formule bardzo dobrze pokrywa nierówności brokatu.

    OdpowiedzUsuń
  26. miałam ten lakier, ale nie mogłam się do niego przekonać... niby efekt bardzo ciekawy, oryginalny, ale coś mi w nim nie grało. po kilku użyciach zmienił właścicielkę :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te lakiery ogólnie są tak specyficzne, że nie wszystkim będą pasować :)

      Usuń
  27. Ja wlasnie kupilam 110... Musze tez napisac recenzje koniecznie, ale ten Twoj tez rewelacyjny! :D cos czuje ze kupie wiekszosc ilosc:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja podobnie, wiem, że rodzinka JJ się na pewno powiększy :P

      Usuń
  28. Mam go i bardzo lubię, chociaż pod koniec dnia praktycznie nie mam już co zmywać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, czyżby trwałość jeszcze gorsza niż u mnie? :P

      Usuń

Z góry dziękuję za wszelkie Wasze komentarze :)
Zawsze wszystkie czytam i staram się na nie odpowiedzieć, bo Wasza opinia jest dla mnie naprawdę ważna.
Proszę jednak o darowanie sobie komentarzy typu "Obserwuje i liczę na to samo" albo "Super, zapraszam do mnie" - takie "spamy" będę usuwać.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...