poniedziałek, 15 kwietnia 2013

Rimmel - Błyszczyki / szminki w płynie Apocalips - 201 Solstice & 501 Stellar

Na dziś mam dla Was moje nowo odkryte hity w kategorii makijażu ust - konkretnie błyszczyki albo szminki w płynie Apocalips od Rimmela. Nie przepadam za błyszczykami, ale te pokochałam, może więc faktycznie to szminki w płynie? ;) To chyba jedyne wyjaśnienie ;)
  
  
Opis i szczegóły:
   
Gdzie i za ile: wszędzie, ok. 23zł / 5,5ml
  
Moja opinia:
Mam dwa odcienie - jeden bardzo mój, drugi ani trochę, ale i tak mi się spodobał ;) Pierwszy to 201 Solstice - brudny róż z delikatnymi drobinkami, bardzo ładny i neutralny, idealny na co dzień. Dostałam go w prezencie od mojej mentalnej siostry, Mess / Seraphine (założyła nowego bloga, warto zajrzeć!). Drugi z kolei to 501 Stellar - nie wiem, jakim cudem się z nim polubiłam - to bardzo intensywna koralowa czerwień, wręcz "wali po oczach", ale spodobała mi się również, choć gustuję w ciemniejszych czerwieniach ;)
Obie szminki w płynie (tak je chyba najwygodniej określać) mieszczą się w całkiem ładnych opakowaniach typowo błyszczykowych. Plusem jest to, że napisy nie ścierają się tak od razu, jak miałam w przypadku błyszczyka z serii Stay Glossy. Za to niesamowitym plusem jest świetny aplikator - z pozoru wygląda jak zwyczajna gąbeczka jak w tysiącach innych błyszczyków, ale nie - ta ma na czubku wgłębienie, w którym zbiera się więcej produktu, dzięki czemu bez problemu możemy pomalować usta za jednym zamachem. Cuda te dodatkowo całkiem ładnie pachną, trochę chemicznie, ale jednak przyjemnie :)
  
  
Jak widzicie już na zdjęciu powyżej, cuda te są niesamowicie intensywne, zwłaszcza Stellar. Wystarczy raz "maźnąć" usta, żeby uzyskać piękny głęboki kolor. Ważne jest dla mnie również to, że łatwo jest rozprowadzić szminkę bardzo dokładnie. Na ustach zachowuje się świetnie - nie klei się, nie zbiera w kącikach ani w załamaniach, nie podkreśla suchych skórek. Nie wysusza też ust - powiedziałabym wręcz, że nieźle je chroni! Oczywiście powiew wiatru i tak przyklei nam włosy do ust, ale czy tego da się uniknąć przy kosmetykach o tej formule? ;) Jeśli chodzi o trwałość, również nie mam na co narzekać, bo szminka trzyma się dobrych parę godzin (4-5h), a przy jedzeniu nie znika całkowicie. W przypadku tak intensywnego koloru jak Stellar warto jednak poprawić makijaż po jedzeniu, bo wyraźnie widać różnicę tam, gdzie się "zje".
Wygląda na to, że nie mam się tutaj do czego doczepić! Może tylko do małego wyboru kolorów, bo jest ich tylko 6 czy 7. Przydałby się jakiś ładny beż i ciemna czerwień. Cena jest na tyle rozsądna, że na pewno bym kupiła :)
Czy polecam? Chyba nie musicie pytać? Lećcie do drogerii wybrać swój kolor ;)
   
 
  
Używałyście tych cudów? Podzielacie moje zachwyty? :)

68 komentarzy:

  1. Stellar jest boski - też już się obfociłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że szminkę Kate też dostałyśmy tę samą :D I o dziwo mi też się podoba, choć w takich jasnych różach średnio się widziałam ;)

      Usuń
  2. piękne kolory ;)
    ja dziś się zachwycam farbką z Loreala
    trwa na ustach i trwa...

    OdpowiedzUsuń
  3. odcień 201 jest ładny. Ten drugi byłby dla mnie za ciemny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, on wcale nie jest ciemny, wręcz żarówiasty ;)

      Usuń
  4. Wyglądają bardzo ładnie. Ja wolę te wersje bezdrobinkowe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właściwie na ustach nie widać za bardzo tych drobinek :)

      Usuń
  5. Pierwszy odcień jest piękny :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Stellar jest taki "mój"... z pewnością przyjrzę się bliżej tym błyszczykom ;>

    OdpowiedzUsuń
  7. pięknie wyglądają na ustach

    OdpowiedzUsuń
  8. 201 jest piękny. Ten czerwony zresztą tez, chociaz dla mnie za mocny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No jest mocny, momentami aż zbyt, ale i tak mi się podoba ;)

      Usuń
  9. Ależ piękne są te kolory..zwłaszcza czerwień:)

    OdpowiedzUsuń
  10. bardzo mnie kusiły, ale nie mogłam wybrać koloru dla siebie :( a teraz już wiem! chcę solstice :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Ten czerwony zachwyca na Twoich ustach ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Długo się do niego przekonywałam ;)

      Usuń
  12. bardzo ładnie się prezentują na ustach :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Cudowne oba odcienie :-) a czerwień niszczy wszystko - rewelacja :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. mam chyba tą samą czerwień :D

    OdpowiedzUsuń
  15. już upatrzyłam sobie jeden nudziakowy kolor :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te nudziakowe podobno średnio im wyszły, czytałaś jakąś recenzję?

      Usuń
  16. cudne i jakie intensywne kolory! :) suuuper!

    OdpowiedzUsuń
  17. właśnie się przymierzam do kupna, ale jeszcze nie wiem jaki odcień :)
    a co do zapachu - jak dla mnie to one po prostu śmierdzą

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzisz, co nos to inny odbiór zapachu :)

      Usuń
  18. Stellar wygląda cudownie! Masz piękny kształt ust!

    OdpowiedzUsuń
  19. Świetne są, bardzo długo się trzymają i maja intensywne kolory.

    OdpowiedzUsuń
  20. kolorki ładne, ale dla mnie najpiękniejsze szminki to te które są matowe :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja lubię i takie i takie, mam "fazy" :P

      Usuń
  21. Chyba 201 i mnie się spodoba :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja dzisiaj kupiłam numer 600, podoba mi się też 201 :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja mam nr 600 i powiem szczerze że po 1 aplikacji chciałam ją wyrzucić a teraz jest moim faworytem choć na moich ustach krótko się trzyma :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A czemu na początku się nie spodobała?

      Usuń
  24. Nie kupuję Oriflamowych kosmetyków, ale róż wygląda ciekaiwe. PS. Dwa razy napisałaś tę samą nazwę - Stellar ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To Rimmel, nie Oriflame ;)
      Dzięki, już poprawiłam :)

      Usuń
    2. Udana jestem :D Chyba mi się te herbatki laktacyjne rzucają powoli na mózg :P

      Usuń
    3. Hehehe, zdarza się :D

      Usuń
  25. Będę musiała je obmacać, bo są śliczne :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Zakochałam się w odcieniu Stellar <3

    OdpowiedzUsuń
  27. Mam i lubię :) Udał im się ten produkt, chociaż na wielu blogach czytam o zastrzeżeniach do jasnych nude odcieni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie im się udał, nie spodziewałam się takiej rewelacji :D

      Usuń
  28. Marzy mi się wypróbować ten produkt. Zazdroszczę przepięknych ust :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wystarczy lekko zadzióbkować do zdjęcia :P

      Usuń
  29. Fajna czerwień, ale ten efekt mokrych ust mnie nie przekonuje...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po odbiciu ust na chusteczce ten efekt zanika :)

      Usuń
  30. 501 cudowny odcień, mimo poprawiania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poprawiać trzeba tylko po jedzeniu, więc nie jest tak źle ;)

      Usuń
  31. 501 jest wspaniały. Niestety nie dla mnie;(

    OdpowiedzUsuń
  32. 501 najlepszy, ekstra, cudny, boski! Piękny ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. oba piękne muszę w końcu spróbowąć :)

    OdpowiedzUsuń
  34. piękna ta czerwień. Mi niestety nie pasuje. Mam wąskie usta i nie wyglądałoby to dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Odpowiedzi
    1. Please, do not spam with your blog links ;)

      Usuń
  36. Piekny ten koralowy :) ja bym nazwala ze to lakier do ust :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie pasuje mi ta nazwa ani trochę :P

      Usuń
  37. Piękne są ja pokochałam apocalips no oprócz phenomenona

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie te dwa wystarczają w zupełności :D

      Usuń

Z góry dziękuję za wszelkie Wasze komentarze :)
Zawsze wszystkie czytam i staram się na nie odpowiedzieć, bo Wasza opinia jest dla mnie naprawdę ważna.
Proszę jednak o darowanie sobie komentarzy typu "Obserwuje i liczę na to samo" albo "Super, zapraszam do mnie" - takie "spamy" będę usuwać.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...