czwartek, 4 kwietnia 2013

MeMeMe - Lakiery do paznokci Pensive & Sensuous

Staram się jak najlepiej dbać o tę część czytelniczek, które śledziły moje blogowe poczytania już wtedy, gdy prowadziłam bloga wyłącznie o lakierach, dlatego na dziś mam kolejną lakierową notkę ;) Tym razem napiszę o lakierach, z którymi miałam styczność po raz pierwszy - z marką MeMeMe. Muszę przyznać, że mnie zaintrygowały.
  
  
Szczegóły:
   
Gdzie i za ile: kosmetykomania.pl, 24zł / 12ml
    
Wspólnymi cechami tych lakierów są oczywiście buteleczki - dość małe, z ładnym zdobieniem typowym dla MeMeMe. Pędzelki są dość długie, jak na takie małe buteleczki, wygodnie się nimi posługiwać, nie robią problemów. Trwałość lakierów jest przeciętna, wcale nie longlasting - około 2-3 dni na moich paznokciach - u Was pewnie byłoby dłużej, bo moje są strasznie miękkie i zwyczajnie nie "trzymają" lakieru. Cechą wspólną jest też cena - wg mnie nieco za wysoka, bo 24zł za 12ml.
  
  
Lakier 96 Pensive to najzwyklejszy błękit bez żadnych domieszek. Jest kremowy i naprawdę ładny, ale mnóstwo takich na rynku. Rozprowadza się całkiem nieźle, nie robi smug, kryje przy dwóch warstwach, szybciutko schnie. Pod względem aplikacji jest znacznie przyjemniejszy od tego drugiego. Kolor nie wżera się w płytkę paznokcia, łatwo się z niej zmywa. 
  
  
Drugi lakier to 97 Sensuous - to nieco nudziakowa brzoskwinia. Jest niestety nieco gorsza od niebieskiego brata, bo jest rzadsza, przez co potrzeba trzech warstw do pełnego krycia. Tworzy też bąbelki, co nigdy nie jest dobre. Nie schnie tak szybko, tzn. po chwili wydaje się być suchy, ale łatwo o 'odgniotki'. Zmywa się za to bezproblemowo.
  
Znacie te lakiery? A może inne kosmetyki marki MeMeMe?

60 komentarzy:

  1. Nigdy nie miałam i nie ukrywam, że mnie raczej nie kuszą. A gdybym miała wybrać to błękit podoba mi się bardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  2. e jak za takie kolory i pojemność to cena faktycznie niezbyt ciekawa :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, droższe niż Chinki, a nie robią szału.

      Usuń
    2. to już za 20 zł lepiej sobie Revlona kupić (a jakość mega się poprawiła) o Rimmelu już nie wspomnę :P

      Usuń
  3. cena jak za lakiery troche zbyt wygórowana:)
    nudziaczek bardziej mi się podoba:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardziej brzoskwinia niż nudziaczek ;)

      Usuń
  4. śliczne, pierwszy przypomina mi ten blue lake od wibo z edycji blogerskiej. Choć za tę cenę to jednak podziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Błękit bardzo mi się podoba. Tylko dla mnie cena jest zbyt wysoka...

    OdpowiedzUsuń
  6. Ładne są ;] Ale jakoś nudziakowa brzoskwinka bardziej mnie urzekła ;]

    OdpowiedzUsuń
  7. Wielkość buteleczek w sam raz dla mnie, nie lubię tych dużych standardowych.
    Bardzo podoba mi się nazwa marki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. uwielbiam takie rozbielone kolorki *.*

    OdpowiedzUsuń
  9. ładne kolory, zwłaszcza błękit:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Błękitny jest śliczny. Ja mam tą brzoskwinkę, niestety już tego samego dnia, po kilku godzinach zaczął mi się ścierać na końcówkach;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam ten problem z lakierami z Rimmela!

      Usuń
    2. A z bazami próbowałyście?

      Usuń
  11. Uwielbiam takie pastelowe kolory :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jakoś niespecjalnie mi się podobają :)
    Nie znam osobiście MeMeMe, ale chcę zapolować na brązujące kamyczki :)

    OdpowiedzUsuń
  13. ten drugi miałam i wykończyłam, bardzo mi się podobał a błękit wygląda równie ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam jak pokazujesz lakiery! Kolory ciekawe, ale 24zł, kiepska jakość i nawet 3 warstwy mnie nie interesują :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo ubóstwiam Twój kształt paznokci :D

      Usuń
    2. O, dzięki ;)
      Szkoda, że nic nie da się z nimi i tak zrobić, wiecznie muszą być króciutkie i trudno mi je wyrównać przez straszną miękkość i łamliwość -.- No, to pomarudziłam :P

      Usuń
    3. Na coś trzeba :D
      A ja zrobiłam postęp! Kupiłam CP i balsam do paznokci 2x5 i liczę na magiczne uzdrowienie moich paznokci :D

      Usuń
    4. A ja mam serum z L'Biotiki, już nawet raz użyłam :P

      Usuń
    5. Haha! Normalnie działamy pełną parą :D

      Usuń
  15. Sensuous miałam i już poszedł do nowej właścicielki. Robiłam do niego podchody 4 razy i za każdym razem z mizernym skutkiem. Strasznie mi się źle nim malowało.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, niezbyt praktyczny w użyciu...

      Usuń
  16. ojej jakie śliczne kolory lakierów i takie delikatne a przeważnie spotyka się w takich mocnych kolorach ... zapraszam serdecznie do siebie na wszystkie trzy blogi :) mam nadzieję że na którymś znajdziesz również coś dla siebie i zatrzymasz się u mnie na dłużej :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. urocze kolory, ale cena nie dla mnie

    OdpowiedzUsuń
  18. kolory mają ładne, ale cena nie zachęca

    OdpowiedzUsuń
  19. pierwszy raz je widzę, pierwszy kolorek mi się podoba ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. bardzo podoba mi się ten błękit. idealny na lato. :)

    OdpowiedzUsuń
  21. błękit bardzo w moim guście :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Te kolorki można dostać w innych, tańszych firmach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Otóż to, dlatego też nie pieję z zachwytów nad samymi odcieniami ;)

      Usuń
  23. piekne, piekne i jeszcze raz piękne! :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Kolorki cudowne, ale ja wolę raczej tańsze lakiery :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Kolor niebieski całkiem przyjemny i gdybym miał wybierać jakiś kolor z tej dwójki, byłby to zdecydowanie pierwszy błękit. Poza tym zaskoczyłaś mnie ceną tych lakierów. O ile ornament na butelce widzi mi się bardzo, tak w połączeniu z kształtem zakrętki i czcionką tworzy trochę tani, tandetny look i nie wnikając w temat zawsze myślałem, że to jakieś "bezmarkowe" chińczyki po 5zł.

    OdpowiedzUsuń
  26. Piękny ten błękit, ale cena za wysoka...

    OdpowiedzUsuń
  27. błękit nie dla mnie ale brzoskwinka mimo trudności w nakładaniu jest piękna :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Uwielbiam błękity:) Ten również prezentuje się niezwykle zachęcająco. Plus za to, że nie wżera się w płytkę, bo takie odcienie należą do grupy kłopotliwców;) Ale zawsze można zainwestować w dobrą bazę i stawiać na tańsze emalie;)

    OdpowiedzUsuń
  29. brzoskwinka podbiła moje serce :)

    OdpowiedzUsuń
  30. zakochałam się w obu! początkowo niebieski w buteleczce wydawał mi się mdły, ale efekt na pazurkach jest naprawdę super!

    OdpowiedzUsuń
  31. mnie trochę odstrasza cena tych lakierów.

    OdpowiedzUsuń
  32. Ten drugi mam, ale błękitek podoba mi się znacznie bardziej:)

    OdpowiedzUsuń
  33. Jaki piękny ten pseudo nudziak! Ja właśnie ze względu na odgnioty i ślady po kołdrze zrezygnowałam ze zwykłych lakierów i bawię się w shellac. Nie lubię czekać 30 min aż wyschnie lakier, ale za to można zmieniać kolor codziennie i nigdy się nic nie znudzi, a z shellackiem chodzę dwa tygodnie i czasem męczy mnie już kolor. :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Cena niezbyt mnie zachęca do zakupu :) Wolałabym trochę mniejszą buteleczkę, za mniej zł :) A co do kolorów - piękne! Bardzo fajne do łączenia np. cztery paznokcie na brzoswkinkę i jeden błękit :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Ten błękitny jest śliczy, ale mam niemal identyczny. Cena rówinież jak dla mnie za wysoka :)

    OdpowiedzUsuń
  36. cena jest przegięciem
    jednak jakby wybierać to błękit jest o wiele ładniejszy

    OdpowiedzUsuń
  37. Najbardziej nie lubię w lakierach kiedy mam nakładać więcej niż 2 ich warstwy...

    OdpowiedzUsuń
  38. Piękne kolory, zakochałam się :) Szkoda, że tak taką cenę krótko Ci trzyma :)

    OdpowiedzUsuń

Z góry dziękuję za wszelkie Wasze komentarze :)
Zawsze wszystkie czytam i staram się na nie odpowiedzieć, bo Wasza opinia jest dla mnie naprawdę ważna.
Proszę jednak o darowanie sobie komentarzy typu "Obserwuje i liczę na to samo" albo "Super, zapraszam do mnie" - takie "spamy" będę usuwać.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...