wtorek, 31 stycznia 2012

Rimmel Match Perfection - Kremowy podkład w żelu, 103 True Ivory

Drogie Panie, śpieszę oznajmić, że znalazłam podkład idealny, po kilku dłuuugich latach poszukiwań. A jeśli on nie jest idealny, to nie wierzę, że takowy w ogóle istnieje. Nie zaskoczę Was zapewne tym, o jakim podkładzie mówię, po od paru miesięcy aż huczy o nim na blogach ;) Chodzi oczywiście o kremowy podkład w żelu Rimmel Match Perfection. A teraz parę słów zachwytu o nim :)
   
Skład: Aqua, Water, Cyclopentasilixane, Sodium, Acrylate, Sodium Acryloyldimethyl, Taurate, Copolymer, Hydrogenated, Polydecene, Sorbitan Laurate, Mica, Sodium Pca, Capryl, Glycol, Lecithin, Ascorbyl, Glucoside, Cinnamal, Tocopheryl, Dimethicone, Limoneneailylate, Buthyl Phenyl, Mathelpropional, Sapphire Powder.

 Gdzie i za ile: wszędzie! 28zł / 18ml
   
  
Moja opinia:
Wybrałam odcień 103 True Ivory, bo był bardziej beżowy niż odcień Ivory - wydaje mi się, że też nieco jaśniejszy, a ze mnie jest bladzioch. 
Podkład zamknięty jest w szklanym słoiczku, o zwężanym "dole", który jest jednocześnie zakrętką - żeby odkręcić słoiczek, trzeba postawić go do góry nogami. Jest to dość dziwne rozwiązanie, przez które podkład nie wygląda za ładnie na półce, chyba, że nie przeszkadza nam zapaćkane wieczko ;) A właśnie, po odkręceniu słoiczka naszym oczom ukazuje się biała plastikowa osłonka, dzięki której właściwe wieczko tak czy siak nie będzie zapaćkane - nie wyobrażam sobie takiego podkładu BEZ osłonki. 
Konsystencja produktu jest dość gęsta, ale lekka, taka właśnie kremowo-żelowa, nie jestem w stanie zdefiniować konkretniej. Zapach jest bardzo przyjemny, delikatny, nienachalny. Podkład po nałożeniu na twarz szybciutko się wchłania, więc trzeba go sprawnie rozprowadzić. To, co chyba najbardziej podoba mi się w tym produkcie - nie tworzy maski, pod żadnym względem... Nie kryje idealnie, a tylko pięknie wyrównuje koloryt, więc wyglądamy bardzo naturalnie. Zgodnie z obietnicami producenta, wchłania się do matu, dopasowując się do odcienia i faktury cery - można więc powiedzieć, że nie czujemy go w ogóle ani też nie widzimy. Twarz wygląda zdecydowanie lepiej, zdrowiej, a przy tym naturalnie, trzeba się dobrze przyjrzeć, żeby wypatrzyć podkład. Nie podkreśla suchych skórek, nie znika z twarzy, nie ciemnieje z czasem. Po 6-8h wypada przypudrować twarz, żeby się nie błyszczeć, ale i tak jest to świetny wynik jak na podkład, który nie ma za zadanie matowić.
Jeszcze cena - jest dość niska, ale jakby przeliczyć na tradycyjną pojemność podkładu, czyli 30ml, to wychodzi ok. 50zł, więc już nie brzmi tak kolorowo. Myślę jednak, że zostanę już przy nim, bo jest dość wydajny, a ja nie używam codziennie, więc nie będę ich zużywać tak szybko ;)
  
Tu jeszcze jak wygląda na skórze:
  
  
I jeszcze parę zdjęć, które już tu pokazywałam przy innej okazji, ale mam na nich na twarzy ten podkład - a wierzcie mi na słowo, że bez niego moja cera na tych fotkach wyglądałaby znacznie gorzej ;)
   

 Miałyście okazję go wypróbować? Sprawdził się u Was tak dobrze, jak u mnie? :)

31 komentarzy:

  1. Wiele dobrego o nim słyszałam. ;pp
    Pomyślę o jego kupnie.;D

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie również ten podkład sprawdził się świetnie, jednak na zimę szukam czegoś bardziej kryjącego ;) Latem na pewno do niego wrócę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A Revlonowego ColorStay'a próbowałaś? To mój dotychczasowy nr 1, dużo bardziej kryjący.

      Usuń
  3. Myślałam nad nim, ale pewnie byłby za ciemny :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poszukaj w drogerii testera i sprawdź ten "mój" odcień, naprawdę świetnie się stapia z naturalnym odcieniem ;)

      Usuń
  4. Mam zamiar kupić go w przyszłym tygodniu,tylko szkoda,że pojemność jest tak mała:( naprawdę Twój odcień jest jaśniejszy? jestem bardzo blada i miałam zamiar wziąć 110 ivory.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wydaje mi się, że jaśniejszy, na pewno bardziej mój ^^ Najlepiej będzie jak je sobie porównasz z testerków po prostu ;)

      Usuń
    2. napewno sprawdzę, ale patrząc na Twoje foty wydaje mi sie ze jestesmy w podobnym odcieniu blodości ;p

      Usuń
  5. Uwielbiam go! Ponieważ jeden z moich dwóch kolorów kończę (mam true beige na wykończeniu i true ivory) wczoraj kupiłam nowy, tym razem soft beige, ten podkład jest super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. True Beige jest chyba dużo ciemniejszy niż True Ivory? Mieszasz je czy co?

      Usuń
  6. zachwalany, ale będę nonkonformistką i go nie kupię, chyba coś innego wolę ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem, co jest konformistycznego w kupowaniu zachwalanych kosmetyków ;)

      Usuń
  7. Ja też bardzo go lubię. Chociaż znalazłam minus po 3 miesiącach używania. Zmieniłam krem na dzień na LRP z filtrem i niestety podkład z nim nie współpracuje. Tworzą się smugi i podkreśla suche skórki. Przedtem miałam emulsję z olay i nic takiego się nie działo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie każdy krem na dzień powoduje błyszczenie się straszne, więc przestałam używać, chyba, że nie wychodzę z domu - ale wtedy też nie używam podkładu ;)

      Usuń
  8. Ja również jestem w nim zakochana :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wygląda bardzo ładnie, może by zakrył moje przebarwienia potrądzikowe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak najbardziej, to mój główny problem, jeśli chodzi o koloryt cery - mam sporo przebarwień i blizn, a jak widać na zdjęciach, nie są tu widoczne :)

      Usuń
  10. Mam ten podklad i bardzo go lubie, jest bardzo lekki i wyglada bardzo naturalnie, jednak na zime wole troche ciezsze podklady i kupilam Lasting Finnish rowniez Rimmel i tez bardzo go polubilam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie uwielbiam kosmetyki Rimmela, ale akurat innych podkładów poza tym nigdy nie miałam. Ten w musie mnie intryguje ;)

      Usuń
  11. Jeszcze nie próbowałam, ale koleżanka z pracy mi o nim mówiła i bardzo zachwalała. Myślę, że następnym razem trafi i do mojej kosmetyczki :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Kurcze, wszyscy o nim piszą, aż wstyd go nie znać! :D Przy jakiejś promocji pewnie w końcu mu ulegnę..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz chyba dopiero co skończyła się w Naturze ;) Ale jak postanowiłam go kupić to otworzyłam sobie gazetki Rossmanna, Natury i SuperPharm, uznałam, że w którymś z tych sklepów na pewno będzie promocja - i była :D

      Usuń
    2. Co chwilę gdzieś na niego jest promocja. Szukajcie bo faktycznie jest świetny tylko nieco drogi w regularnej cenie.

      Usuń
  13. mam w końcu i od jutra testuję :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam go i bardzo polubiłam :))

    OdpowiedzUsuń
  15. Również się na niego skusiłam. Recenzja u mnie już w krótce. A jak na razie zapraszam na mój pierwszy manicure w stylu ombre nails. U mnie na blogu są fotki. Będę wdzięczna za ocenę efektu :)

    OdpowiedzUsuń

Z góry dziękuję za wszelkie Wasze komentarze :)
Zawsze wszystkie czytam i staram się na nie odpowiedzieć, bo Wasza opinia jest dla mnie naprawdę ważna.
Proszę jednak o darowanie sobie komentarzy typu "Obserwuje i liczę na to samo" albo "Super, zapraszam do mnie" - takie "spamy" będę usuwać.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...