sobota, 7 stycznia 2012

Makijaż w MONACO #3 - Syrenka

Czas na trzeci i jak na razie ostatni makijaż wykonany w całości paletką Sleek Make-up - Monaco. Z każdym jej użyciem, zakochuję się w niej coraz bardziej, tak samo było w przypadku paletki Original :) Chętnie zmalowałabym jeszcze kilka ekperymentalnych makijażów, ale ile można pisać o tym samym ;) Jutro już na blogu zagości coś innego :) 
Co do tego makijażu, już wiem, że wzbudzi kontrowersje kolorystyką :D Zdaję sobie sprawę, że zaszalałam, ale mamy karnawał, a ja się w takim makijażu o dziwo całkiem dobrze czułam! Ja w nim widzę syrenkę, a moja mama pawie oko (czym podsunęła mi pomysł na inny makijaż :)).
Oto makijaż:
      
   
Zdjęcie można powiększyć, klikając w nie.
Wiem, że kolorystyka zdjęć wyszła dziwna, ale przynajmniej odcienie i nasycenie cieni jest tym razem oddane ;) Metodą prób i błędów - kiedyś się nauczę, obiecuję :D
W samym makijażu zaczęłam od korektora pod oczy (Kobo Perfect Cover Stick), który niestety niewiele dał przy paskudnych cieniach, jakie mam teraz, i bazy pod cienie (Virtual). Z cieni na oko najpierw nałożyłam jasną zieleń, czyli odcień Kiwi Zest, na środek powieki. W wewnętrznym kąciku wylądował mój faworyt z tej paletki, czyli jasny fiolecik Lotus Flower - jest prześliczny! Na załamanie powieki i jej zewnętrzny kącik nałożyłam inny przepiękny odcień - Humming Bird, czyli piękny turkus, w którym chyyyba dostrzegam złoty blask ;) Roztarłam cienie w górę pędzelkiem kulką Essence i dorobiłam kreski - na obu powiekach za pomocą cienia Humming Bird. Starałam się, żeby kolor kreski był intensywniejszy niż kolor cienia na górnej powiece. W dodatku postanowiłam poekperymentować i spróbować zrobić dwukolorowe kreski - na górnej dodałam nieco Kiwi Zest przy wewnętrznym kąciku, a na dole, też wewnątrz, dodałam Lotus Flower. Na zdjęciach słabo to widać, jeśli w ogóle - następnym razem nie będę kłaść jednego cienia na drugim przy próbie cieniowania kreski ;) Rzęsy wytuszowałam maskarą Avon SuperShock Max i na tym skończyłam makijaż. 
Co do wad - po czasie, patrząc na zdjęcia sama widzę, że przydałby się tu ciemniejszy akcent, choćby czarna kreska eyelinerem albo bardziej teatralnie wytuszowane rzęsy - o ile to możliwe w przypadku moich rzęsiątek ;)
  
Oto cienie, których użyłam w tym makijażu:
  
   
I co sądzicie o tym makijażu? Odrzucają Was jaskrawe, papuzie kolory czy może uważacie, że są OK na karnawał? :) Dodałybyście ciemny akcent? Jaki?

Czekam na wszelkie Wasze sugestie, a tymczasem pokombinuję coś w kwestii tego makijażu a'la pawie pióro, bo mama mnie mocno zaintrygowała tym pomysłem ;)

26 komentarzy:

  1. Kolorystyka ok, ale dla mnie ciut blado - bardziej podobają mi się jednak zaakcentowane ciut ciemniej kąciki

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajny :) ja bym nic nie zmieniała :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Taki niebieski jest zdecydowanie lepszy dla Ciebie, niż wcześniejszy pastelowy.
    MI się bardzo podoba ten makijaż, choć dolną powiekę podkreśliłabym ciemniejszym cieniem.

    OdpowiedzUsuń
  4. Zoila, czyli jednak miałam rację co do braku ciemniejszego akcentu :)
    Ann, miło mi bardzo :D
    Kamila, też tak uważam, zresztą w ogóle czyste niebieskie tragicznie na mnie wyglądają, a turkusy, morskie itd - dużo lepiej.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ładne kolory, ale ja nie jestem do takich przyzwyczajona, preferuję naturalne lub mocne zaakcentowanie oka. Ale to pewnie kwestia przyzwyczajenia :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mi się bardzo podoba...szkoda, że mi we wszystkich odcieniach niebieskiego "giną" oczy:(

    OdpowiedzUsuń
  7. Faktycznie bardzo syreni :) Super :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ja standardowo widziałabym tu cciemną kreskę:D ale efekt mi się podoba:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mnie się bardzo podoba - uważam, że byłby wręcz idealny na lato. Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  10. do mnie ta paletka jakoś w ogóle nie przemawia, chyba nie wiedziałabym co z nią zrobić ;d

    OdpowiedzUsuń
  11. rzeczywiście- ogon syreny ;)
    ale zgadzam się z Zoilą, mogłoby być intensywniej ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mi pawie oko kojarzy się z dużo ciemniejszymi barwami, porównanie do syreniej łuski wydaje mi się w tym przypadku dużo trafniejsze =)
    Makijaż sam w sobie ładny, ale np. ja w życiu bym sie tak nie umalowała - preferuję bardzo subtelny makijaż w stonowanych barwach, na codzień nie maluję się prawie wcale. Nawet rzęsy tuszuję bardzo delikatnie, żeby ich nie posklejać albo nie narobić grudek. Nie wiem skąd, ale mam takie uprzedzenie - do mocniej wytuszowanych rzęs czy na przykład do włosów ułożonych w loki posklejane pianką i lakierem. Dlatego w moim mniemaniu taki makijaż absolutnie nie nadaje się do wyjścia do ludzi =D.
    Jak tam Twoje włosy?

    OdpowiedzUsuń
  13. Ładne kolorki, ale według mnie ten zielony placek niepotrzebny :D.

    OdpowiedzUsuń
  14. Jukoka, dlatego "pawie oko" chcę spróbować zrobić innym razem, obiema paletkami Sleeka :D
    Zzielona, plama? Która plama? Jasna zieleń? Dla mnie bez niej byłoby kiepsko.

    OdpowiedzUsuń
  15. Faktycznie kolory kojarzą mi się z syrenką

    OdpowiedzUsuń
  16. Widać poprawę z makijażu na makijaż.. Mi tylko brak ciemniejszego akcentu.. Poza tym fajnie..

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie wiem czy to kwestia oświetlenia czy makijażu, ale tęczówka Ci zzieleniała ;)

    Coś mi się w tym makijażu gryzie, ale ciężko mi określić co... Może z ciemną kreską byłoby lepiej?

    OdpowiedzUsuń
  18. ja bym zrobiła czarną lub brązową kreskę zamiast niebieskiej. dolną powiekę też zrobiłabym ciemniejszą

    OdpowiedzUsuń
  19. wyglada obłędnie:)
    Z jednej strony brakuje mi mocniejeszego akcentu, ale z dugiej takie makijaże też lubię i chyba potrzeba jest trochę różnorodności:)

    Aczkolwiek na sobie samej robie tylko mocne;D;p

    OdpowiedzUsuń
  20. podkreśliłabym brwi, jako rama dla oka :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Yasinisi, bardzo się cieszę, że tak to widzisz :) Sama mam wrażenie, że robię progres, ale ciężko być obiektywnym, kiedy chodzi o nasze własne "dzieła" ;)
    Calliope, jak podkreślałam kolory cieni to i tęczówka się najwyraźniej załapała :P
    k-rocka, dziękuję! :D
    sauria80, z milion razy już pisałam, że nie jestem przekonana do swoich podkreślonych brwi, wolę naturalne. ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Mi też ten makijaz przypomina syrenkę ;D
    Fajnie, że masz monaco, bo ja właśnie niedawno zakupiłam i sobie z chęcią poprzeglądam Twoje makijaże wykonane tymi cieniami :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Samą Monaco mam tylko te trzy makijaże w tej serii ;)

      Usuń

Z góry dziękuję za wszelkie Wasze komentarze :)
Zawsze wszystkie czytam i staram się na nie odpowiedzieć, bo Wasza opinia jest dla mnie naprawdę ważna.
Proszę jednak o darowanie sobie komentarzy typu "Obserwuje i liczę na to samo" albo "Super, zapraszam do mnie" - takie "spamy" będę usuwać.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...