czwartek, 31 maja 2012

LaRosa - Mineralny puder sypki - 62 Ivory

Pisałam Wam już o podkładzie i cieniach mineralnych marki LaRosa. Został mi więc do zrecenzowania puder i bronzer - tym pierwszym zajmę się dzisiaj. Puder byłby całkiem niezły, gdyby nie pewien spory mankament, który dla mnie skreśla ten produkt całkowicie...
  
  
Opis producenta i skład:
   
Gdzie i za ile: futurosa.net, 30zł / 4,5g
  
Moja opinia:
Opakowanie pudru to plastikowy bezbarwny słoiczek ze srebrną zakrętką. Gdy go odkręcimy, naszym oczom ukarze się biały puszek - równie uroczy, co niepraktyczny ;) Jest za mały, żeby cokolwiek nim nakładać na twarz, poza tym nie wydaje mi się, żeby był specjalnie wygodny ;) Sam puder jest umieszczony za plastikową "błonką" z dziurkami, co znacznie ułatwia dozowanie pudru. Dziurki te są dodatkowo zabezpieczone naklejką. Jak do tej pory wszystko super, nie sądzicie?
 
    
Puder ma jasnobeżowy kolor, naprawdę ładny, świetnie pasowałby do mojej cery. A czemu nie pasuje? Otóż okazuje się, że produkt ten bardziej podpada mi pod rozświetlacz niż puder...

Spójrzcie na to zdjęcie obok. Nie jest ostre, ale widać, o co mi chodzi. Jest tam smuga zrobiona tym pudrem, okazuje się, że zawiera on mnóstwo maleńkich drobinek. Jako posiadaczka tłustej cery, zawsze dążyłam do matu, w czym pomagał mi puder. Puder z drobinkami wydaje mi się lekkim paradoksem ;) Wiem, że wiele z Was takich używa, ale ja się nie mogłam przekonać. Użyłam go parę razy w domu, ale źle się w nim czułam, mimo, że niwelował "tłusty" blask mojej cery i trzymał się całkiem nieźle.
Niestety, ja jestem na nie.


Wyszła z tego bardzo krótka recenzja, ale właściwie nie mam nic do dodania. To jedyny kosmetyk LaRosa, do którego nie jestem pozytywnie nastawiona... Niedługo napiszę Wam jeszcze o bronzerze.

  
Używacie pudrów z drobinkami czy wolicie absolutny zdrowy mat?

44 komentarze:

  1. Szkoda, że ma te drobinki, na tym zdjęciu bardzo je widać

    OdpowiedzUsuń
  2. zawsze można zużyć na policzki :) żeby rozświetlić delikatnie kości

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie używam rozświetlaczy na policzki ;)

      Usuń
  3. Zgadzam się z Choccolate. Ja go tam nigdy nie miałam, ale moja koleżanka go używa i bardzo go chwali :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najwyraźniej lubi rozświetlenie, ja niestety nie ;)

      Usuń
  4. Ja tam bym klapnęła na dekolt do letnich bluzek lub sukienek z dużym wycięciem i było ok :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi na ciało wystarczy odrobina bronzera między cycki :P

      Usuń
    2. ja wspomagam się rozświetlaczem :D

      Usuń
    3. A co nim podkreślasz? Obojczyki czy jak?

      Usuń
    4. Obojczyki jak najbardziej, czasem między cycki i jest fajnie :D

      Usuń
  5. Absolutnie nie lubię efektu płaskiego matu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A kto tu mówi o płaskim macie?
      "Absolutny ZDROWY mat", czyli właśnie NIE płaski, ale jednak mat.

      Usuń
  6. Zdecydowanie mat. Nie taki hardkorowy:P Ale jednak jak używam pudru to właśnie oczekuję od niego zmatowienia skóry zwłaszcza w strefie T, a nie podkreślenia błyszczenia drobinkami;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Otóż to, widzę, że doskonale się w tej kwestii rozumiemy ;)

      Usuń
  7. No, drobinek dużo. Mój podkład też ma ich mnóstwo, ale mnie pasi bo mam suchą cerę ;>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podkład czy puder? Bo podkład sypki mam śliczny matowy, tylko puder taka przykra niespodzianka...

      Usuń
    2. No właśnie podkład. Bo się okazuje, że Ivory podkład jest z serii "rozświetlających", a Twój Almond na przykład ze zwykłych, matowych... Oczywiście nie ma tego wspomnianego nigdzie na stronie, a dowiedziałam się z jakiegoś filmiku, gdzie jest rozmowa z ambasadorką i ona tam mówi o formułach. lol ;)

      Usuń
    3. Haha, no tak, dobrze wiedzieć :D

      Usuń
    4. haaa jak almond daje matowe wykończenie to ja jestem miss polonia :D
      a moze to wina mojej tłustej skory? w sumie...wątpie :D

      Usuń
    5. No u mnie daje mat :> Albo w sumie taką satynkę, ale drobinek żadnych w nim nie dostrzegam ;)

      Usuń
  8. Ja jednak stawiam na zdrowy mat, bez drobinek :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam te puszki-niepraktyczne ale jakie urocze! A ja dla odmiany obecnie używam zamiast pudru rozświetlacza:) Nie wiem czy jest on na tyle słaby czy moja skóra akurat go tak dobrze przyjmuje ale wydaje mi się, że daje lepszy efekt niż mój poprzedni puder. Taka delikatna porcelanowa cera:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Porcelanowej cery akurat zazdroszczę :P

      Usuń
  10. Wolę mat,zwłaszcza na strefę T.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie, takie drobinki na nosie i czole wyglądają u mnie koszmarnie...

      Usuń
  11. a ja go bardzo lubie , juz dobijam do dna heheh :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po Ty masz większą wprawę w rozświetlaczach i ogólnie :P
      Ja nie używam i mi z tym dobrze :P

      Usuń
  12. a ja wogóle nie znam tych kosmetyków,buu,trzeba się nastawić chyba:)
    ps:wyróżnienie u mnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zerknij na stronę w notce, tam możesz przejrzeć całą ofertę LaRosa :)

      Usuń
  13. Coraz bardziej interesują mnie produkty mineralne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakby co, Futurosa ma siedzibę w Toruniu ;)

      Usuń
  14. Ja też jestem za matem na twarzy. Taki puder to tylko do rozświetlenia kości policzkowych ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nawet kości policzkowych nie rozświetlam, tylko brązuję :P

      Usuń
  15. a ja mam pytanie - jak jest z kolorem? widzę, że to jest najjaśniejszy, ale jak w rzeczywistości? masz może jakieś porównanie względem czegoś? pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po takim czasie już nie ocenię niestety, zdążyłam się go pozbyć, ale był jaśniutki.

      Usuń
  16. Dziś go od Ciebie zakupiłam na allegro, mam nadzieję, że będzie mu się milutko u mnie pomieszkiwało :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że się sprawdzi, wyślę go w poniedziałek :)

      Usuń
    2. Dziękuję, nie omieszkam zrobić recenzji :))

      Usuń

Z góry dziękuję za wszelkie Wasze komentarze :)
Zawsze wszystkie czytam i staram się na nie odpowiedzieć, bo Wasza opinia jest dla mnie naprawdę ważna.
Proszę jednak o darowanie sobie komentarzy typu "Obserwuje i liczę na to samo" albo "Super, zapraszam do mnie" - takie "spamy" będę usuwać.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...