wtorek, 11 września 2012

Joanna Z apteczki Babuni - Kąpiel solankowa jodowo-bromowa o zapachu bzu

No to wracamy do recenzji ;) Ten produkt stoi na mojej półce już od dość dawna. Dlaczego? Bo strrrasznie go oszczędzam ;) Wiem, że to dziwne, bo nie jest to trudno dostępny czy strasznie drogi kosmetyk, ale zawsze szkoda mi go użyć do kąpieli - jest po prostu idealny :) Poczytajcie dalsze zachwyty ;)
  
  
Opis producenta:
   
Gdzie i za ile: wszędzie - Natura, SuperPharm, Inermis.pl... - ok. 8-10zł / 700ml
  
Skład:
   
Moja opinia:
Kupiłam tę kąpiel swego czasu w moim ulubionym sklepie internetowym, Inermis.pl - są z Torunia, jak ja, więc oszczędzam na dostawie, a mają zawsze duży wybór tanich polskich kosmetyków z moich ulubionych marek. No, ale post ten to nie reklama sklepu ;) Kiedy wypatrzyłam u nich tę kąpiel, bez wahania wrzuciłam ją do koszyka. Przemówiło do mnie kilka argumentów: po pierwsze - bez! Po drugie - kąpiel! Po trzecie - Joanna! Po czwarte - cena! Czyli w skrócie - wielbię kosmetyki do kąpieli, o bzowym zapachu, te z Joanny i te tanie ;) Kiedy dostałam ten płyn w swoje łapki, nie żałowałam - pachnie po prostu obłędnie, strasznie bzowo, bardzo naturalnie, intensywnie, ale nie za bardzo - idealnie. Do tego opakowanie, takie, jak lubię - babciowe ;) Mam słabość do takich designów, dlatego uwielbiam serię Z Apteczki Babuni czy też kosmetyki Green Pharmacy ;) Butla jest spora, brązowa, ale przejrzysta, bez problemu widać, ile płynu zostało. Jest zakręcana - nakrętka może służyć także jako dozownik, wg producenta na jedną kąpiel powinno się wlać 2-4 nakrętki płynu.
  
  
Ja w ramach oszczędzania tego cuda wlewam zwykle odrobinę - jedną, góra dwie zakrętki, a efekt i tak jest cudny - wielka i bardzo trwała piana, piękny zapach, pełen relaks :) Naprawdę ta kąpiel stała się moim must-have :) Jak pewnie zauważyłyście, nie jest to zwykły płyn do kąpieli, a cudo o wdzięcznej nazwie "kąpiel solankowa jodowo-bromowa". Ma ona zbawienne właściwości dla skóry, także odczuwalne w moim przypadku - z wanny wychodzę z niesamowicie odżywioną, miękką skórą - choć może to być po prostu efekt zachwytu nad całokształtem ;)
Wad się nie dopatrzyłam, więc z całego serducha polecam :) Są też wersje ziołowa i sosnowa chyba, tę ziołową mam na stanie i jestem w trakcie testów - również niedługo Wam ją opiszę :)
  
  
A jakie są Wasze ulubione produkty do kąpieli? :)

48 komentarzy:

  1. Ja już wanny nie posiadam, ale gdybym miała to bym się pewnie skusiła ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Potaplaj się w brodziku :D

      Usuń
    2. Haha też miałam narzekać na brak wanny ale twoja odpowiedź o brodziku mnie rozwaliła :D

      Usuń
    3. Trzeba sobie w życiu radzić... :P

      Usuń
  2. Drugie miejsce w składzie nie podoba mi się.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No już bez przesady, to SLES, a nie kwas siarkowy...

      Usuń
  3. Bez odpada, ale na ziółko się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ziółka dla mnie pachną ładnie, ale bez szału.

      Usuń
  4. Ja z tej serii najbardziej lubię wersję różaną ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również :) Bzowa jakoś słabiej wypadła przy tej różanej ;P

      Usuń
    2. O właśnie, o tej wersji zapomniałam.
      Ale ja za różą nie przepadam, więc z głowy :D

      Usuń
  5. Skusiłaś mnie zapiszę sobie na liście zakupów:D

    OdpowiedzUsuń
  6. Chyba mnie skusiłaś, na pewno wypróbuję to cudo! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. tutti frutti jeśli o mnie chodzi rządzi :D swojego czasu kupowałam też olejki do kąpieli ale jaka to firma niestety nie pamiętam, takie w brązowych butelkach i chyba z żółtą etykietą ;) poza tym uwielbiam kule musujące :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Muszę wykończyć obecne produkty do kąpieli i wtedy na pewno się skuszę :D Muszę jeszcze tylko poszukać sklepu w którym jest on dostępny. Pozdrawiam i zapraszam do siebie www.shellmua.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę o nie zostawianie linków, to nie tablica reklamowa, a ja na bloga trafię, jeśli będę chciała.

      Usuń
  9. Tez ją mam i używam cały czas z przyejmnoscia :) zawsze wlewam 3 nakretki, a mam wrażenie, ze płynu nie ubywa. Jakoś nie zauważyłam właściwości pielęgnacyjnych, ale fakt zapach obledny!
    Jest jeszcze balsam do ciała z bzem z Apteczki Babuni :)

    OdpowiedzUsuń
  10. a u mnie nie mogę jej dostać ;(

    OdpowiedzUsuń
  11. uwielbiam zapach bzu :) na pewno się skuszę na tę kąpiel ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też! Wszystko, co bzowe musi przewinąć się przez moją półkę :D

      Usuń
  12. I teraz będę musiała ją kupić :) Zawsze gdy widzę ją na półce w sklepie to się do mnie ładnie uśmiecha, ale jakoś jeszcze nie kupiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. o jej muszę koniecznie kupić w takim razie bo uwieeelbiam dużo piany w kąpieli :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak kąpiel to pełna piany, nie ma bata ;)

      Usuń
  14. Również uwielbiam zapach bzu do kąpieli. Niestety ten z Avonu pachniał nie najlepiej, może poszukam tego ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tu się zgodzę, ten Avonowy taki trochę śmierdziusz, zwłaszcza pod koniec butelki.

      Usuń
  15. I teraz ubolewam nad tym że mam prysznic a nie wannę;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze można spróbować użyć jako żel pod prysznic ;)

      Usuń
  16. Kocham miłością bezgraniczną ten produkt :love:
    Tylko go nie oszczędzałam, używałam po kilka nakrętek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może dziś zaszaleję i wleję... 3? :D

      Usuń
  17. z pewnością kupię, bo kocham zapach bzu. :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Też mam kąpiel solankową. Zapach to najprawdziwszy bez :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, kąpiel w bukiecie bzu *.*

      Usuń
  19. no to teraz włączam swój radar do szukania, bo muszę go mieć skoro tak pięknie pachnie bzem! :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Jaka szkoda,że nie mam wanny. Zastanawiam się jednak nad tym kosmetykiem jako produkcie do kąpieli stóp przed pedicure ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, jak najbardziej też się nada, powinno ładnie zmiękczyć :)

      Usuń
  21. Ja lubię produkty Kneipp- hulaj dusza- żele, musujące tabletki, sole, olejki.

    A pod prysznic ostatnio balsam fur mama- zapach dziwnawy, ale skóra go lubi. No i żele OS oczywiście- teraz miętowy z limitowanki.

    OdpowiedzUsuń
  22. Mam i również jestem zachwycona :) Zapach jest przepiękny!

    OdpowiedzUsuń
  23. Kupiłam dzisiaj, wreszcie. Jak on cudownie pachnie!! Żałuję, ze kupiłam ostatnio balsam jaśminowy (tego o zapachu bzu nie było) byłby duet idealny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten bzowy balsam pachnie znacznie delikatniej niż kąpiel ;)

      Usuń

Z góry dziękuję za wszelkie Wasze komentarze :)
Zawsze wszystkie czytam i staram się na nie odpowiedzieć, bo Wasza opinia jest dla mnie naprawdę ważna.
Proszę jednak o darowanie sobie komentarzy typu "Obserwuje i liczę na to samo" albo "Super, zapraszam do mnie" - takie "spamy" będę usuwać.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...