środa, 19 września 2012

Made from Earth - Oliwkowy krem do twarzy na noc

Zmolestowałam wreszcie Mamę, żeby podyktowała mi recenzję ostatniego produktu ze sklepu Made from Earth - jej przypadł w udziale oliwkowy krem na noc. Używała go od dwóch miesięcy, więc myślę, że spokojnie możemy się już pokusić o recenzję - doceńcie ją, bo wydusić z Mamy opinię jest naprawdę trudno ;)
  
  
Opis producenta i skład:
   
Gdzie i za ile: w sklepie Made from Earth, $40
   
Opinia Mamy:
Opakowanie kremu to prosty, zwyczajny słoiczek. Nie jest najpiękniejszy, ale też nie straszy z półki. Jest funkcjonalny i bezpieczny, bo plastikowy – nie ma obaw, że stłucze się o kafelki w łazience przy upadku. Sam krem pachnie mało przyjemnie, ale da się jakość  znieść, z czasem można się przyzwyczaić do tego zapachu. Konsystencja jest rzadka, bardzo lekka, łatwo się rozprowadza i szybko się wchłania. Przy okazji, wbrew pozorom krem jest bardzo wydajny, używam go i używam i nie chce się skończyć ;)
       
   
Po nałożeniu na twarz szybko wnika w skórę, nie pozostawiając żadnego filmu, choć przez jakiś czas po użyciu skóra jest lekko „śliska” i świecąca. Później cera pozostaje gładka i sprężysta i milusia i fajna. No. (cytuję Mamę słowo w słowo! :P) Czuć też duże nawilżenie, z którego jestem bardzo zadowolona.
Podsumowując, nieco przeszkadza mi jego zapach. Do konsystencji musiałam się przekonać, ale w końcu ją doceniłam, bo dzięki niej krem jest lekki. Czy kupiłabym go znów? Niekoniecznie, bo raczej szukam takiego kremu o przyjemniejszym zapachu i nieco niższej cenie, łatwiej dostępnego.
    
      
Na razie to ostatnia recenzja tej marki, ale mam nadzieję, że kiedyś jeszcze będę miała okazję próbować ich produktów :) Większość z tych dotychczasowych bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła :)
 A Wy skusiłyście się może na zakupy w tym sklepie?

37 komentarzy:

  1. Nie mogę teraz się przekonać do kremów z oliwkami ale jak byś miała jakiś kremik z ekstraktami z marchewki to bardzo chętnie;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oliwki to raczej do cery dojrzałej ;)
      A z marchewką to chyba z Avy coś widziałam :)

      Usuń
  2. Zerkając na miniaturę, myślałam, że to post o diecie :D Szkoda, że kremik nie pachnie zbyt ładnie, mnie zraziłoby to do używania zapewne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Post o dietowej tematyce już szykuję na jutro ;) O wodzie konkretnie :>

      Usuń
  3. Ja juz od dluzszego czasu poszukuje kremu, ktory by w koncu nawilzyl moja mega sucha skore i jej przy okazji nie podraznial..... Ciekawa jestem czy to cudo by sie sprawdzilo bo narazie ratuje sie olejkami na noc. Moze jestes w stanie polecic Orlico cos osobie, ktora nawet klasyczna ziaja podraznia?:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie pomogę :( Ani ja, ani Mama nie mam takich wrażliwych cer :<

      Usuń
  4. swoim wyglądem przypomina mi krem nawilżający natura officinalis, który ostatnio wykończyłam. też baaaardzo przyjemny. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie kojarzę tego z NO, ale bardzo możliwe ;)

      Usuń
  5. Recenzja bardzo przyjemna i sympatyczna:)
    Ciekawy ten kremik aczkolwiek nie przepadam za zapachem oliwki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie to nie powiedziałabym, że pachnie oliwką ;)

      Usuń
  6. tak :) skusiłabym się na coś ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na co, na co? :D Przyznaj się :D

      Usuń
    2. chętnie wzięłabym coś do włosów i może coś do twarzy, np. do oczyszczania ;)

      Usuń
    3. To jesteśmy dwie ;) Też nadal mnie tam kusi parę produktów ;)

      Usuń
    4. ;) a tak z innej beczki, mam wrażenie jakby układ, nazwa i forma tego bloga była nieudaną podróbką Twojego http://strawberry125.blogspot.com/ :P

      Usuń
    5. Tak napisałaś, że się przestraszyłam, że ktoś faktycznie mnie "parodiuje" :P Ale neee, nie jest źle, nie będę robić dymów ^^

      Usuń
    6. nie no nie o dymy chodzi, ale jakoś tak brzmiało znajomo ale bardzo nieudolnie :P

      Usuń
    7. Mam to traktować jako komplement? :P

      Usuń
  7. Krem z oliwką stosowałam jedynie ten malusi z ziają, byłam z niego niesamowicie zadowolona i zamierzam wrócić do stosowania go na zimę kiedy moja buzia będzie potrzebowała mocnego nawilżenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A masz możliwość porównania składów tych dwóch kremów?

      Usuń
  8. Niesamowicie zachęca mnie skład! Ale cena już trochę odstraszyła :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wcale się nie dziwię, cena i mnie przeraziła :P

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. No coś Ty, nie będziesz jeść przez miesiąc i się uzbiera na krem :P

      Usuń
  10. o matko, ale cena :O a słoiczek mi się nie podoba, brzydki :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No szału nie robi, ale tragiczny wg mnie też nie jest ;)

      Usuń
  11. cena faktycznie dośc wysoka... ja raczej się nie skuszę. wczoraj kupiłam sobie 2 nowe kremy do twarzy z AA i na razie muszą mi wystarczyc ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jedyny produkt pielęgnacyjny którego oliwkowy zapach przypadł mim do gustu to Masło z The Body Shop.
    Jakbyś miała ochotę na coś słodkiego to wpadnij do mnie ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zauważyłam, że produkty TBS nigdy nie pachną tak, jak teoretycznie powinny :P Tzn. pachną tym, co jest na opakowaniu, ale zupełnie inaczej niż się spodziewamy ;)

      Usuń
  13. Szczerze mówiąc nawet nie słyszałam o tej firmie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic dziwnego - to amerykański sklep internetowy.

      Usuń
  14. Firmy nie znam, ale ogromnie podoba mi się post :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to trzeba bliżej przyjrzeć się sklepowi ;)

      Usuń
  15. Domyślam się jaki zapach może mieć ten krem...

    OdpowiedzUsuń

Z góry dziękuję za wszelkie Wasze komentarze :)
Zawsze wszystkie czytam i staram się na nie odpowiedzieć, bo Wasza opinia jest dla mnie naprawdę ważna.
Proszę jednak o darowanie sobie komentarzy typu "Obserwuje i liczę na to samo" albo "Super, zapraszam do mnie" - takie "spamy" będę usuwać.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...