sobota, 15 września 2012

Wellness & Beauty - Sól do kąpieli Mak i Kwiat pomarańczy

Ostatnio wieczorami jestem tak wyczerpana, że czasem zdarza mi się zasnąć w ubraniu - wtedy budzę się w środku nocy, serwuję sobie szybkie mycie i z powrotem do wyra. Czasem jednak mam ochotę na dłuższą relaksującą kąpiel. Relaksującą kąpielą jest dla mnie każda kąpiel o pięknym zapachu, kolorze, pianie czy też innym ciekawym efekcie. Dlatego więc uwielbiam jednorazowe produkty do kąpieli, jak np. saszetki soli, jak ta z Wellness & Beauty o której dziś będę pisać.
  
  
Opis producenta:
   
Gdzie i za ile: w Rossmannie, ok. 3zł za saszetkę
  
Skład:
   
Moja opinia:
Zaznaczam już na wstępie, że saszetka jest jednorazowa, co oznacza, że produktu tego użyłam raz i na tej podstawie piszę całą dzisiejszą recenzję :)
Sól mieści się w dość sztywnej saszetce, jest jej w niej sporo, bo 80g, co spokojnie wystarczy na zapewnienie miłej kąpieli w wannie pełnej wody. Brakuje mi w tym opakowaniu jakiegoś ułatwienia otwierania - perforacji czy nacięcia na zgrzewie. Musiałam pomagać sobie nożyczkami, inaczej otworzyć nie dało rady. Po wydobyciu z saszetku okazuje się, że sól jest drobna i pomarańczowa. Nie pachnie zbyt intensywnie "na sucho". Za to po wsypaniu do wanny, pod bieżącą wodę, zaczyna czarować. Woda zmienia kolor na intensywnie grejpfrutowy, wydobywa się dość mocny, ale nienachalny zapach - ładny, ale kojarzący się nieco z... proszkiem do prania ;) Przy okazji wytwarza się nawet lekka piana, czego się nie spodziewałam, więc za to wielki plus :) Wszystkie te efekty utrzymały się bez zarzutów przez ok. półgodzinną kąpiel. Bardzo żałuję, że nie zrobiłam zdjęcia wanny z kolorową, spienioną wodą, ale najpierw zaaplikowałam do wanny siebie, a później dopiero sól :P
Po wyjściu z wody, skóra wydawała się jakby nieco tłusta, w taki pozytywny sposób. Mimo to, wolałam jak zwykle użyć na noc balsamu do ciała, nawilżenia nigdy za wiele ;)
Myślę, że w przyszłości zaopatrzę się także w inne wersje zapachowe tej soli - są w ofercie takie zapachy, które powinny przypasować mi bardziej niż ten :) Jeśli szukacie jakiegoś uprzyjemniacza kąpieli, sól Wellness & Beauty jak najbardziej się do tego nadaje :)
   
  
A czego Wy dodajecie do kąpieli? Lubicie kombinować z efektami w wannie czy wolicie szybki prysznic z ulubionym żelem? :)

42 komentarze:

  1. ja przymierzam się do zakupu kąpieli solankowej Joanny, o które pisałaś. soli nie używałam, ale ta kąpiel bardziej mnie skusiła. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie kąpiel lepsza niż sól, ale ile można kąpać się w bzie? :D

      Usuń
    2. ja też zamierzam kupić tą kąpiel solankową ale nigdzie nie mogę znaleźć :(

      Usuń
    3. widzisz w SuperPharm akurat nie, ale to dlatego, że troszkę mi nie po drodze :P ale jak będę w okolicy to na pewno poszukam :)

      Usuń
  2. Ja mam już prysznic, więc soli nie używam. Ale lubię wellness & beauty, ich żele pod prysznic pachną nieziemsko, szczególnie różany, mmm ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, też lubię ich żele, ale akurat nie różany :P

      Usuń
  3. ja mam fiołkową z tej serii, właśnie dziś też będę smarować recenzję ;)
    ślicznie pachnie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, to chętnie później do Ciebie zajrzę i poczytam, bo fiołkowa mnie kusi :D

      Usuń
    2. Wygląda na to, że opinie mamy podobne :)

      Usuń
  4. Lubię sole do kąpieli, ale jakoś częściej używam jednak płynów - nie wiem z czego to wynika :D A obecnie zużywam kule kąpielowe z Lusha, w których jestem wprost zakochana :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tych kulach już któryś raz czytam... Ile one kosztują?

      Usuń
  5. raz na 2 miesiace biore dluga kapiel i wtedy uzywam soli do kapieli, na codzien szybki prysznic

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czemu tylko raz na dwa miesiące? :>

      Usuń
  6. Ja ubolewam nad tym że nie mam wyboru, mam tylko prysznic ;)
    Korzystam z wanny niebywale rzadko jak śpię gdzieś poza domem, u siostry, czy u rodziców.
    Najbardziej lubię czytać w wannie i tego mi czasem brakuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja zawsze się boję, że zamoczę książkę, więc w wannie tylko siedzę/leżę i się moczę w pianie :P

      Usuń
  7. O! Dlaczego jej nie widziałam? Jak tylko spotkam będę musiała kupić:) lubię te sole, bardzo mi się podobała wersja z koniczyną i chyba lawendą

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że mam sporo do nadrobienia :D

      Usuń
  8. jak będę w rossmannie to znajdzie się w moim koszyk:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam kilka saszetek tej soli w rożnych wersjach, w moim koszyku łazienkowych przyjemności;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, a którą wersję polecasz najbardziej? :)

      Usuń
  10. Ech,zmuszasz mnie do żałowania kolejny raz że mam prysznic a nie wanne;D

    OdpowiedzUsuń
  11. nie podoba mi się ten zapach, jest duszący, mdlący, dla mnie śmierdzi;/
    i nic więcej nie daje ta sól

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie spotkałam się z nią, ale chyba z chęcią bym wypróbowała :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja najbardziej lubię różę z figą i to od soli zaczęła się moja przygoda z Wellness&beauty i po prostu musiałam dokupić taki sam żel, miałam jeszcze wersję w kolorze pomarańczowym ale jaki to był zapach? Nie mogę sobie teraz przypomnieć

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurde, chyba będę musiała kupić wszystkie wersje :P

      Usuń
  14. chyba kiedyś jej używałam, ale nie do kąpieli tylko do rozgrzania stóp ;)
    takie saszetkowane sole to dobra sprawa, całego słoika pewnie bym nie zużyła (a raczej zapach mi się znudził przed końcem:D)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam tak samo :D Choć i duże słoje soli też zawsze mam na stanie, są zapachy, które nigdy mi się nie znudzą, jeśli będę je sobie "dawkować" ;)

      Usuń
  15. Ja w wannie lubię leżeć po wcześniejszym prysznicu, peelingu, jako zakończenie różnych zabiegów.

    Na co dzień wybieram prysznic.

    Jeśli chodzi o cuda do kąpieli polecam te firmy kneipp, nie ma ich w pl w drogeriach, ale bywają stanowiska w centrach handlowych, albo może je kupić przez internet.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kabiny prysznicowej nie mam, ale często siedząc w wannie manewruję sobie prysznicem i mam prrrrawie "branie prysznica" :P

      Powiesz coś więcej o tych Kneippowych cudach? Co mają w ofercie?

      Usuń
  16. Miałam, ale nie zachwyciła mnie ta sól. Liczyłam na mega relaks i się przeliczyłam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za 3zł to Ty mega relaksu nie kupisz, masaż erotyczny kosztuje nieco więcej ^^

      Usuń

Z góry dziękuję za wszelkie Wasze komentarze :)
Zawsze wszystkie czytam i staram się na nie odpowiedzieć, bo Wasza opinia jest dla mnie naprawdę ważna.
Proszę jednak o darowanie sobie komentarzy typu "Obserwuje i liczę na to samo" albo "Super, zapraszam do mnie" - takie "spamy" będę usuwać.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...