wtorek, 24 kwietnia 2012

My Secret - Kredki do oczu Satin Touch Kohl

My Secret coraz bardziej mnie ostatnio zadziwia, wprowadzając coraz to nowe cudeńka. Tym razem napiszę Wam trochę o nowych kredkach w ofercie My Secret - seria nazywa się Satin Touch Kohl i zawiera 7 kolorów, w tym cztery takie dość tradycyjne oraz trzy piękne neony :) Idealne na lato, same zobaczcie:
   
  
Opis producenta:
Komfort i precyzja użycia, intensywność koloru.
  
Gdzie i za ile: w drogeriach Natura, 6,49zł / szt
  
   
Moja opinia:
Najpierw od siebie do opisu producenta dodam jeszcze, że siedem wariantów kolorystycznych ma swoje nazwy, co bardzo lubię w kosmetykach kolorowych. Poszczególne przedstawiają się tak:
+ 10 Smoky (czarna)
+ 11 Chocolate (brązowa)
+ 12 Denim (granatowa)
+ 13 Forest (ciemnozielona)
+ 14 Mint (jasnozielona)
+ 15 Lemon (żółta)
+ 16 Fuchsia (różowa)
Przedstawiłam je po kolei na tych swatchach - pierwsze zdjęcie w słońcu, drugie w cieniu:
  
  
Pierwsze, co się rzuca w oczy - te kredki są przepięknie napigmentowane! Jestem tym faktem wręcz oczarowana ;) Ponadto są wyjątkowo trwałe - dowodem może być fakt, że mając te kreski na dłoni, zapomniałam o nich i poszłam umyć włosy, później twarz, i jeszcze umyłam naczynia - kredki były niemal nienaruszone. Na moich tłustych powiekach nie ma aż takiej rewelacji, ale i tak jest dobrze - część kreski odbije się na górze powieki, a część zostanie nienaruszona do końca dnia :) Jest tylko jeden mankament - nic nie da się zmalować tymi kredkami na cieniach. Tylko "zdrapują" cienie, a swojego koloru w ogóle nie zostawiają. Dla mnie to niewielka strata, bo kolorowe kreski stosuję raczej solo niż z cieniami.

Przygotowałam dla Was trzy proste propozycje użycia tych kredek:


1 makijaż: 14 Mint
2 makijaż: 12 Denim + 16 Fuchsia
3 makijaż: 12 Denim + 13 Forest + 14 Mint + 15 Lemon + 16 Fuchsia

Wybaczcie słabej jakości zdjęcia - aparat odmawia mi posłuszeństwa ostatnio...

Jakie kredki do oczu są Waszymi ulubionymi? Wolicie klasyczne kolory czy raczej żywe? :)

67 komentarzy:

  1. Ja się zdecydowałam na denim i forest :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Forest jest piękna, a Denim mi średnio pasuje, ale co tam :D

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. W limitce jest jeszcze jeden żółty odcień, niedługo pokażę :)

      Usuń
  3. nie lubię kredek do oczu bo zawsze mi się rozmazują po kilku godzinach. Ale jak miałabym wybierać, to zdecydowanie wolę ciemne, klasyczne kolory.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogólnie ja też wolę eyelinery, ale kredki są super do delikatnego letniego makijażu, zwłaszcza te kolorowe :)

      Usuń
  4. Ale masz duzy zbior kredek :)) Mi sie najbardziej podoba zolta.

    OdpowiedzUsuń
  5. 1 - zielona
    2 - zółta
    3 - różowa
    czyli 14,15,16
    o to moje cele :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Odpowiedzi
    1. Heheh, piszesz, jakbym sama je stworzyła :P

      Usuń
  7. hmmmm :) może skuszę się na jakąś ale na pewno nie na różową ;p póki co używam czarnej wykręcanej firmy Hean i jestem w gruncie rzeczy zadowolona. Co prawda całego dnia nie wytrzymuje, ale nie miałam jeszcze kredki, która dokonałaby takiego wyczynu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano, w tym różu solo można wyglądać dość niezdrowo ;)

      Usuń
  8. Ja nie lubię chodzić z samą kredką, więc chyba obejdę się smakiem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewentualnie nada się do podkreślenia dolnej powieki przy pełnym makijażu ;)

      Usuń
  9. Jasnozielona i żółta jest świetna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te też mi się najbardziej podobają :)

      Usuń
  10. Jak tu Ciebie dziś kolorowo :) ja raczej stawiam na klasykę brak mi odwagi na "kolory" :)

    pozdrawiam Cię i zapraszam do siebie-dopiero zaczynam ale będzie mi miło jak zechcesz mnie odwiedzać,komentować i obserwować:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. E tam, latem trzeba będzie zaszaleć z kolorami :)

      Usuń
  11. Forest i Mint prześliczne :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam kolorowe kredki - ożywią każdy makijaż. Najczęściej łączę z cieniami.

    Na My Secret raczej się nie skuszę, bo kolory wydają mi sie takie ... zwykłe :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat zwykłymi bym ich nie nazwała :P
      Ale jak łączysz z cieniami to i tak raczej odpadają.

      Usuń
    2. Zwykłe w sensie, że: żółta, zielona itd. Kolory proste do zdefiniowania

      Usuń
    3. Aaa, chyba, że tak :)

      Usuń
  13. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  14. Kolorki fajne, ale nie wiem czy którąś kupię. Mam później problem z temperowaniem :) Wolę te wysuwane.

    OdpowiedzUsuń
  15. Mint i Forest mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  16. fajne! w moim zbiorze jest bardzo mało kolorowych kredek i chyba muszę te braki uzupełnić:D

    OdpowiedzUsuń
  17. Z myślą o lecie kupiłam sobie Lemon, ale Mint i Fuschia też mi się bardzo podobają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. One zostaną już w stałej ofercie, więc jeszcze zdążysz kupić ;)

      Usuń
  18. Jakoś mnie te kredki nie przekonują...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zauważyłam, że ogólnie dość sceptycznie podchodzisz do My Secret i Sensique, czy mi się wydaje? :)

      Usuń
  19. rzeczywiscie intensywne... w moim miescie niestety niedostepne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakby Ci bardzo zależało to mogę pośredniczyć w zakupie ;)

      Usuń
  20. Rewelacyjne kolory, trzy z nich będą moje!:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Też mam :D Ale tylko jedną. Dziś dostałam żółtą :) I już się cieszę. Jest mięciutka, więc nie powinna drażnić nawet suchych powiek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lemon czy Sunshine z limitki? :)

      Usuń
    2. Niedługo o niej też będę pisać :)

      Usuń
  22. Oj,czekałam na jakieś makijaże z tymi kredkami. Cały czas jakoś nie mogę się zdecydować na zakup... Ostatnie oczko wygląda wyjątkowo uroczo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem, czy to powyżej można nazwać makijażami ^^

      Usuń
  23. Te kredki są takie delikatne czy tylko ty tak delikatnie narysowałaś nimi kreskę? Chodzi mi o Lemon i Mint bo właśnie takich kolorów szukam. Niech żyją kreski!!!! jUTRO ROBIĘ NAPAD NA NATURĘ

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm, ale co dokładnie masz na myśli? :P

      Usuń
    2. Chodziło mi o to, że ta żółta wygląda blado i nie wiem czy jest słabo napigmentowana czy tak delikatnie nią narysowałaś kreskę. Byłam dziś w Naturze, wypróbowałam na nadgarstku i kolor fajny, ale kredka jak dla mnie ciut za twarda. Za to w koszyczku z przecenami wyłowiłam 2 prześliczne kredki z Essence - Mettalic - Green Day i Iron goodness. Są mięciutkie i takie ładne

      Usuń
    3. No ta żółta jest akurat dość blada w porównaniu do pozostałych. A co do twardości, to mam wrażenie, że po zużyciu kawała robi się bardziej miękka. :)

      Usuń
  24. ale fajne kredeczki :) za tę cenę warto wypróbować :D

    pytałaś, czy zamierzam wziąć udział w konkursie...nigdy tego nie robiłam i raczej nie mam szans przy potencjalnych biorących udział talentach :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano warto :)
      Co do konkursu, nic nie jest powiedziane, zwłaszcza, że będzie głosowanie :) Weź udział, warto spróbować! :)

      Usuń
  25. Za każdym razem jak wychodzę z Natury to mam wrażenie, że chciałam coś jeszcze kupić. Już wiem co. Miałam zakupić ze dwa kolorki na lato.

    OdpowiedzUsuń
  26. Super sa wszystkie kolorki:) tez mam ostatnio faze na kredki do oczu i zamowilam ostatnio w AWON czarna24 karat Gold kredke z gumeczka do rozcierania na koncu
    jest swietna:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kredki z Avonu ogólnie są całkiem niezłe :)

      Usuń

Z góry dziękuję za wszelkie Wasze komentarze :)
Zawsze wszystkie czytam i staram się na nie odpowiedzieć, bo Wasza opinia jest dla mnie naprawdę ważna.
Proszę jednak o darowanie sobie komentarzy typu "Obserwuje i liczę na to samo" albo "Super, zapraszam do mnie" - takie "spamy" będę usuwać.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...