wtorek, 17 kwietnia 2012

Sensique Nature Code - Cienie do powiek

Jakiś czas temu do drogerii Natura weszła nowa limitowana kolekcja Sensique, nazwana Nature Code. Jak łatwo się domyślić, ta wiosenna kolekcja nawiązuje do naturalnych barw, co bardzo mi się podoba. Zawiera ona 6 cieni i 8 lakierów do paznokci, o których będziecie mogły za jakiś czas poczytać na moim drugim blogu. A tutaj i teraz zapraszam na recenzję cieni do powiek :)
   
  
Opis producenta:
Doskonale przylegają do powieki i zapewniają trwały makijaż. Nie powodują podrażnień i są odpowiedni nawet dla wrażliwych oczu. W celu uzyskania intensywniejszego efektu można je stosować również na mokro. Zawierają filtry UVA. UVB. Bez parabenów. Waga około 4 g.  
  
Gdzie i za ile: drogerie Natura, 7,59zł / szt.
  
  
Moja opinia:
Ogólnie mówiąc, uważam, że te cienie są całkiem niezłe, choć nie idealne. Pigmentacja jest średnia, w kilku przypadkach kiepska, ale da się nim zrobić ładny makijaż. Nie osypują się, na bazie trzymają się cały dzień - tzn. nie rolują się z załamaniach, ale nieco blakną. Opakowania są typowe dla Sensique - solidne, plastikowe, proste i ładne. 
  Teraz może parę słów o każdym z cieni?
226 Lavender to niebieski cień z domieszkami fioletu, właściwie faktycznie taka lawenda, bardzo ładny. Szkoda tylko, że ma słabą pigmentację... Ma też dość spore drobiny.
227 Cherry Blossom to lekko brudny róż, kojarzy mi się z angielską różą. Pigmentację ma całkiem niezłą, zawiera lekki shimmer, nienachalny, ale widoczny.
228 Earthy Brown nieco mnie zawiódł, bo myślałam, że będzie jaśniejszy i matowy, ale w sumie też mi się podoba. To taki typowy brąz z dość dużymi drobinkami, dobrze napigmentowany.
229 Sunny Glow zaskoczył mnie pozytywnie, to taki nieco rozbielony żółty odcień z lekkim shimmerem, dobrze napigmentowany, całkiem nieźle wygląda przy moim brązowym oku - to chyba mój pierwszy taki żółty cień :P
230 Fresh Mint to też zawód niestety. Kolor jest piękny, bo to taka nieco ziemista zieleń (z miętą nie kojarzy mi się w ogóle), ale bardzo słabo napigmentowana... Również zawiera lekki shimmer.
231 Purple Crocus to ładny fiolet, dobrze napigmentowany, także z lekkim shimmerem. 
  
Zrobiłam tymi cieniami dwa makijaże:
  
  
Tutaj 227 Cherry Blossom wylądował na całej powiece, 231 Purple Crocus przyciemnił nieco zewnętrzny kącik, a w załamaniu powieki nałożyłam 226 Lavender. Poza tymi cieniami jest tu  czarny eyeliner w pisaku Kobo, baza Hean, tusz Hean. Wyszło przerażająco cukierkowo, ale o dziwo - podoba mi się :P
  
  
Ten makijaż to składa się z cienia 229 Sunny Glow na wewnętrznej połowie powieki,  230 Fresh Mint na zewnętrznej oraz 228 Earthy Brown ponad nimi. Poza nimi jest tu baza Hean, brązowy eyeliner w pisaku Kobo oraz brązowy tusz do rzęs Joko. Brakuje mi tu jednak typowo czarnych akcentów.
  
Macie już cienie z tej kolekcji? Zamierzacie skusić się na któryś?  

46 komentarzy:

  1. niebieski jest obłędny! makijaż też mi się bardzo podoba:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Z wywieszonym jęzorem poleciałam do mojej Natury, jak tylko znalazła się w niej kolekcja Nature Code. I co? Wyszłam tylko z niebieskim cieniem. Jak dla mnie cienie mają za słabą pigmentację. Najbardziej rozczarował mnie lawender i miętowy.
    Ciekawi mnie jeszcze żółty, pokażesz makijaż z jego użyciem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pokazałam - żółty cień jest w drugim makijażu na wewnętrznej połowie powieki ;)

      Usuń
  3. A zapomniałam jeszcze o niebieskim i żółtym lakierze, które dokupiłam po recenzjach na blogach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak dla mnie cała kolekcja lakierów jest udana ^^

      Usuń
  4. Mam brązowy jest bardzo fajny, miałam nadzieję że żółty będzie bardziej żółty a tu taki bardziej złotawy reszta jakoś mnie nie kusi;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm, złotem bym go nie określiła... ;)

      Usuń
  5. Podobają mi się te użyte w drugim makijażu, ale pigmentację mogłyby mieć lepszą..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No akurat te w drugim makijażu tak, zielony mógłby być mocniejszy...

      Usuń
  6. kolory są super a ja lubię tą firmę:)

    OdpowiedzUsuń
  7. kupiłam ten różowy lae jeszcze go nie uzyłam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam to kupowanie "na kiedyś" :P

      Usuń
  8. Mnie te cienie nie przekonują.

    za to czekam na czwartek i limitowankę my secret :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, też czekam, zwłaszcza, na jedną z paletek :)

      Usuń
  9. Róż całkiem uroczy. Szkoda mięty, miałam na nią ochotę :( Z tej kolekcji zdecydowanie bardziej przekonują mnie lakiery. Żałuję, że nie zrobili do tego żadnych kredek, albo może różu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kredki będą w nowej kolekcji My Secret :)

      Usuń
  10. Fajne makijaże, szczególnie pierwszy:)!

    OdpowiedzUsuń
  11. Kolory średnio mnie przekonują, makijaże bardziej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że chociaż makijaże ^^

      Usuń
  12. imho one fajne będą jako lekka mgiełka na lato i do tego kolorowa kreska :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też o tym myślałam, tylko krecha musi być intensywna i mocno kolorowa *.*

      Usuń
  13. Bardzo ładne są te kolory :)
    Bardzo fajne makijaże ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ładnie u Ciebie wyglądają :) Widziałam je dzisiaj w N. ale pigmentacja wydała mi się słaba...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No szału nie ma, ale nie jest źle :)

      Usuń
  15. Chyba nie kupię, wolę mocniej napigmentowane cienie. Ale za to lakiery są boskie z tej kolekcji :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Nieee, chyba znów jestem na nie ;P Jakoś Sensique nie może mnie nijak do siebie przekonać ;) Kolory takie standardowe, przewidywalne, a do tego słaba ta ich pigmentacja.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po części masz rację, ale myślę, że to dlatego, że to marka skierowana do nastolatek, które eksperymentują z kolorami i kompletują swój zbiór, więc nie muszą wymyślać nie wiadomo jakich cudów, żeby się sprzedać ;)

      Usuń
    2. Ano być może :) Faktycznie, niska cena może zachęcać do zakupu takie młode dziewczyny.

      Usuń
  17. Nie podobają mi się te cienie, za słabe kolory jak dla mnie, chociaz podoba mi się Twoj drugi makijaz, pierwszy jak to okreslilas zbyt cukierkowy :D

    OdpowiedzUsuń
  18. :D Pierwszy makijaż i pierwsza myśl: kucyki Pony! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Drugi makijaż mnie ujął :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A myślałam, że przekombinowałam ;)

      Usuń
  20. Siedzę i się gapię na ten różowy :) Straszliwie mi się podoba! Muszę coś takiego wykombinować :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Zupełnie nie moje kolory... Znaczy, może i niektóre takie 'mojowe', ale nie zachwycają mnie jakoś :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może i dobrze, trzeba czasem dać portfelowi odetchnąć ^^

      Usuń

Z góry dziękuję za wszelkie Wasze komentarze :)
Zawsze wszystkie czytam i staram się na nie odpowiedzieć, bo Wasza opinia jest dla mnie naprawdę ważna.
Proszę jednak o darowanie sobie komentarzy typu "Obserwuje i liczę na to samo" albo "Super, zapraszam do mnie" - takie "spamy" będę usuwać.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...