piątek, 26 października 2012

Orlica piecze! #8 - Banalne kokosanki

Już caaałe dłuuugie miesiące nie publikowałam tu żadnych słodkości! Najpierw było lato, kiedy nie chciało mi się stać w gorącej kuchni z gorącym piekarnikiem, później była dieta, a teraz jest "podiecie" - czas, kiedy jestem w stanie zasłodzić się na amen kostką czekolady. Ale jednak coś tam wczoraj upiekłam - padło na najprostszą rzecz o jakiej słyszałam, czyli na kokosanki!
  
  
Właściwie przepis ten mogłabym streścić w dwóch zdaniach, ale a nuż znajdzie się ktoś, kto będąc laikiem będzie chciał je upiec ;) Przepis jest banalny i nie ma chyba nic, co mogłoby nie wyjść - poza wyglądem w moim przypadku, chyba pokłócę się z piekarnikiem, bo coś mnie nie słucha ostatnio. W każdym razie, zapraszam do tej mini lektury ;)
  
   
  
  
Czego potrzebujemy?
- 400g wiórków kokosowych
- szklankę cukru
- 4 białka jajek
- szczyptę soli
I nic więcej! ;)
 Uprzedzam, że to proporcje dla dużej rodziny ;)
  
  
  
   
  



  
Białka wbijamy do miski, dodajemy szczyptę soli i ubijamy.










Kiedy piana będzie już prawie sztywna, stopniowo dosypujemy cukier, cały czas ubijając.










Kiedy cukier już w pełni się rozpuści i powstanie krem zamiast piany, odkładamy ubijaczkę, wsypujemy kokos i delikatnie mieszamy całość łyżką.







Z powstałej masy formujemy grudki i układamy je na blasze wyłożonej papierem do pieczenia.
Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 170 stopni na 20 minut.







Wyciągamy blachę z piekarnika, dajemy kokosankom chwilę wyschnąć i możemy od razu serwować - ciepłe są najlepsze, mniam! :)
Smacznego! :)





  
Jak widzicie, przepis jest naprawdę banalny, a przy tym szybki i przede wszystkim smaczny.
Polecam zwłaszcza osobom często piekącym ciasta drożdżowe itd, cierpiącym na nadmiar samych białek w lodówce :P
Dajcie znać, jeśli wypróbujecie :)

71 komentarzy:

  1. o mniami!
    uwielbiam kokosanki, już kilka razy takie robiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ale mi smaka narobiłaś nooooo =P
    a przepis wydaje się banalny i "nie do schrzanienia" więc pewnie spróbuję kiedys upiec :)

    OdpowiedzUsuń
  3. dobrze, że zaznaczyłaś, że porcja dla dużej rodziny:) brzmi naprawdę banalnie, może wykonam jak będę robić szarlotkę, wtedy mam białka nie użyte:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właściwie zawsze muszę podwajać składniki :P

      Usuń
  4. Ale mi smaka narobiłaś - zaraz odpisze przepis i muszę wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam kokosanki :) Ale mi narobiłaś ochoty!

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam kokosanki, ale jadam niestety jedynie kupione w sklepie... Jestem zupełną "kulinarną nogą" :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też mam dwie lewe ręce, ale akurat z tym na pewno sobie poradzisz, gwarantuję ;)

      Usuń
  7. Dobrze, że nie lubię kokosa :P przynajmniej mnie te słodkości nie kuszą :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie prawdę mówiąc też - wczoraj zjadłam te okruchy do na papierze zostały i zasłodziłam się tak, że do tej pory nie mogę na nie patrzeć :D
      Ale mam meeega apetyt na Twoje pieguski znowu ;)

      Usuń
  8. Koniecznie wypróbuję jak wrócę do domu ;d
    Tylko w kokosankach jestem w stanie zjeść coś związanego z kokosem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ciasto Raffaello jadłaś? :D

      Usuń
    2. jeszcze nie ;p ale może się skuszę

      Usuń
    3. Też nie przepadam za kokosem, ale kokosanki i Raffaello to wyjątki :D

      Usuń
  9. Ja schrzaniłam nawet bezy. :D Ale może kiedyś wypróbuję, wydają się apetyczne, zresztą lubię kokos.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się, że kokosanki są nawet łatwiejsze niż bezy :>

      Usuń
  10. Odpowiedzi
    1. Jak większość moich wypieków - smakują lepiej niż wyglądają :P

      Usuń
  11. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam ciasteczka kokosowe!

      Usuń
    2. Ciasteczka też czasem piekę, ale jednak wolę typowe kokosanki :)

      Usuń
  12. Często kupuje w sklepie podobne ciasteczka, uwielbiam je i chyba wypróbumję ten przepis, bo na pewno wyszły by jeszcze lepsze niż kupne! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak dawno nie jadłam kupnych, że nawet nie wiem, które są lepsze :P

      Usuń
  13. mniami ;P muszę sobie zrobić takie ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie wiedziałam, że to takie proste ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja umiem robić tylko kruche ciasteczka, ciasteczka bez pieczenia z płatków owsianych i jabłecznik na kruchym cieście xD Jestem totalnym beztalenciem jeżeli chodzi o wypieki, więc to przepis dla mnie :D :D :D Kiedyś na pewno wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jabłecznik chyba taki znowu łatwy nie jest :> Na pewno nie jesteś większym beztalenciem ode mnie :P

      Usuń
  16. a da się zrobić, że tak powiem kokosanki bez kokosu? :D bo nie cierpię wszystkiego co kokosowe. Można te wiórki zastąpić czymś innym? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można upiec po prostu bezy, bo nie przychodzi mi do głowy nic, czym można zastąpić kokos ;)

      Usuń
    2. jak dla mnie bezy to okropność. Choć jestem "słodyczowym potworkiem" tak bez nie potrafię przełknąć, okropnie słodkie. Znalazłam za to u Ciebie przepis na pieguski tak więc pewnie niebawem się na nie skuszę. Dzięki!Pozdrawiam, Ania :)

      Usuń
    3. Pieguski naprawdę polecam - aktualnie to moje ulubione ciacha *.*

      Usuń
  17. Bardzo fajny post. Kokosanki lubię, a o dziwo jeszcze ich nigdy nie piekłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czas najwyższy spróbować takich własnych :)

      Usuń
  18. Aaaa! Uwielbiam takie przepisy! :D W poniedziałek piekę kokosanki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rewelacja! :D Od teraz to będzie moje danie popisowe hehehehe :D

      Usuń
  19. Mmmm, słodkości, idealne będą na umilenie śnieżnego dnia

    OdpowiedzUsuń
  20. a ja nie lubię kokosanek, więc się nie skuszę :(

    OdpowiedzUsuń
  21. uwielbiam kokosowe rzeczy i już wiem, co zrobię, gdy następnym razem będę potrzebowała samych żółtek do zrobienia czegoś ;) szkoda wylewać do zlewu ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, a taki przepis jest prościutki, szybki i możesz go zrobić tuż po upieczeniu czegoś z żółtek ;)

      Usuń
  22. Faktycznie przepis prosty,zrobię na pewno uwielbiam kokosanki:D

    OdpowiedzUsuń
  23. jak wrócę do domu do normalnego piekarnika xD to na pewno wypróbuję, uwielbiam kokosowe przysmaki :) a przepis wygląda tak banalnie, że aż żal nie spróbować :>

    OdpowiedzUsuń
  24. zrobiłam, smaczne ale trochę za słodkie - hmm chyba za mało kokosa dałam :) i nieco przy rzadkie - nie wyszły mi 'kuleczki' tylko takie placuszki, ale i tak świetne na ochotę na male co nieco - szybkie i łatwe!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie faktycznie za mało kokosu :) Ale najważniejsze, że smakowały ^^

      Usuń

Z góry dziękuję za wszelkie Wasze komentarze :)
Zawsze wszystkie czytam i staram się na nie odpowiedzieć, bo Wasza opinia jest dla mnie naprawdę ważna.
Proszę jednak o darowanie sobie komentarzy typu "Obserwuje i liczę na to samo" albo "Super, zapraszam do mnie" - takie "spamy" będę usuwać.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...