poniedziałek, 22 października 2012

TAG: Moje blogowe sekrety

Trafiłam ostatnio u Ev na ciekawego taga, na którego postanowiłam odpowiedzieć, a rzadko mi się to zdarza ;) Uznałam jednak, że jest na tyle ciekawy, że warto poświęcić mu post :) Sporo osób pyta mnie o to, jak postrzegam blogowanie, inne blogerki i co mi to w ogóle daje. Oto Wasze odpowiedzi ;)
  
  
1. Ile czasu prowadzisz bloga i jak często publikujesz posty?
Regularnie bloguję od ponad dwóch lat, choć dopiero od sierpnia 2011 piszę bloga typowo kosmetycznego. Przedtem prowadziłam dwujęzycznego bloga o lakierach do paznokci, wzorkach, trikach itd ;) A jeszcze wcześniej... cóż, pisałam o różnych innych rzeczach - publikowałam swoje pocztówki, otrzymane w ramach postcrossingu, pisałam o mojej pajęczej trzódce, nawet jako nastoletnia gówniara dawno dawno temu miałam popularnego wówczas fotobloga ;)
Zazwyczaj staram się publikować posty codziennie i dopóki mam do bloga zapał, nie ma z tym problemów. Często piszę wręcz na zapas, ale nigdy nie publikuję więcej niż jednej notki dziennie, co za dużo, to niezdrowo ;)

2. Ile razy dziennie zaglądasz na bloga i czy robisz to w pierwszej kolejności?
Oj, niezliczoną ilość razy! Zazwyczaj rano sprawdzam, co się zmieniło w statystykach, kto dodał jakie nowe notki, potem sama publikuję swoją. I od tego momentu zaczyna się zwykle maraton blogowy, bo postawiłam sobie kiedyś za punkt honoru odpisać na wszystkie komentarze. Ilekroć ktoś coś napisze pod moim postem, ja dostaję powiadomienie na maila, po czym lecę na bloga i odpisuję - oczywiście jeśli mam w danej chwili czas i siedzę przy laptopie. W efekcie pewnie gdyby do liczby wyświetleń liczyły się i moje, liczba ta byłaby ze dwa razy większa ;)

3. Czy Twoja rodzina i znajomi wiedzą o tym, że prowadzisz bloga?
Najbliższa rodzina i najbliżsi znajomi - jak najbardziej, nie mam co ukrywać. Nie chwalę się nim jednak na prawo i lewo. Rodzince czy Ukochanemu często nudzę wręcz opowiadając o blogu i blogosferze, co kto napisał i jaka wynikła z tego aferka ;) Najbliżsi czasem patrzą na to krzywym okiem, jak np. biegnę do kuchni, gdzie mam moje stanowisko do zdjęć, obładowana kosmetykami i tkwię przy oknie dłuższy czas, złorzecząc na wredny aparat, który nie chce wyostrzyć zdjęcia ;)

4. Posty jakiego typu interesują Cię najbardziej u innych blogerek?
Trudne pytanie, bo raczej nie mam określonych preferencji. Wiadomo, że na blogach kosmetycznych najwięcej jest recenzji, ale wydaje mi się, że częściej interesują mnie inne posty, np. takie o zakupach, ciekawych trikach kosmetycznych, książkach, hasłach z Google czy nawet takie zupełnie luźne, o niczym. Jeśli zaś chodzi o kosmetyki, zawsze chętnie czytam o tym, co sama miałam możliwość przetestować - lubię porównywać opinie.
 
5. Czy zazdrościsz czasem blogerkom?
Czasem się zdarza ;) I nie chodzi tu o popularność czy ilość współprac, bardziej zdarza mi się zazdrościć np. dostępu do ciekawych kosmetyków albo spotkań blogerek czy takich organizowanych przez firmy kosmetyczne :)

6. Czy zdarzyło Ci się kupić jakiś kosmetyk tylko po to, by móc go zrecenzować na swoim blogu?
Nie, nie widzę takiej potrzeby ;)

7. Czy pod wpływem blogów urodowych kupujesz więcej kosmetyków, a co za tym idzie, wydajesz więcej pieniędzy?
A czy jest wśród nas choć jedna, która uważa, że jest nieczuła na pozytywne recenzje na blogach? ;) Owszem, parę razy zdarzyło mi się kupić coś tylko dlatego, że naczytałam się pozytywów u koleżanek blogerek, ale właściwie muszę przyznać, że jeszcze potrafię zachować rozsądek w czasie zakupów ;)

8. Co blogowanie zmieniło w Twoim życiu?
Na pewno pomogło mi się odciąć od codziennego życia. Jestem typem domatorki, więc blogując mam co robić w długie wieczory, kiedy moi znajomi wolą wybrać imprezy ;) Poza tym dzięki blogowaniu poznałam wiele świetnych osób - chociażby przekochaną i jednocześnie przeokropną Sabbathę, której w życiu na oczy nie widziałam, a stała się jedną z najbliższych mi osób ;)

9. Skąd czerpiesz pomysły na nowe posty?
Szczerze mówiąc - zewsząd. Czasem inspirują mnie posty innych blogerek, czasem sama wpadnę na jakiś wielce genialny pomysł ;) Jeśli chodzi o recenzje, zazwyczaj siadam, rozglądam się, co z kosmetyków mogłabym zrecenzować, wybieram 5 i daję Wam na FB do wyboru, co interesuje Was najbardziej ;)
 
10. Czy miałaś kiedyś kryzys w prowadzeniu bloga, tak że chciałaś go usunąć?
Nigdy. Nie po to pracuję na blogu czasem wręcz latami, żeby to wszystko usunąć. Porzucałam blogi, ale nigdy nie usuwałam. Mniejsze kryzysy oczywiście miewam, ale nawet wtedy staram się codziennie coś publikować, bo mam świadomość, że są osoby, które codziennie tu wchodzą, żeby przeczytać nowy wpis.
  
Dodatkowe pytanie:
11. Co najbardziej denerwuje Cię w blogach innych dziewczyn?
Nie wiem, czy można to uznać za "blogi innych dziewczyn", ale strasznie na nerwy działają mi osoby, które zakładają bloga, a na nim przed pierwszym postem pojawia się zakładka "Współpraca", fanpage na FB i sypią się komentarze na innych blogach "Fajnie, zapraszam do mnie!". Uważam, że na wszystko trzeba sobie w blogowym świecie zapracować, bez sztucznego napędzania statystyk czy żebrania o kosmetyki w mailach do firm. Największa satysfakcja jest wtedy, kiedy same osiągniemy sukcesy - pierwsze oferty współprac wysłane DO nas, a nie PRZEZ nas, pierwsze setki obserwatorów, pierwsze miłe maile od czytelniczek :)
  
Jeśli macie ochotę także wziąć udział w tej zabawie, czujcie się otagowane ;)
Chętnie przeczytam Wasze odpowiedzi :)

45 komentarzy:

  1. Zgadzam się w 100% z tym co piszesz w ostatnim pytaniu. Poza tym, ja pokażę mojej rodzinie bloga, gdy pobloguję minimum pół roku. Na razie nie ma się czym chwalić, kilka notek :) Jak na razie tylko mój chłopak wie, ale jeszcze nie widział.

    OdpowiedzUsuń
  2. W pełni zgadzam się z tobą w ostatnim punkcie.
    Ja dopiero zaczynam pisać bloga, jednak w blogosferze jestem już od dosyć dawna i zżyma mnie, kiedy czytam u siebie lub u innych spamerskie komentarze. Najbardziej dziwi mnie fakt, że osoby, które je piszą nie zdają sobie sprawy z tego, że zniechęcają zamiast zachęcić do siebie i swojego bloga.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, a jak ktoś je uświadomi to jest wielkie oburzenie...

      Usuń
    2. też kiedyś linkowałyśmy ;P Ale najgorzej jak ktoś to robi w KAŻDYM komentarzu ;-)

      Usuń
    3. Ale co innego dać linka na koniec, a co innego napisać "Super!" po czym cały poemat o swoim blogu i jakie to supcio będzie jak na niego zajrzę :P

      Usuń
    4. Ja nigdy nie linkowałam.
      Jeśli piszę komentarz, to uważam, że samo słowo "komentarz" oznacza, że jego treść ma się odnosić do treści notki.
      Aż się we mnie gotuje, kiedy widzę te pannice z ich "super, obserwuję i liczę na to samo" itd itp.
      Spodobało mi się w blogosferze i dlatego postanowiłam zagnieździć się tu na dłużej i stworzyć własne miejsce.
      Nie denerwuje mnie, kiedy ktoś pisze bzdury u siebie, bo to jego blog, ale spamu "nie zniese" :)

      Usuń
    5. To możemy podać sobie ręce ;)

      Usuń
  3. super :)fajnie wszystko napisałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Faktycznie, ciekawy tag :)
    Odpowiedziałabym podobnie na kilka pytań ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chętnie przeczytam Twoje odpowiedzi :)

      Usuń
  5. ja już zostałam otagowana:)Dziś też umieszczam tagową notkę:D
    Mądrości płyną z Twych słów Orlico:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chętnie przeczytam :)
      Taaa, bo ja w ogóle jestem ucieleśnieniem mądrości :P

      Usuń
  6. Odpowiedź na ostatnie pytanie naprawdę daje do myślenia. Bardzo sensownie napisane :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że faktycznie komuś to pozwoli inaczej spojrzeć na ideę bloga ;)

      Usuń
  7. Ja ma tez mam blogowy maraton po dodaniu posta :) jak mam czas to z bloga nawet nie wychodzę, tylko regularnie odświeżam:) nie lubię powiadomień na poczcie, wystarczająco mi gruper zaśmieca żebym kazdy komentarz dostawała w mailu:) W mojej małej ilości komentarzy bez problemu sobie daję radę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To można też zrobić zakładkę w przeglądarce, gdzie na bieżąco będą się pojawiać nowe komentarze :) Jest taka opcja przez RRS :)

      Usuń
  8. Ja dopiero niedawno zaczęłam dodawać posty, jakieś pół roku po założeniu bloga- ach moja prędkość światła, ale a to brak aparatu, a to wyjazdy, a to tamto i tak sobie mijało i mijało.

    Hity są na blogach modowych- np na tej stronie modnepolki (był link na wizażu czy gdzieś) jak to laski tylko zakładają tematy- kto się z kim wzajemnie poobserwuje, chyba liczą na łatwą kasę i sławę, z myślą dużo obserwatorów=dużo darmowych kosmetyków i ubrań.
    Zapomniałam, że te miliony na każdego czekają ;)

    p.s. napisałam maila w sprawie przyłączenia się do zużywaczek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O mamo, tego nie wiedziałam... Może i dobrze, spróbuję nadal żyć w świecie złudzeń :D

      Usuń
    2. Może kogoś kusi darmowy balsam wart kilkanaście złotych, jak się nie pracuje, a i kieszonkowe ma nie za wielkie to widzi się w tych współpracach furtkę do wielkiego świata :P

      Usuń
    3. Byle w tym wielkim świecie jakąś godność zachować ;)

      Usuń
  9. ładnie to tak kuchnię rodzinie zajmować? ;)
    mi ostatnio (dzięki takim postom na tym blogu) zaczęło się mniej tęsknić za Twoim pazurkowym blogiem. chociaż i tutaj wypatruję na nowe lakierowo wzorkowe posty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takim postom tzn. niekosmetycznym? ;)
      Staram się ostatnio pokazywać tu więcej lakierów ;)

      Usuń
    2. uhm, takim które pozwalają Cię bliżej poznać. podoba mi się taka formuła :)

      Usuń
  10. To mówisz, że pierwszą propozycje współpracy otrzymałaś od jakiejś firmy? Nie pisałaś do nich? Bo ja wiele razy spotkałam się z tym, że dziewczyny po prostu do nich piszą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznaję, że lata temu jak zaczynałam blogować o paznokciach to wysłałam 2-3 maile. Tyle, że wtedy odpowiedź dostałam tylko od jednej firmy i uznałam, że nic na siłę - czekałam i za jakiś czas zaczęłam dostawać propozycje. Nie ma sensu pisać samemu.

      Usuń
    2. Dodam tylko, że pisałam wtedy jak już uzbierałam sobie jakąś "publiczność" - miałam 100, może 200 obserwatorów.

      Usuń
  11. Zgadzam się z ostatnim punktem całkowicie ;]

    OdpowiedzUsuń
  12. Mądrze :) Na pewno wezmę sobie te odpowiedzi do serca i coś z nich wyciągnę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi ;) Choć nie wszystkie "świeże" blogerki muszą cokolwiek z tego wyciągać :P

      Usuń
  13. Mądrze piszesz ;D
    Nie miałam pojęcia ,że prowadziłaś wcześniej bloga pazurkowego ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jesteś jedną z nielicznych chyba :D Tam uzbierałam prawie 2000 obserwatorów, ale ile można pisać tylko o paznokciach ;)

      Usuń
  14. Uwielbiam ten TAG :)

    Fajnie odpisalas na ostatni punkt. w 100% sie zgadzam z tym ze trzeba sobie zapracowac.
    jak mozna sie tak z gory nastawiac nie na komercje i wspolpraze zamiast prowadzenie bloga dla ludzi, dla siebie, dla przyjemnosci...
    kazdy jeden obserwator szalenie mnie cieszy.
    wspolprace mialam ze trzy drobne, ciesza, niektore mnie nie interesuja. jest to mily dodatek, z ktorego trzeba nauczyc sie jednak korzystac.mam wrazenie ze takie za przeproszeniem zachlanne bestie tylko psuja wizerunek blogosferze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też nadal cieszy każdy nowy obserwator i każdy nowy mail, czy to od czytelniczki czy od firmy :)
      Zgadzam się co do "zachłannych bestii", ale na szczęście chyba porządnych blogerek nadal jest więcej :)

      Usuń
  15. Też dziś zrobiłam ten TAG :)
    Jeśli chodzi o odpowiedź na ostatnie pytanie, w pełni się z Tobą zgadzam, choć przyznam, że jak jakaś firma mnie wyjątkowo zainteresowała, zdarzyło mi sie napisać do niej zapytanie o współpracę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też raz albo dwa, nie jestem pewna, pisałam sama, ale zawsze miałam jakieś wyrzuty sumienia przy tym :P No i niewątpliwie większa satysfakcja jest jak sami napiszą do nas ;)

      Usuń
  16. Ciekawe odpowiedzi. Ja również często nudzę ukochanego blogowymi opowieściami ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ma do tego cierpliwość? :D

      Usuń
    2. Ma, chociaż czasem mam wrażenie, że mnie do końca nie słucha :D

      Usuń
    3. Haha, no to witam w klubie :D

      Usuń

Z góry dziękuję za wszelkie Wasze komentarze :)
Zawsze wszystkie czytam i staram się na nie odpowiedzieć, bo Wasza opinia jest dla mnie naprawdę ważna.
Proszę jednak o darowanie sobie komentarzy typu "Obserwuje i liczę na to samo" albo "Super, zapraszam do mnie" - takie "spamy" będę usuwać.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...